Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

#AzjaTech. Japonia będzie uczyć się cyfryzacji od Indii

Autor: Instytut Boyma
Dodano: 07-09-2020 10:54

Chociaż w popularnej świadomości Japonia wciąż funkcjonuje jako kolebka hi-techu, nagła pandemia obnażyła problem odwlekanej latami digitalizacji państwowych usług. W jaki sposób współpraca z Indiami może pomóc japońskiej cyfryzacji?

Japońska biurokracja cały czas oparta jest na „papierze i pieczątce”, co skutkowało takimi aberracjami, jak nałożenie na szpitale wymogu informowania o nowych zakażeniach Covid-19 faksem. Dodatkowym problemem wysp okazał się brak spójnej infrastruktury – informatyczne systemy poszczególnych ministerstw i regionalnych samorządów nie są ze sobą kompatybilne. Brak odpowiedniego systemu opóźnił otrzymanie wsparcia finansowego oferowanego przez rząd w czasach kryzysu.

Rozpoczęty w 2015 r. projekt „Mój Numer”, polegający na wydaniu indywidualnej karty działającej jako odpowiednik polskiego Profilu Zaufanego, zakończył się porażką. Użycie karty umożliwiało złożenie wniosku o dofinansowanie online. Jednak według Japan Research Institute tylko 16 proc. społeczeństwa posiada kartę. Ponadto nawet ci, którzy ją posiadają, to jej nie używają, gdy jej używają, system nie działa prawidłowo. 

Szansą na stworzenie spójnego cyfrowego systemu obejmującego całość wysp może okazać się współpraca z Indiami, których elektroniczne karty ID (eID) umożliwiły szybką pomoc najbardziej poszkodowanym podczas pandemicznego kryzysu. Państwowa cyfrowa infrastruktura, do której dostęp ma również sektor prywatny, umożliwia także pożyczki i pobór podatków.
Według raportu UNCTAD jednym z najatrakcyjniejszych sektorów indyjskiej gospodarki dla zagranicznych inwestorów jest obecnie dziedzina teleinformatyki. Z kolei największe rodzime firmy IT w ostatnich latach stały się międzynarodowymi korporacjami.

W 2018 r. Japonia i Indie podpisały porozumienie o cyfrowym partnerstwie, zawartym między japońskim Ministerstwem Gospodarki, Handlu i Przemysłu oraz indyjskim Ministerstwem Elektroniki i Technologii Informacyjnej. Porozumienie zakłada m.in. stworzenie indyjsko-japońskiego punktu start-upów w Bengaluru, wspomaganie wzajemnych inwestycji, współpracę w opracowywaniu cyfrowej infrastruktury i badaniach nad nowymi technologiami.

W kwietniu bieżącego roku premier Abe Shinzo i premier Narendra Modi odbyli rozmowę na temat wspólnego opracowywania nowych technologii dla „post-covidowego świata”. Wraz z początkiem sierpnia Japonia podjęła kolejny krok, inwestując ok. 100 mln. jenów (3.5 mln. zł) w firmy biorące udział w japońsko-indyjskim cyfrowym partnerstwie. Zastrzyk gotówki ma wspomóc innowację technologii związanych z opieką socjalną oraz codziennym życiem zwykłego obywatela.

Jak podaje portal Nikkei, Japonia i Indie rozpoczęły projekt rozwoju platform umożliwiających cyfryzacją biurokracji w rozwijających się krajach. Według Nikkeia Japonia ma zamiar skorzystać z indyjskiego kapitału technologicznego przy tworzeniu infrastruktury obejmującej całe państwo – zdobytą wiedzę, będzie mogła zaimplementować przy okazji cyfryzacji rodzimych usług. Układ polegający na połączeniu wysokojakościowego japońskiego hardware’u i szeroko rozwiniętego indyjskiego software’u jest szansą na owocną współpracę obu państw. 

Wiecej komentarzy o Azji na stronie Instytutu Boyma

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020