Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Chiny: MSZ krytykuje Pompeo i zarzuca dyplomatom USA ingerencje w sprawy ChRL

Autor: PAP
Dodano: 24-07-2020 11:31

Rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin skrytykował w piątek przemówienie sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo na temat Chin i zarzucił pracownikom amerykańskiego konsulatu w Chengdu, że ingerowali w sprawy ChRL i działali niezgodne ze statusem dyplomatów.

Wcześniej tego dnia MSZ w Pekinie nakazało ambasadzie USA zamknięcie konsulatu w mieście Chengdu na środkowym zachodzie Chin. Jest to odwet za nakaz zamknięcia chińskiego konsulatu w Houston w Teksasie, wystosowany przez rząd w Waszyngtonie we wtorek.

Wang oświadczył na rutynowym briefingu prasowym, że decyzja o zamknięciu placówki w Chengdu była prawowitą i konieczną odpowiedzią na działania władz USA. Ocenił również, że niektórzy pracownicy konsulatu w Chengdu ingerowali w wewnętrzne sprawy Chin i podejmowali działania niezgodne ze statusem dyplomatów.

Rzecznik stanowczo skrytykował czwartkowe przemówienie Pompeo, w którym sekretarz stanu wezwał rządy USA i ich sojuszników, by poszukiwały "bardziej kreatywnych i asertywnych" sposobów wywierania presji na Komunistyczną Partię Chin, by zmieniła swoje postępowanie. Wang ocenił wystąpienie Pompeo jako niezgodne z prawdą i przepełnione ideologicznymi uprzedzeniami.

Amerykański dziennik "Wall Street Journal" podał, powołując się na anonimowe źródła, że chińskie władze dały USA 72 godziny na zamknięcie konsulatu w Chengdu, czyli tyle samo, ile Waszyngton wyznaczył Chinom na opuszczenie placówki w Houston. Amerykańscy dyplomaci pracujący w Chengdu dostali 30 dni na wyjazd z ChRL - przekazały te źródła.

Konsulat w Chengdu został otwarty w 1985 roku przez ówczesnego wiceprezydenta George'a H.W. Busha. Obejmuje swoim zasięgiem m.in. Tybet, prowincję Syczuan i metropolię Chongqing. W placówce pracowało zwykle ok. 200 osób, w tym ok. 150 zatrudnionych lokalnie Chińczyków. Według źródeł "WSJ" większość pracowników z USA została wycofana wcześniej w tym roku z powodu pandemii koronawirusa. W konsulacie miało pozostać ok. 160 osób, w tym ok. 15 amerykańskich dyplomatów.

Władze USA uzasadniły nakaz zamknięcia konsulatu ChRL w Houston "ochroną amerykańskiej własności intelektualnej i prywatnych informacji". Wysoki rangą przedstawiciel Departamentu Stanu USA David Stilwell określił placówkę w Houston jako "epicentrum" chińskiego szpiegostwa przemysłowego.

Chińskie MSZ oceniło nakaz zamknięcia konsulatu w Houston jako niezgodną z prawem międzynarodowym prowokację i "bezprecedensową eskalację" działań USA przeciwko Chinom. Odrzuciło też oskarżenia pod adresem placówki o kradzież własności intelektualnej, określając je jako złośliwe oszczerstwa.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021