Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Rosja zrefinansuje 1 mld dolarów długu Białorusi

Autor: PAP
Dodano: 27-08-2020 14:03

Umówiliśmy się z prezydentem Rosji i dzisiaj nasz premier odbędzie rozmowy z (premierem Rosji) Michaiłem Miszustinem na temat refinansowania (długu) – poinformował Alaksandr Łukaszenka, cytowany przez państwowe media.

"Umówiliśmy się z prezydentem Rosji (Władimirem Putinem) i dzisiaj nasz premier (Raman Hałouczanka) odbędzie rozmowy z (premierem Rosji) Michaiłem Miszustinem na temat refinansowania (długu) - przekazał Łukaszenka.

Chodzi o refinansowanie w bieżącym roku długu Białorusi wobec Rosji wynoszącego 1 mld dol. - uściśliła agencja BiełTA.

"To znaczy, że my, po ustaleniach z Rosją, zostawimy sobie ten miliard dolarów i będzie to dobre wzmocnienie naszej waluty narodowej" - powiedział prezydent.

Łukaszenka zapowiedział, że władze "nie dopuszczą do krachu waluty narodowej".

"Jeśli ktoś chce kupić dolara, proszę, on kosztuje dzisiaj tyle, ile kosztuje. Mamy płynny kurs - to znaczy, że jeśli popyt jest duży, droższe będą dolary i euro, jeśli popyt jest mniejszy - będą kosztować mniej. Nie będziemy, uczepiwszy się rękami, utrzymywać kursu rubla" - powiedział.

Przekonywał też, że na razie na Białorusi "nie zaczęto jeszcze tak naprawdę wykorzystywać rezerw walutowych (do stabilizacji sytuacji finansowej- PAP). "Jakbym przeczuwał - trzy miesiące temu dałem zadanie, by wszystkie rezerwy walutowe i kruszcowe wróciły do kraju, zwłaszcza złoto. Przywieźliśmy wszystko, do ostatniego grama" - powiedział Łukaszenka.

"Nie ma żadnej katastrofy. Owszem, w niektórych kantorach może czasem nie starczać gotówki. Ale tak bywa zawsze, gdy rośnie popyt. Poleciłem bankowi narodowemu, żebyśmy unikali takiej sytuacji. Ludzie chcą wypłacić pieniądze czy walutę - proszę, zabierajcie. Mamy absolutnie wystarczające rezerwy, by utrzymywać kurs na poziomie, który jest dla nas do przyjęcia" - zapewnił.

Uprzedził również, że "już doniesiono mu o przypadkach napaści na ludzi, którzy wymieniali pieniądze". "Myślę, że nasi obywatele powinni się poważnie nad tym zastanowić" - oświadczył.

"Przeżyliśmy te wybory, wezwania do strajków (nie udało się ludzi zmobilizować). Przeżyliśmy blitzkrieg na ulicach, kiedy 9-10 sierpnia chcieli udusić państwo. Przeżyliśmy to wszystko. Przeżyjemy i to" - podsumował.

24 sierpnia portal Naviny.by napisał, że wzrost kursów walut zagranicznych jest w ostatnim czasie stałą tendencją. "Po wyborach 9 sierpnia kursy dolara, euro i rubla rosyjskiego już wzrosły o ok. 4 proc." - podał portal w poniedziałek. Jest to związane ze zwiększonym popytem na walutę wewnątrz kraju.

27 sierpnia rubel nadal słabł, jednak spadek był wolniejszy niż na początku tygodnia - podał portal Onliner. Obecnie dolar kosztuje 2,66 rubla, a euro - 3,149. Za 100 rosyjskich rubli trzeba zapłacić - 3,5413 rubla białoruskiego.


Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020