Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Urugwaj: Minionej doby ani jednego przypadku koronawirusa

Autor: PAP
Dodano: 23-07-2020 22:13

Urugwaj jest jedynym w Ameryce Łacińskiej krajem, który nie odnotował w ciągu minionej doby ani jednego nowego przypadku koronawirusa. Eksperci zwracają uwagę na "fenomen Urugwaju", który bardzo skutecznie walczy z pandemią SARS-CoV-2.

Od 13 marca, gdy w Urugwaju, zamieszkanym przez 3,4 mln ludzi, stwierdzono cztery pierwsze przypadki koronawirusa, zachorowało dotąd 1117 osób, a zmarły 34. To bardzo niewielka liczba zwłaszcza, że kraj graniczy z przeszło 200-milionową Brazylią, która jest najmocniej na całym kontynencie zaatakowana przez pandemię.

Panamerykańska Organizacja Zdrowia (PAHO), której eksperci analizują "fenomen Urugwaju", podkreśla w swych komunikatach i analizach, iż władze urugwajskie już w tym samym dniu, w którym do szpitala trafiły pierwsze osoby z objawami zakażenia koronawirusem, zadekretowały dla całego kraju stan alarmu sanitarnego.

Prezydent Luis Lacalle Pou bardzo szybko podjął decyzję o zawieszeniu zajęć w szkołach i na uniwersytetach. Jednocześnie odwołał się do "świadomej współpracy" społeczeństwa w przestrzeganiu środków ostrożności i ograniczenie kontaktów między mieszkańcami do najbardziej niezbędnych, takich jak robienie zakupów czy wizyty lekarskie. Nastąpiło wprowadzenie pracy zdalnej wszędzie, gdzie było to możliwe, rząd zakazał też wszelkich masowych zgromadzeń.

Eksperci PAHO zwracają uwagę na kontynuację tradycyjnej od lat urugwajskiej polityki ochrony zdrowia przez gabinet konserwatysty, 46-letniego prezydenta Pou, który objął władzę wiosną tego roku w wyniku wyborów wygranych minimalną przewagą głosów i utworzył rząd złożony z członków Tradycjonalistycznej Partii Narodowej.

W Urugwaju wydatki na ochronę zdrowia rosły w ostatnich latach. Zwiększyły się one z równowartości 600 dolarów na osobę w 2007 roku do 1500 obecnie, a kraj ma rozbudowany system ochrony zdrowotnej; jest on w 2/3 publiczny, a w 1/3 prywatny.

Zgodnie z zaleceniami PAHO z 2014 roku wydatki publiczne na ochronę zdrowia nie powinny być niższe od 6 proc. PKB. Ten poziom na Zachodniej Półkuli osiągnęły tylko Kanada, USA, Kostaryka, Kuba i Urugwaj, który przeznacza na ten cel 6,2 proc. swego PKB.

Przed reformą urugwajskiego systemu ochrony zdrowia sprzed 12 lat ubezpieczonych było w tym kraju nieco ponad 20 proc. obywateli. Obecnie ubezpieczenia obejmują 75 proc. ludności, a liczba ubezpieczonych emerytów wzrosła z 50 tysięcy do 600 tysięcy, co oznacza w praktyce objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym wszystkich emerytowanych Urugwajczyków.

Południowoamerykańskie media odnotowują, że postawa członków rządu prezydenta Pou, którzy już na początku pandemii przeznaczyli na jej zwalczanie 20 proc. swoich uposażeń, wpłynęła najwyraźniej również na urugwajskich biznesmenów, czego przykładem są przedstawiciele branży spożywczej, którzy wyasygnowali na walkę z koronawirusem równowartość 100 milionów dolarów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021