Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Górnicy są w mniejszości i to w ich interesie jest spokojna rozmowa

Autor: Adam Sierak
Dodano: 10-09-2020 06:02

Krzysztof Kwiatkowski, były prezes Najwyższej Izby Kontroli, a obecnie niezależny senator uważa, że to nie jest pora na wywoływanie horroru w sektorze węgla kamiennego. Ale by go uniknąć, niezbędna jest zmiana nastawienia u górników i pogodzenie się z „rachunkiem ekonomicznym”.

- Górnikom zawsze się wydawało, że siła tego środowiska jest tak wielka, że jest ono w stanie pewne procesy polityczne zablokować. I tak było przez wiele lat. Dzisiaj doszliśmy do etapu, że polityk stoi i dokonuje analizy sytuacji: z jednej strony mam miliony konsumentów, a z drugiej mam dziesiątki tysięcy. Jak widać, to zupełnie inny wzgląd wielkości – mówi otwarcie Krzysztof Kwiatkowski, senator i  były prezes Najwyższej Izby Kontroli.

W dodatku, jak dodaje, za pilnymi zmianami przemawiają też inne kwestie. W raporcie NIK, opublikowanym na początku tego roku,  stoi jasno, że restrukturyzacja, po dokapitalizowaniu przez inwestorów, nie przyniosła pozytywnych efektów.  

- W ostatnich latach mamy spadek wydajności węgla o 2 proc. i wzrost średniego wynagrodzenia o 13 proc. Nie ma żadnej dziedziny gospodarczej, branży czy zakładu, który wytrzyma w dłuższej perspektywie wzrost kosztów przy jednoczesnym spadku przychodów, w tym wypadku związanym również z załamaniem ogólnoświatowych cen – podkreśla Kwiatkowski.

Zdaniem senatora w miksie energetycznym musi pozostać miejsce dla elektrowni, „które będą wytwarzały energię z kopalin”. Nie jest to jednak tożsame z dalszym utrzymywaniem działalności górnictwa węgla kamiennego.

- W interesie górników jest szybko rozpocząć rozmowę o swojej przyszłości - także z umiejętnością współpodejmowania trudnych decyzji. Za chwilę dojdziemy bowiem do takiego politycznego miejsca, gdzie w interesie określonych środowisk będzie powiedzenie na głos: chcemy zamknięcia wszystkich nierentownych kopalń od ręki – alarmuje były prezes Najwyższej Izby Kontroli. - Jestem za tym, by  konieczne działanie było zaplanowane, rozumne. Szok, zaskoczenie i obawa są dobre, kiedy oglądamy horror w kinie. Po to tam idziemy, by odczuć te emocje. Procesy gospodarcze wymagają rozsądku i wiedzy o tym,  co chcemy osiągnąć i jakie mamy do tego narzędzia.
 
Więcej o restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, zmianach prawnych wokół OZE i budowie elektrowni atomowej - w rozmowie z Krzysztofem  Kwiatkowskim, senatorem i byłym prezesem NIK w latach 2013-2019, przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach .



Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020