Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Tak Europejski Zielony Ład ma wejść w życie. Unia szykuje nowe prawo

Autor: Adrian Ołdak
Dodano: 29-08-2020 12:00

Europejskie prawo o klimacie ma przekształcić polityczne obietnice Europejskiego Zielonego Ładu w wiążące zobowiązanie prawne. O tym, jak ma być skonstruowane, rozmawiamy z mecenasem Zbigniewem Kozłowskim, partnerem w kancelarii prawnej DWF Poland.

Unijne cele redukcji emisji gazów cieplarnianych stają się coraz bardziej ambitne. W jaki sposób rzutują na proces transformacji polskiej energetyki?

- Troska o środowisko naturalne jest jednym z głównych celów UE oraz motorów transformacji unijnej, a co za tym idzie polskiej energetyki.

W ramach tego celu na pierwsze miejsce wysuwa się postulat redukcji emisji gazów cieplarnianych, który jest realizowany w energetyce m.in. za pośrednictwem unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2, czy też poprzez promowanie stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Choć traktaty unijne przewidują prawo każdego państwa członkowskiego do swobodnego kształtowania miksu energetycznego, to w praktyce prawo to jest ograniczone właśnie poprzez regulacje środowiskowe, które pośrednio sterują tym, z jakich źródeł wytwarzamy energię.

Postulat redukcji emisji gazów cieplarnianych przerodził się z czasem w postulat neutralności klimatycznej i stanowi oś zaprezentowanej na przełomie roku strategii Europejskiego Zielonego Ładu. W świetle tej strategii do 2050 roku gospodarka unijna ma stać się gospodarką zeroemisyjną netto, co nie oznacza, że emisja gazów cieplarnianych zostanie całkowicie wyeliminowana z przemysłu, ale zostanie zbilansowana przez pochłanianie dwutlenku węgla przez lasy oraz technologie, takie jak CCS i CCU.
Czy strategia Green Deal niesie za sobą wyłącznie wyzwania, czy dostrzega pan w niej również szanse dla polskiej gospodarki?

- Celem strategii Europejskiego Zielonego Ładu jest przekształcenie UE w prosperujące społeczeństwo, żyjące w nowoczesnej, zasobooszczędnej i konkurencyjnej gospodarce, która w 2050 r. osiągnie zerowy poziom emisji gazów cieplarnianych netto i w której ramach wzrost gospodarczy będzie oddzielony od wykorzystania zasobów naturalnych.

Choć postulat neutralności klimatycznej stanowi główny filar Europejskiego Zielonego Ładu, strategia ta ma znacznie szerszy wymiar, obejmując niemalże wszystkie dziedziny życia społecznego i gospodarczego. Wśród celów szczegółowych Europejskiego Zielonego Ładu można wymienić czystą i tanią energię, gospodarkę o obiegu zamkniętym, zasobooszczędne i efektywne energetycznie budownictwo, zrównoważoną mobilność opartą o zieloną energię, stworzenie zdrowego i przyjaznego środowisku systemu żywnościowego, ochronę i odbudowę ekosystemów i bioróżnorodności, oraz zerowy poziom emisji zanieczyszczeń.

Nie ulega wątpliwości, że osiągnięcie celów Europejskiego Zielonego Ładu będzie dla UE olbrzymim wyzwaniem. Aby jemu sprostać, potrzebne będą dodatkowe inwestycje. Według szacunków Komisji, tylko w perspektywie roku 2030 na poziomie 260 mld euro rocznie. Wyzwanie to jest szczególnie aktualne w przypadku Polski, ponieważ nasza energetyka jest wciąż w znakomitej części oparta na węglu, którego udział w produkcji energii elektrycznej wynosi wciąż ponad 70 proc.

Z drugiej strony strategia Europejskiego Zielonego Ładu jest nazywana strategią na rzecz wzrostu. Pilne wyzwanie, jakim jest ochrona środowiska i przeciwdziałanie zmianom klimatu, może zostać przekształcone w wyjątkową szansę. Rozmiar przekształceń społeczno-gospodarczych, z jakimi będziemy mieli do czynienia w ramach wdrożenia Europejskiego Zielonego Ładu, można wręcz uznać za nową rewolucję przemysłową, która stworzy nowe sektory i technologie, a co za tym idzie nowe miejsca pracy.

Transformacja polskiej energetyki powinna również poprawić bilans handlowy Polski ze względu na spadek znaczenia importu paliw kopalnych, zmniejszając deficyt handlowy w kategorii surowców energetycznych.

Europejski Zielony Ład będzie zatem nie tylko wyzwaniem, ale również szansą dla polskiej gospodarki. Oprócz kwestii, o których wspomniałem, już sam fakt, że realizacja celów tej strategii będzie wymagała olbrzymich inwestycji, będzie dla naszej gospodarki impulsem rozwojowym.

Jakie mechanizmy realizacji celu neutralności klimatycznej przewiduje propozycja Europejskiego prawa o klimacie?

- Propozycja Europejskiego prawa o klimacie przewiduje wprowadzenie prawnie wiążącego celu na poziomie UE, polegającego na zmniejszeniu emisji gazów cieplarnianych do poziomu zerowego netto najpóźniej do 2050 r.

Czytaj także: Komisja Europejska chce Europejskiego Prawa Klimatycznego i zerowej emisji do 2050 r.

Analiza owej propozycji wskazuje, że Europejskie prawo o klimacie ma być raczej zwięzłą i ogólną regulacją, mającą na celu uzupełnienie istniejących ram prawnych w dziedzinie unijnej polityki klimatycznej poprzez wyznaczenie długoterminowego kierunku działań.

Zasadniczym mechanizmem mającym umożliwić realizację celu neutralności klimatycznej będzie nadanie Komisji Europejskiej uprawnienia do określania na poziomie Unii trajektorii prowadzącej do jego osiągnięcia. Trajektoria ta będzie podlegać okazjonalnym przeglądom przez Komisję.

Jak zatem ma wyglądać trajektoria dojścia do neutralności klimatycznej?

- Punktem wyjścia dla trajektorii będzie cel klimatyczny przyjęty przez Unię na 2030 r. Obecnie zakłada on zmniejszenie do 2030 r. wewnątrzunijnego poziomu emisji gazów cieplarnianych w całej gospodarce o co najmniej 40 proc. w porównaniu z 1990 r., ale propozycja Europejskiego prawa o klimacie zakłada, że Komisja dokona jego przeglądu i przeanalizuje możliwość wprowadzenia nowego celu na 2030 r. – na poziomie 50-55 proc. redukcji emisji w porównaniu z poziomem z 1990 r. Propozycja w zakresie celu redukcyjnego na 2030 r. została już zresztą zasygnalizowana w strategii Europejskiego Zielonego Ładu.

Ponadto, do 30 września 2023 r. i od tej daty co pięć lat Komisja będzie oceniać spójność środków unijnych z omawianą trajektorią oraz - w razie potrzeby - wprowadzać niezbędne środki przewidziane traktatami, jeżeli uzna, że środki istniejące są niewystarczające dla osiągnięcia zakładanych przez trajektorię celów.

Na analogicznych zasadach Komisja ma również analizować środki krajowe i w razie ustalenia, że są one niewystarczające z perspektywy realizacji wspomnianej trajektorii, będzie mogła wydać zalecenia skierowane do danego państwa członkowskiego. Zgodnie z propozycją rozporządzenia, państwo członkowskie powinno należycie uwzględnić te zalecenia oraz w roku następującym po roku wydania zaleceń podać, w jaki sposób je uwzględniło.

Czytaj także: Klimat to inwestycja, na której możemy zarobić

W połowie lipca 2020 r. na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego pojawił się projekt nowelizacji ustawy o systemie handlu uprawnieniami, przewidujący powołanie Funduszu Modernizacyjnego. Co jest jego celem?

- Deklarowanym celem funduszu, wprowadzonego do dyrektywy EU ETS w jej ostatniej dużej nowelizacji, jest dofinansowanie inwestycji mających służyć realizacji unijnej polityki klimatycznej. Wśród działań, które będą mogły liczyć na wsparcie, można wymienić inwestycje w odnawialne źródła energii, magazynowanie energii i modernizację sieci energetycznych, wspieranie transformacji regionów węglowych oraz inwestycje w efektywność energetyczną.

Fundusz powstał z myślą o państwach członkowskich, których PKB per capita było w 2013 r. niższe niż 60 proc. średniej Unii Europejskiej, w tym o Polsce, która będzie jego największym beneficjentem, otrzymując w nim ok. 43-proc. udział. Fundusz ma być finansowany ze sprzedaży 2 proc. całkowitej liczby uprawnień do emisji gazów cieplarnianych na aukcji w latach 2021-2030.

Na jakie pieniądze może liczyć nasz kraj?

- Ministerstwo Klimatu szacuje, że Polska otrzyma z Funduszu Modernizacyjnego środki pochodzące ze sprzedaży około 135 mln uprawnień do emisji, a ich wartość sięgnie ok. 2-4,8 mld euro.

Fundusz ma wspierać realizację szeroko pojętych „zielonych” inwestycji. Dlatego z jego środków nie będzie można udzielać wsparcia obiektom wytwarzającym energię przy wykorzystaniu stałych paliw kopalnych. Warto zaznaczyć, że dyrektywa ETS przewiduje uproszczoną procedurę przyznawania środków w przypadku, gdy realizowana inwestycja została wskazana wśród kategorii priorytetowych w jej przepisach (np. wytwarzanie i użytkowanie energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych).

Za działanie Funduszu Modernizacyjnego odpowiadają państwa członkowskie będące beneficjentami, a przy rozdziale środków biorą udział także Europejski Bank Inwestycyjny, Komisja oraz Komitet Inwestycyjny złożony z przedstawicieli tych organów. Krajowym operatorem Funduszu Modernizacyjnego będzie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, nadzorowany przez ministra klimatu.

Jak pan ocenia to przedsięwzięcie i jego relację do Funduszu Sprawiedliwej Transformacji?

- Samą instytucję Funduszu Modernizacyjnego oceniam pozytywnie, choć procedura przyznawania środków jest nazbyt rozbudowana. Niemniej środki, jakie Polska może uzyskać z Funduszu Modernizacyjnego, mogą okazać się wyższe niż środki zarezerwowane dla naszego kraju w ramach Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, projektowanego w ramach strategii Europejskiego Zielonego Ładu jako jego finansowe ramię.

Co istotne, cele Funduszu Modernizacyjnego w pewnym zakresie pokrywają się z celami Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, który ma służyć wspieraniu sprawiedliwych przemian w regionach uzależnionych od węgla.

Według ustaleń z lipcowego szczytu UE, z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji Polsce ma przypaść 3,5 mld euro. W konkluzjach ze szczytu znalazło się jednak niewygodne dla Polski zastrzeżenie, zgodnie z którym dostęp do Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji będzie ograniczony do 50 proc. krajowej alokacji wobec tych państw członkowskich, które jeszcze nie zobowiązały się do realizacji celu zakładającego osiągnięcie przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r., a pozostałe 50 proc. zostanie udostępnione po przyjęciu takiego zobowiązania.

Interpretacja tego zastrzeżenia jest niejednoznaczna, ponieważ polski rząd może próbować twierdzić, że choć dotychczas nie zgodził się na cel neutralności klimatycznej na poziomie kraju, to zgodził się na niego na poziomie ogólnounijnym. Obawiam się jednak, że Bruksela może mieć inne zdanie.

Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne w toku dalszych prac nad rozporządzeniem ustanawiającym Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji.

Rozmawiał: Adrian Ołdak

Mecenas Zbigniew Kozłowski będzie moderatorem sesji "Wyzwania dla polskiego sektora energetycznego - zielona transformacja" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach,
2 września 2020 r. w godz. 12.30-14.00. Dowiedz się więcej o wydarzeniu.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021