Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Fotowoltaika już nie potrzebuje wsparcia

Autor: Dariusz Ciepiela
Dodano: 05-08-2020 06:00 | Aktualizacja: 05-08-2020 06:44

Na rynku fotowoltaiki obecnie trwa wielki boom. W tej chwili w kraju pracuje ok. 200 tys. instalacji fotowoltaicznych a mamy w Polsce ok. dwóch milionów dachów, których kształt, ułożenie i pochylenie sprawiają, że można na nich montować na nich instalacje fotowoltaiczne - mówi WNP.PL Mirosław Bieliński, prezes Stilo Energy.



Na rynku fotowoltaiki obecnie obserwujemy wielki boom. Jak długo on potrwa?

- Boom jest duży i jeszcze potrwa. W ciągu najbliższych kilku lat na pewno nie zaspokoimy potrzeb całego rynku. W Polsce jest ok. 6 mln dachów, to potencjalnie 6 mln klientów na instalacje prosumenckie. W tej chwili w kraju pracuje ok. 200 tys. instalacji, więc zakładam, że jeszcze długo zajmie, zanim nasycimy rynek.

W miarę upływu czasu będą się pojawiały coraz lepsze technologie, które sprawią, że coraz więcej dachów będzie się nadawało do montażu instalacji fotowoltaicznych. Jeszcze niedawno mówiło się o milionie dachów, których kształt, ułożenie i pochylenie sprawiały, że można było montować na nich instalacje fotowoltaiczne. Dzisiaj mamy już dwa miliony takich dachów, które nadają się do fotowoltaiki, i to wynika z nowych technologii, jakie się pojawiły. Jedną z nich jest zastosowanie mikrofalowników, które pozwalają zainstalowanie fotowoltaiki na trudniejszych powierzchniach.

Rynek fotowoltaiki napędza program Mój Prąd. W połowie lipca poinformowano, że złożony już wnioski o ponad 500 mln zł, czyli połowę środków w tym programie. Czy wraz z wyczerpaniem pieniędzy skończy się wsparcie? Co będzie potem?

- Spodziewam się, że po wyczerpaniu środków z programu Mój Prąd zostanie ogłoszony nowy program, ale raczej będzie on wspierał instalacje magazynowania energii. Rynek fotowoltaiczny jest rozpędzony i w 2021 roku nie będzie potrzebował wsparcia. Takiego wsparcia będzie potrzebowało natomiast magazynowanie energii. To pierwszy punkt. Punkt drugi jest taki, że tego typu instrumenty wsparcia są potrzebne szczególnie wtedy, kiedy mamy kłopoty z uzyskaniem odpowiedniej ekonomiki instalacji.

Czytaj również: Kolejny rekord fotowoltaiki w kraju. Bariera 2,1 GW przekroczona

Jeszcze zanim pojawił się program Mój Prąd można było mówić ze stuprocentową pewnością, że instalacje fotowoltaiczne, prosumenckie przekroczyły próg grid parity, czyli koszt energii z własnej instalacji stał się niższy od kosztów energii kupowanej za pośrednictwem sieci od firm energetycznych.
Przekroczenie progu opłacalności ekonomicznej było widoczne w 2019 r., a może nawet wcześniej. Program Mój prąd przyśpieszył rozwój tego rynku i pokazał, że rząd wspiera fotowoltaikę.

Jak wygląda obecnie rynek magazynowania energii w Polsce?

- Nie ma takiego rynku. Słyszymy jedynie o instalacjach testowych, eksperymentalnych. W Stilo Energy również rozmawiamy z potencjalnymi dostawcami instalacji magazynowania energii, ale dzisiaj jest spotyka się to z ogromną barierą ekonomiczną. To są instalacje, które dzisiaj nie są ekonomiczne.

Oprócz tego warto wskazać barierę techniczną. Aby taki magazyn energii był efektywny, to musi być jednocześnie on grid i off grid i najlepiej, żeby w ogóle go nie wiązać z instalacją fotowoltaiczną. Magazyn powinien móc pracować autonomicznie. Jeżeli będzie mógł wykorzystać prąd z fotowoltaiki to świetnie, ale to nie powinien być warunek niezbędny.

Jak to wsparcie dla magazynowania energii powinno wyglądać?

- Doświadczenia z przebiegu programu Mój Prąd pokazują, że im prostszy system i prostsze kryteria tym lepiej, więc program wsparcia dla magazynowania energii powinien działać na podobnej zasadzie jak Mój Prąd. Powinien zostać określony jakiś przedział pojemności magazynu i jedna kwota, taka sama dla wszystkich. Sam fakt, że taki program się pojawi, a w ślad za nim pojawią się pierwsze konsumenckie magazyny energii będzie dużym wydarzeniem, które doprowadzi do dużych zmian na rynku energii.

Czy Stilo Energy jest zainteresowany magazynowaniem energii?

- Obserwujemy, co się dzieje, rozmawiamy z potencjalnymi dostawcami. Gdy ekonomika się poprawi, czyli, gdy pojawi się nowa forma programu Mój Prąd, będziemy oferować takie rozwiązanie.

Czytaj także: Już 100 tys. wniosków w programie Mój Prąd

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020