Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Niemcy zaskoczyły. Bardzo dobre informacje dla Polski

Autor: Piotr Myszor
Dodano: 06-08-2020 21:12

Największa unijna gospodarka zanotowała w czerwcu o ponad jedną trzecią więcej zamówień niż w maju. W motoryzacji zamówienia wzrosły o dwie trzecie. To nadal poniżej danych z początku roku i tych samych miesięcy ubiegłego roku, ale tempo powrotu do poziomu sprzed pandemii jest znacznie wyższe niż przewidywano.


Według wstępnych danych Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis), realny (skorygowany cenowo) poziom nowych zamówień w niemieckim przemyśle wzrósł o 27,9 proc. w porównaniu z majem, w którym zamówienia były o 10,4 proc. wyższe niż w kwietniu. Wciąż oznacza to znaczną stratę w porównaniu z sytuacją sprzed pandemii. Porównując rok do roku ilość zamówień w maju była o 29,3 proc. niższa w maju 2019. W czerwcu strata ta skurczyła się jednak do 11,3 proc.

Najmocniej na niemiecki przemysł wpłynęła poprawa na rodzimym rynku. Zamówienia z niego zwiększyły się w czerwcu o 35,3 proc., podczas gdy ilość zamówień zagranicznych wzrosła o 22 proc. Zamówienia ze strefy Euro wzrosły przy tym o 22.3 proc., a z innych krajów i 21,7 proc.

Wytwórcy półproduktów (wyrobów pośrednich) zanotowali wzrost zamówień o 10,6 proc., a producenci dóbr kapitałowych cieszyli się wzrostem zamówień o 45,7 proc. Najmniejszy był przyrost w dziedzinie dóbr konsumpcyjnych – wyniósł jedynie 1,1 proc.

Czytaj także: PAIH: polskie firmy mogą powalczyć o zamówienia w Niemczech

Wśród branż najwyższym wzrostem zamówień cieszyła się motoryzacja. W czerwcu było ich o 66,5 proc. więcej niż w maju tego roku. Niestety, to częściowo wynik niższej bazy, bo w maju zamówień było o 10,4 proc. mniej niż w kwietniu. Poziom nowych zamówień w branży wciąż jest o 12,2 proc. niższy niż w lutym.

Cieszyć może także wzrost obrotów, który w czerwcu wyniósł 12,5 proc. w porównaniu do maja 2020. Ten zaś zanotował obroty o 9,7 proc. wyższe niż kwiecień.

Obroty przemysłu motoryzacyjnego wzrosły o 53,5 proc., ale w porównaniu z lutym tego roku były o 20,6 proc. niższe.

Pozytywne sygnały płyną także z rynku samochodów, a przynajmniej ze statystyk rejestracji nowych aut w Unii Europejskiej publikowanych przez stowarzyszenie producentów ACEA. Po koszmarnym spadku o 76,3 proc. rok do roku w kwietniu i ponad 50-procentowych spadkach w marcu i maju spadek rejestracji nowych aut osobowych w czerwcu wyniósł już „tylko” 22,3 proc. Biorąc jednak pod uwagę całe półrocze spadek wyniósł 38,1 proc.

W wypadku samochodów użytkowych spadki są nieco mniejsze – w czerwcu to 20,3 proc., a w całym półroczu 33,7 proc.

Dla polskiej gospodarki to bardzo dobre sygnały, bo od lat Niemcy są naszym głównym partnerem handlowym – wiele polskich fabryk jest wpisanych w łańcuchy dostaw niemieckich zakładów. Dotyczy to szczególnie branży motoryzacyjnej.

W ubiegłym roku do Niemiec trafiło 27,5 proc. polskiego eksportu, a od stycznia do maja tego roku odsetek ten zwiększył się do 28,1 proc.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020