Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Singapur: Kampania wyborcza w cieniu recesji

Autor: PAP
Dodano: 30-06-2020 15:56

We wtorek ruszyła kampania przed singapurskimi wyborami parlamentarnymi. Jej głównymi tematami są walka z Covid-19, gospodarka i ochrona miejsc pracy, a także nierówności społeczne w tym niespełna sześciomilionowym kraju.

Zaplanowane na 10 lipca przedterminowe wybory odbędą się zanim Singapurczycy w pełni odczują skutki kryzysu, spowodowanego przez pandemię Covid-19. Rząd szacuje, że PKB kraju skurczy się w tym roku od 4 do 7 proc.

Według normalnego kalendarza głosowanie odbyłoby się na wiosnę przyszłego roku. Premier Lee Hsien Loong zdecydował się na rozpisanie wyborów już teraz, mimo faktu, że miasto-państwo wciąż zmaga się z pandemią koronawirusa, ponieważ - jak powiedział - jego rząd potrzebuje odnowionego mandatu.

Singapur to najzamożniejszy kraj Azji pod względem PKB na głowę mieszkańca, ale jego uzależniona od międzynarodowego handlu gospodarka już teraz bardzo ucierpiała z powodu kryzysu wywołanego pandemią. Według rządowych danych w pierwszym kwartale skurczyła się o 0,7 proc. rok do roku. Rząd zapowiedział program gospodarczej odbudowy i pakiety stymulacyjne o łącznej wartości ok. 72 mld USD, ale jak przyznał sam premier, nie uchroni to miasta-państwa przed dużym wzrostem bezrobocia.

Mimo wyzwań, rządząca krajem od uzyskania niepodległości w 1965 r., Partia Akcji Ludowej bez trudu utrzyma władzę - oceniła firma konsultingowa The Economist Intelligence Unit. Mają się do tego przyczynić niska skłonność Singapurczyków do ryzyka oraz słabość opozycji. Rządzący mogą jednak uzyskać słabszy wynik, niż w 2015 roku, kiedy otrzymali 69,9 proc. głosów.

Ze względu na zagrożenie zakażeniami koronawirusem podczas tegorocznej kampanii niedozwolone są masowe wiece, politycy muszą też ograniczyć mniejsze spotkania z wyborcami. Zamiast tego docierają do Singapurczyków dzięki mediom - tradycyjnym i społecznościowym. Analitycy spodziewają się, że odbije się to negatywnie na wynikach partii opozycyjnych. Rząd miasta-państwa ściśle kontroluje media i ogranicza wolność słowa, często wytaczając procesy o zniesławienie przeciwnikom politycznym, krytycznym dziennikarzom i blogerom.

Partia Robotnicza - jedyne ugrupowanie opozycyjne z przedstawicielami w parlamencie - skupia się w kampanii na wysokich kosztach życia. "Wiele singapurskich rodzin ma trudności w związaniu końca z końcem choć ich żywiciele ciężko pracują" - napisano w manifeście. Politycy tej partii wzywają do zniesienia wieku emerytalnego i pozwolenia Singapurczykom na pracę tak długo, jak chcą i domagają się poprawy warunków życia imigrantów zarobkowych. To w hotelach robotniczych i zamieszkałych przez zagranicznych pracowników dormitoriach rozwinęło się najwięcej zakażeń SARS-CoV-2, co zmusiło rząd do wprowadzenia częściowej blokady gospodarki i nakazu pozostawania w domach przez mieszkańców.

Nowym politycznym graczem jest Partia Postępu Singapuru (PSP), do której dołączył brat premiera, skonfliktowany z nim Lee Hsien Yang (sam nie kandyduje w wyborach). Nowo utworzone ugrupowanie obiecuje zwiększenie pomocy dla małych i średnich przedsiębiorstw. Gra także na obawach Singapurczyków o tożsamość, wzywając do zmniejszenia imigracji zarobkowej. Choć singapurski etos opiera się na harmonii między zamieszkującymi kraj społecznościami o chińskich, malezyjskich i indyjskich korzeniach, to w ostatnich latach dochodziło do protestów przeciwko planom powiększenia populacji miasta-państwa poprzez masową imigrację z tych krajów.

Cytowany przez hongkoński dziennik "South China Morning Post" komentator polityczny Felix Tan zwraca uwagę, że wpływ na wynik singapurskich wyborów może mieć demografia. Wyjaśnia, że osoby między 20 a 39 rokiem życia stanowią jedną trzecią głosujących, a stosunek polityków do bliskich im spraw - takich jak zmiany klimatu, prawa mniejszości i rozwarstwienie w dochodach - wpłynie na ich wyborcze decyzje.

Tomasz Augustyniak

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021