Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Prezes BGK: nie widzę potrzeby następnych instrumentów pomocowych

Autor: Aleksandra Helbin
Dodano: 25-06-2020 16:00

Polska gospodarka od trzech miesięcy boryka się z bezprecedensowymi kłopotami. Bardzo ważną rolę do odegrania ma tu branża finansowa, która powinna pomóc przedsiębiorcom w bezpiecznym przejściu przez trudny czas. O tym, jak sektor finansowy zdał egzamin z  pierwszej fazy kryzysu, mówiła podczas EEC Online Beata Daszyńska Muzyczka, prezes Banku Gospodarstw Krajowego.

Kryzys wywołany pandemią koronawirusa stał się okazją do przełamania stereotypu bankowca, który poda parasol, jak świeci słońce, ale szybko go zabierze, gdy pada deszcz. Przy czym ciężko w obecną sytuację porównywać do deszczu. To raczej niebywała ulewa... Skala kryzysu nie ma w gospodarczej historii precedensu. Jednak w tym trudnym czasie branża finansowa stanęła na wysokości zadania.

- Współpraca z bankami, z całym sektorem bankowym w tym trudnym okresie była wzorowa. Wszyscy razem usiedli nad pomocą dla przedsiębiorców. Myślę, że nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy tak doskonałej współpracy - oceniła podczas EEC Beata Daszyńska-Muzyczka. - Oczywiście nie brakuje też wyzwań i nie jest tak, że każde rozwiązanie jest idealnie - dodała, podkreślając, że nikt jednak nie szuka ideałów, lecz mechanizmów, które będą pomagać polskim przedsiębiorcoml, a tym samym - polskiej gospodarce.

Według niej antykryzysowy pakiet wprowadzony w Polsce jest jedyny w swoim rodzaju na skalę europejską a nawet światową. Mowa o tarczy antykryzysowej, czyli wsparciu bezpośrednim ze strony resortu pracy czy ZUS, pozwalającym obniżyć koszty pracy. Do tego dochodzi tarcza finansowa, która dała firmom "utrzymaniowie impulsy" w formie dotacyjnej i subwencyjnej, a także instrumenty kredytowe ze strony banków.

- W ten sposób powstał pełny pakiet pomocowy, który był odpowiedzią na potrzeby przedsiębiorców w tym trudnym czasie. Wiemy, że już dziś trafiło do nich 90 mld zł - mówiła prezes BGK.

A jak powinno wyglądać wsparcie w dobie odbudowy gospodarki? Zdaniem Beaty Daszyńskiej-Muzyczki czas na zwiększenie zaangażowania sektora finansowego przyjdzie, gdy przedsiębiorcy będą mocniej czuli grunt pod nogami. Wówczas pojawią się różnego rodzaju mechanizmy dłużne, czyli kredyty, zabezpieczone gwarancjami.

- Dzisiaj nie widzę potrzeby tworzenia następnych instrumentów pomocowych. Wdrożony wachlarz rozwiązań jest tak duży, że w pierwszej kolejności powinniśmy jak najbardziej efektywnie wykorzystywać dostępne w nim metody, a nie tworzyć kolejne - podsumowała prezes BGK.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021