Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Możesz stracić ulgę odestkową na kredyt mieszkaniowy

Autor: Gazeta Wyborcza
Dodano: 24-01-2008 07:16

Osoba, która weźmie nowy kredyt mieszkaniowy na spłatę starego, traci podatkową ulgę odsetkową - postanowił fiskus. Wielu klientów banków o tym nie wie, a banki ich nie informują.

Do końca 2006 roku osoby kupujące dom lub mieszkanie mogły załapać się na ulgę podatkową. Dzięki niej odpisują od dochodu spłacone w ciągu roku odsetki od kredytu mieszkaniowego wynoszącego maksimum 212 tys. zł (to tegoroczny limit). W sumie co roku mogą zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych - wyjaśnia "Gazeta Wyborcza".

Choć ulgę już zlikwidowano, to ci, którzy się na nią załapali, mogą z niej nadal korzystać (aż do 2027 r.). Według danych Ministerstwa Finansów takich osób jest ponad 100 tysięcy.

Niestety, wygląda na to, że fiskus postanowił szybko pozbyć się kłopotu z kosztowną dla niego ulgą. Korzysta z tego, że wielu klientów jest niezadowolonych z wysokich rat kredytu mieszkaniowego i bierze w innym banku nowy, tańszy kredyt na spłatę starego. Banki coraz chętniej podkupują w ten sposób klientów konkurencji - czytamy w "GW".

Pod koniec zeszłego roku szczecińska izba skarbowa uznała, że w tej sytuacji podatnicy tracą prawo do ulgi odsetkowej. Dlaczego? Bo "przesłanką przeniesienia kredytu jest spłata zobowiązania wobec innego banku, który udzielił kredytu na cele mieszkaniowe, a nie na finansowanie inwestycji mieszkaniowej. Takie przeniesienie powoduje utratę prawa do kontynuacji ulgi odsetkowej nawet w sytuacji, gdy dotyczy tej samej inwestycji mieszkaniowej". Krótko mówiąc: refinansowałeś kredyt - nie masz ulgi.

Izba tłumaczy też, że ulga obejmuje jedynie kredyty zaciągnięte przed końcem 2006 r. Jeśli więc podatnik przeniósł swój kredyt do innego banku w 2007 r. albo uczyni to później, ulgi być nie może - wyjaśnia dziennik.

Wcześniej równie niekorzystne interpretacje wydały pierwszy urząd skarbowy w Szczecinie i krakowska izba skarbowa. Były to odpowiedzi w sprawach indywidualnych podatników.

O tej zmianie wiedzą doskonale banki, które podkupują klientów, jendak nie spieszą się z informowaniem ich o tym.GE Money Bank przyznaje, że nie wspomina klientom o możliwości utraty ulgi odsetkowej. - Nie można obarczać banku odpowiedzialnością za niezapoznanie się przez klienta z warunkami stosowania ulgi podatkowej, z której korzysta - tłumaczy w "GW" Agnieszka Konarzewska, dyrektor biura promocji i rozwoju kredytów hipotecznych GE Money Banku.

Klient nie dowie się tego również w mBanku i kilku innych, w których jednak przyznano nam to nieoficjalnie. Przemysław Sieradzki z mBanku zapewnia tylko, że jeśli klient sam o to zapyta, pracownik udzieli odpowiedzi zgodnej z prawdą.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021