Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Codzienny Puls Rynku: Czarny scenariusz zaczyna się sprawdzać

Autor: DM IDMSA
Dodano: 22-01-2008 09:38

Początek bieżącego tygodnia rozpoczął się od silnych spadków indeksów akcji zarówno w Azji, jak i na parkietach europejskich. Pomimo święta narodowego w USA nie można było narzekać na nudę.

Byliśmy świadkami silnych wahań cenowych na różnych rynkach, czemu towarzyszyła zmniejszona płynność. Inwestorzy będąc niechętni braniu ryzyka wycofywali kapitały z rynków akcji i rynków wschodzących, co przede wszystkim przyczyniło się do umocnienia jena. Na fali silnej awersji do ryzyka korzystał również waluta amerykańska. Dolar pozostawał mocniejszy do większości walut, oczywiście poza JPY. Panika jaka zagościła na rynkach powoduje, że czarny scenariusz może się ziścić.

Inwestorzy przestali wierzyć, że jakiekolwiek plany pomocy dla gospodarki amerykańskiej mogą uchronić ją przed recesją. Widmo krachu staje się coraz bardziej realne a pogarszająca się sytuacja w USA nie obejdzie się bez konsekwencji dla innych gospodarek światowych. Negatywnego wpływu obawia się również Japonia, której jednym z najważniejszych partnerów handlowych są Stany Zjednoczone.

W dniu dzisiejszym decyzją Banku Japonii główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie 0,5%. Po południu natomiast zostaną opublikowane dane z gospodarki kanadyjskiej oraz poznamy decyzje BoC odnośnie stóp procentowych.

EURPLN

Eurozłoty w dalszym ciągu pozostaje pod wpływem sytuacji na rynkach zagranicznych. Nienajlepsze nastroje inwestorów, silna wyprzedaż na rynkach akcji a także mocny dolar i jen to czynniki, które niekorzystnie wpływają na złotego. Wybicie górna z szerszego zakresu wahań było deklaracja do dalszego osłabiania się. Kurs EURPLN kontynuuje ruch wzrostowy w okolice 100-okresowej średniej na wykresie dziennym, tuz ponad którą znajduje się kolejny opór w postaci 38,2% zniesienia fib całości ostatnich spadków z poziomu 3,8540. Opublikowane w ostatnim czasie dane z Polski były nieco słabsze, ale w dalszym ciągu utrzymuje się presja inflacyjna i członkowie RPP są przekonani o konieczności kolejnych podwyżek stóp procentowych. Sadzimy, że obecnie docelowym poziomem dalszego osłabienia się złotego są okolice 3,6730.

EURUSD

Na wzroście awersji do ryzyka w dalszym ciągu korzysta waluta amerykańska. Z dnia na dzień eurodolar znajduje się na coraz niższych poziomach cenowych, a przełamanie w dniu wczorajszym linii trendu było bodźcem do dalszych spadów. Znajdujemy się blisko wsparcia na poziomie 1,44, jednak sytuacja techniczna wskazuje na możliwość pogłębienia spadków w okolcie ostatniego minimum lokalnego na wykresie dziennym na poziomie 1,4309. Euro nie pomagają ostatnie wypowiedzi członków ECB.

Serię mniej jastrzębich wystąpień zapoczątkował Merch, a wczoraj Juncker potwierdził, że wzrost w strefie euro będzie niższy niż oczekiwano. Wobec obecnego słabszego sentymentu do euro w dalszym ciągu preferowalibyśmy krótkie pozycje w EURUSD.

GBPUSD

Słabość funta jest wręcz zadziwiająca, jednak to nie koniec spadków. GBPUSD przełamał istotne wsparcie w postaci 41,4% zniesienia całości wzrostów z poziomu 1,7060, co wskazuje na możliwość pogłębienia spadków i testu 1,93. Zbliżamy się do dolnego ograniczenia kanału spadkowego, jednak silne wsparcie widzielibyśmy dopiero na poziomie 1,9290,wynikające z projekcji 161,8% zniesienia ostatniego ruchu korekcyjnego z poziomu 1,9482 na 1,9791. 20-okresowa średnia na wykresie godzinowym wyznacza najbliższy opór na poziomie 1,9425. Jeśli złe nastroje na giełdach będą się utrzymywały, to dolar w dalszym ciągu będzie korzystał ze niechęci inwestorów do brania ryzyka, co z kolei będzie przyczyniało się do dalszej presji na GBP.

USDJPY

Bank Japonii pozostawił główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 0,5%, obawiając się o mozliwość spowolnienia gospodarki japońskiej. Awersja do ryzyka na rynkac światowych wspiera jednak walutę japońską. Inwestorzy są obecnie zianteresowani bardziej bezpieczyni aktywami, co przyczynia się do wzrostu cen obligacji.

Indeks Nikkei kontynuował spadki. Zakres wahań na USDJPY zawęził się, jednak sytuacje techniczna przemawia za możliwością kontynuacji spadków, jako że jak na razie bronione są wszystkie istotne opory wynikajace z geometrii. Najblizsze wsparcie znajduje sie na poziomie 105,60.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021