Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022

Izera nie potrzebuje dopłat

Autor: Piotr Myszor
Dodano: 10-08-2020 06:00

Obecne zawirowania dotyczące wysokości dopłat nam nie zaszkodzą - nasz projekt jest tak skalkulowany, że ma dać sobie radę nawet bez dopłat. Wciąż negocjujemy z dwoma dostawcami platformy, ale już na tym etapie jesteśmy zadowoleni z osiągniętego poziomu kosztów. Rozmawiamy także z nowymi inwestorami, wśród których są producenci samochodów - mówi WNP.PL Piotr Zaremba, prezes Electromobility Poland.


Mówił Pan, że będziecie wchodzili na okrzepły rynek, na którym samochody elektryczne będą już sobie radziły bez dopłat. Na razie nic na to nie wskazuje. Nie boicie się trudności ze zbytem?

- Według mnie tendencja do zmniejszania cen kolejnych generacji samochodów elektrycznych jest wyraźna. Od strony kosztowej bardzo szczegółowo opisaliśmy nasz samochód. Od początku wiedzieliśmy, że jeżeli ten projekt ma się zakończyć sukcesem komercyjnym to samochód musi być dostępny cenowo. Przyjęliśmy pewien pułap cenowy, w jakim musimy zaoferować nasz samochód w 2023 roku i tego się trzymamy. Jeżeli więc wybieramy platformę, to patrzymy czy ta platforma przenosi tyle kosztów, ile może przenieść, aby nie zwiększać ceny samochodu. Wybieramy baterie - robimy to samo.

To duże wyzwanie, ponieważ samochód składa się z kilku tysięcy komponentów i każdy z nich trzeba zakontraktować. W związku z tym ryzyka kosztowe były największymi wyzwaniami z jakimi mierzyliśmy się przez ostatnie dwa lata. Dziś możemy odpowiedzialnie powiedzieć, że udało się tymi ryzykami zarządzić oczywiście mając na uwadze etap na jakim się znajdujemy. Posiadane oferty potwierdzają, że baterię i silnik, a przede wszystkim platformę udało się pozyskać na warunkach, które potwierdzają zakładany poziom cenowy samochodów.

Jeszcze ich nie wybraliście…

- Mamy w tej chwili na stole dwie bardzo dobre oferty i negocjujemy, żeby poprawić warunki. Platforma to nie tylko rozwiązanie technologiczne, ale także dostęp do łańcuchów dostaw. Obecnie negocjacje dotyczą przede wszystkim aspektów biznesowych w tym współdzielenia łańcuchów dostaw. Optymalizacja tego obszaru pozwoli na korzystniejsze zarządzanie kosztami.

Na razie nie podajecie, na którym Śląsku powstanie fabryka - Górnym czy Dolnym?

= Procesy prawne i administracyjne są jeszcze w toku i ze względu na ich dobro nie podajemy bliższych szczegółów. Lokalizacji dostępnych nie jest w tym rejonie zbyt wiele…

Czytaj także: Polski samochód elektryczny będzie się nazywał Izera i pochodził ze Śląska

Co zdecydowało o wyborze? Czy to, że już jesteście częściowo „wpasowani” w przyszłe łańcuchy dostaw czy coś innego?

- Było kilka podstawowych kryteriów, które braliśmy pod uwagę. W poszukiwaniu lokalizacji przejechaliśmy w zasadzie całą Polskę. Pracowaliśmy z Polską Agencją Inwestycji i Handlu, która udostępniła nam blisko 30 lokalizacji od analizy. Z tego zostały trzy, które poddaliśmy pogłębionym badaniom i w końcu jedna, gdzie przeprowadziliśmy due dilligence.

Decydujące okazały się trzy czynniki. Po pierwsze dostęp do łańcuchów dostaw. Budowanie fabryki tam, gdzie już są dostawcy ułatwia pozyskiwanie komponentów. Druga sprawa to dostępność pracowników doświadczonych w produkcji samochodów albo komponentów. Po trzecie dobra logistyka, przez co rozumiem zarówno dowóz komponentów, jak i wywóz gotowych samochodów.

Mamy w Polsce wiele zakładów produkujących wszelkiego rodzaju komponenty motoryzacyjne. Problemem mogą być jednak baterie. Zakładał Pan, że fabryka baterii dla Izery mogłaby także powstać w Polsce. To wciąż aktualna opcja?

- Na tym etapie mamy dwie możliwości pozyskania baterii - od dostawcy platformy lub od podmiotu trzeciego. Obie te ścieżki sprawdziliśmy i porównaliśmy warunki.  Obydwie pozwalają zmieścić się w kosztach z biznesplanu. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, z której ścieżki skorzystamy. Jest prawdą, że część zewnętrznych dostawców sugeruje, że jeżeli skorzystamy z ich dostaw są gotowi postawić fabrykę w Polsce.

To będzie decyzja biznesowa oparta o koszty, bo bateria to 30, nawet do 40 proc. ceny samochodu, więc każda złotówka na kilowatogodzinę się liczy.

Czytaj także: Electromobility podgrzewa atmosferę wokół swoich aut. "Są piękne"

Skoro jesteście tak dobrze policzeni, jeżeli chodzi o finanse, to po co wam nowi inwestorzy?

- Nasi dotychczasowi inwestorzy stanęli przed nowymi wyzwaniami - transformacja gospodarki w kierunku niskoemisyjnym będzie dużo kosztować. Inwestorzy muszą zadbać przede wszystkim o swoje podstawowe działalności. Pomogli temu projektowi na etapie, kiedy był on najbardziej ryzykowny, ale będzie im ciężko uczestniczyć w samym procesie budowy fabryki. Rozmawiamy więc zarówno z podmiotami branżowymi, jak i finansowymi z Polski i zza granicy. Gotowość dołączenia do tego projektu wyrażają także niektóre spółki Skarbu Państwa.

Inwestorzy branżowi to w tym momencie motoryzacja czy energetyka

- Motoryzacja.

Producenci aut czy podzespołów?

- Ze względu na skalę tej inwestycji prowadzone są rozmowy z producentami samochodów i są powiązane z negocjacjami dotyczącymi wyboru platformy. Z mojej perspektywy wejście tego typu inwestora nie jest jednak oczywistym i optymalnym wyborem. Kiedy na stole pojawią się już ostateczne propozycje będziemy się zastanawiali nad całym pakietem.

Jak bardzo zaszkodziło Wam obniżenie wysokości dopłat do samochodów elektrycznych? Dla całego rynku okazało się to ciosem. Entuzjazm nabywców ostro wyhamował.

- Oczywiście możemy komentować tempo rozwoju, ale ja jestem optymistą patrząc na rynek. Myślę, że entuzjazm wokół naszego projektu wciąż jest duży, na co wskazują przeprowadzone przez nas badania.

W biznesplanie projektu nie uwzględnialiśmy systemu dopłat. Będziemy oferować samochody z miesięczną ratą, która będzie niższa, niż w przypadku samochodów spalinowych. To oferta handlowa, obok atrakcyjnego produktu, a nie dopłaty będzie podstawą powodzenia projektu. Jeżeli dopłaty będą, to świetnie, bo będziemy mieli większą przewagę konkurencyjną, ale jeżeli ich nie będzie także sobie poradzimy.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022