Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Rosja: Masowa demonstracja w Chabarowsku w obronie aresztowanego gubernatora

Autor: PAP
Dodano: 18-07-2020 08:37

Tysiące ludzi wzięło w sobotę udział w demonstracji w Chabarowsku na rosyjskim Dalekim Wschodzie, manifestując poparcie dla aresztowanego gubernatora regionu Siergieja Furgała. Liczba uczestników dochodziła do 50 tysięcy - podał dziennik "Kommiersant".

Sobotni protest może być liczniejszy, niż pierwsza demonstracja w Chabarowsku sprzed tygodnia. Manifestacje w tym mieście na rosyjskim Dalekim Wschodzie trwają od 11 lipca.

Około południa w sobotę czasu lokalnego (godz. 4 nad ranem czasu polskiego) ludzie zebrali się na placu przed budynkiem regionalnego rządu, a następnie przeszli główną ulicą miasta. Najwięcej demonstrantów zgromadził właśnie pochód; niezależna "Nowaja Gazieta" oceniła, że mogło w nim iść nawet 80 tysięcy ludzi. Do punktu wyjścia, na centralny plac, wróciło już tylko kilka tysięcy demonstrujących.

Tłum skandował: "Furgał to nasz wybór!", "Wolności!", "Obronimy Furgała!", "Chabarowsk nie będzie milczeć!". Żądano uczciwego procesu sądowego gubernatora, który jest oskarżony o zabójstwa, i zorganizowania tego procesu w Chabarowsku.

Podczas pochodu do maszerujących dołączali kolejni ludzie, a kierowcy aut trąbili klaksonami na znak poparcia.

Demonstracje odbyły się także w Komsomolsku nad Amurem, również leżącym w Kraju Chabarowskim i we Władywostoku, głównym mieście Dalekiego Wschodu. Z kolei wśród demonstrujących w Chabarowsku byli mieszkańcy innych regionów położonych na rosyjskim Dalekim Wschodzie: obwodu amurskiego, Władywostoku i Żydowskiego Obwodu Autonomicznego. Ludzie ci mówili reporterowi "Kommiersanta", że poświęcili czas i pieniądze, aby przyjechać i wesprzeć mieszkańców Chabarowska w protestach, które uważają za sprawiedliwe.

Przed budynkiem rządu regionu ludzie żądali, by wyszedł do nich mer Chabarowska Siergiej Krawczuk, który wcześniej mówił, że protesty są w mieście niepotrzebne, a ci, którzy biorą w nich udział, robią to za pieniądze. "Przyszliśmy sami!" - krzyczeli zgromadzeni pod adresem mera.

Krawczuk reprezentuje rządzącą partię Jedna Rosja. Furgał, polityk populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR), był jednym z nielicznych szefów rosyjskich regionów nienależących do Jednej Rosji.

Podczas sobotniej demonstracji pojawiły się apele o odejście prezydenta Rosji Władimira Putina, ale przede wszystkim była ona wyrazem poparcia dla gubernatora Kraju Chabarowskiego.

Furgał został zatrzymany 9 lipca i przewieziony do Moskwy. Podejrzewany jest o to, że organizował zabójstwa i próby zamachów na biznesmenów, do których doszło kilkanaście lat temu w Kraju Chabarowskim i obwodzie amurskim. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej oświadczył, że zatrzymano czterech członków grupy przestępczej powiązanej z zabójstwami. Gubernator zaprzecza oskarżeniom.

Demonstracje w Chabarowsku zaczęły się 11 lipca, gdy na ulice wyszło ok. 30 tys. ludzi. Przez cały następny tydzień protesty powtarzały się. Odbywały się bez zezwolenia, ale policja nie próbowała ich rozpędzić.

Za główną przyczynę protestów komentatorzy uważają oburzenie mieszkańców dalekowschodniego regionu, którzy uważają, że władze centralne w Moskwie lekceważą ich problemy i ignorują ich opinię. Furgał nie odniósł znaczących sukcesów w ciągu dwóch lat sprawowania funkcji gubernatora, ale był ceniony za ograniczenie wydatków urzędników i otwartość na dialog z mieszkańcami.

Furgał został gubernatorem jesienią 2018 roku, gdy w wyborach regionalnych niespodziewanie pokonał reprezentanta Jednej Rosji Wiaczesława Szporta. Przedtem był deputowanym niższej izby parlamentu Rosji, Dumy Państwowej; reprezentował tam LDPR. Wcześniej, w połowie zeszłej dekady, Furgał - z wykształcenia lekarz - zajmował się biznesem.

Z Moskwy Anna Wróbel

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021