Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Nowe zagrożenie dla fotowoltaiki. Ale są też nowe rozwiązania

Autor: GP
Dodano: 04-09-2020 13:09

4 września 2020 r. w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego poruszono temat fotowoltaiki na zakładach przemysłowych. O nowym zagrożeniu, jakie dachom hal zagraża mówił w Katowicach Artiom Komardin z firmy Sense Monitoring.

Komardin zauważał, że rozwój fotowoltaiki w Polsce jest kojarzony z niewielkimi instalacjami i klientami indywidualnymi. On i jego przedsiębiorstwo chce przekonać przemysł do fotowoltaiki.

- Największym konsumentem energii elektrycznej są zakłady przemysłowe - mówił Komardin w czasie debaty "Na karuzeli trendów". Po czym zaznaczył jaka jest największa obawa właścicieli takich zakładów. - Każdy właściciel boi się o nośność dachu - dodawał w kontekście stawiania solarów na fabrykach.

W optyce startupowca dodatkowy ciężar, jakim bywał np. śnieg zimą, uzasadniał unikanie stawiania na halach instalacji fotowoltaicznych. - Dlatego inwestycje fotowoltaiczne na zakładach przemysłowych są spowolnione. Pomagamy by ten proces przyspieszyć - dopowiedział.

Propozycją Komardina i firmy Sense Monitoring jest stawianie na dachach płaskich instalacji wyposażonych w detektory. Mają informować o nośności dachu i w sytuacji, gdy będzie przekroczona alarmować.

Komardin połączył to rozwiązanie ze zmianami klimatycznymi. Stwierdził, że o ile 10 lub 15 lat temu rzeczywiście śnieg był niebezpieczeństwem dla dachów, teraz będzie nim woda i obfite opady atmosferyczne. - To kierunek, w jakim się rozwijamy, stosujemy detektory, które ostrzegają przed przeciążeniem wodą - zauważył.

Materiał powstał w czasie trwania Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, w czasie panelu "Na karuzeli trendów."

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020