Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Przedstawiciele USA: układ rozbrojeniowy musi obejmować Chiny

Autor: PAP
Dodano: 18-08-2020 23:03

Nowy układ o kontroli zbrojeń nuklearnych nie może obejmować tylko USA i Rosji, muszą do niego zostać włączone także Chiny – powiedział specjalny wysłannik prezydenta USA ds. kontroli zbrojeń amb. Marshall Billingslea.

Dodał, że mimo rozbieżności w pewnych kwestiach stanowiska obu stron były zbieżne. Billingslea i zastępca dowódcy amerykańskiego Dowództwa Strategicznego gen. broni Thomas Bussiere uczestniczyli w Wiedniu w rozmowach z delegacją rosyjską.

"Są pewne obszary zbieżności między Rosją i Stanami Zjednoczonymi, ale nadal jesteśmy podzieleni w wielu kluczowych sprawach" - powiedział Billingslea w telefonicznym briefingu. "Innymi słowy, jest pewne porozumienie co do zasady, mnóstwo pracy będzie trzeba, aby poczynić postęp" - dodał. Zaznaczył, że na dwudniowe rozmowy strona amerykańska wysłała "jedną z najwyższych delegacji w historii". "I jesteśmy stosunkowo zadowoleni z poziomu delegacji, która przybyła z Moskwy, i z poważnego podejścia do rozmów" - oświadczył.

Amerykańscy delegaci wypowiadali się z dezaprobatą o porozumieniu New START, wynegocjowanym przez administrację Baracka Obamy. "Nasze stanowisko było jasne, że New Start jest głęboko wadliwy, ma poważne braki w sprawach weryfikacji. Nie ułatwia też odniesienia się do najgroźniejszego problemu dekady, jakim są szybkie i tajne zbrojenia nuklearne Chin" - powiedział ambasador.

Zarzucił też porozumieniu New START, że na jego podstawie USA udostępniły swoje dane telemetryczne dotyczące pocisków, nie otrzymując w zamian równie wartościowych informacji.

"Ramy, które moglibyśmy ustalić z Rosją, nie mogą być kolejnym wyłącznie dwustronnym porozumieniem w stylu zimnej wojny. Ono musi być zbudowane tak, by w swoim czasie włączyć Chiny" - zaznaczył.

Powołując się na wymianę informacji wywiadowczych z Rosją mówił o "alarmującym" postępowaniu Chin, które w 2019 roku "odpaliły ponad 200 pocisków balistycznych - więcej niż reszta świata razem". Dlatego skupiamy się na zapewnieniu utrzymania stabilności, zachowania strategicznej równowagi, która dotychczas istniała, i dlatego uważamy, że następny układ o kontroli broni nuklearnej musi obejmować i ograniczać Chiny".

Gen. Brussier zwrócił uwagę, że "zagrożenie nuklearne ze strony Rosji rośnie", a "oprócz modernizacji istniejącego arsenału Rosja rozwija niewidziane wcześniej zdolności w zakresie broni nuklearnej". "Odbyliśmy kilka bardzo szczerych dyskusji i zadaliśmy kilka bardzo bezpośrednich pytań o intencje tej rozbudowy" - powiedział.

"Mówiliśmy też otwarcie, że jeśli nie osiągniemy porozumienia, które będzie rozwiewało nasze obawy, amerykańskie siły będą musiały się dostosować do tego coraz groźniejszego środowiska strategicznego" - zaznaczył generał.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020