Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

W Polsce nie ma niezbędnych dla CPK technologii

Autor: Adam Sierak
Dodano: 08-10-2020 06:00

Wielkie, infrastrukturalne projekty – które na sztandarach nosi obecnie rządzący obóz – pociągają z sobą ryzyko, że nie zawsze przy doborze wykonawcy czy kontrahenta będzie decydowało doświadczenie albo oferowana technologia, ale… kraj pochodzenia. Szefowie poszczególnych resortów gospodarczych otwarcie mówią, że duże inwestycje mają pomóc w wychodzeniu naszej gospodarki z kryzysu. Jak zatem szukać kompromisu między ratowaniem polskich firm a nowoczesnymi propozycjami z zagranicy (z uwzględnieniem rozwijana innowacyjności w Polsce)?

Centralny Port Komunikacyjny to wielka szansa na rozwój polskich firm – tak, przy prezentowaniu założeń projektu CPK, mówił w czerwcu tego roku premier Mateusz Morawiecki.

Firmy, zainteresowane przetargami przy budowaniu Portu, boją się, że często może wygrywać rodowód spółki, a nie oferowane rozwiązania czy technologia.

- Nie powinna być taka inwestycja traktowana jako narzędzie pozwalające przetrwać niektórym firmom tego trudnego okresu... To będzie absurdalne. To ma być asumpt do rozwoju - podkreśla Krzysztof Celiński, prezes Siemens Mobility.

Siemens Mobility to spółka zajmująca się m.in. produkcją pojazdów szynowych i komponentów infrastruktury wykorzystywanej w kolejnictwie.

- W wielu krajach przy tego typu projektach stawiane jest wymaganie włączenia lokalnego przemysłu do tego typu przedsięwzięć. To naturalne i nasz koncern taką współpracę często podejmuje. Podobnie powinno być w Polsce. Współpracujemy z wieloma firmami na terenie naszego kraju, ale przede wszystkim z Newagiem - mówi prezes spółki.



Niemiecka spółka z Newagiem współpracowała m.in. przy okazji budowy metra w Warszawie. - Tak powstał pociąg Inspiro. Był on później dalej budowany i sprzedawany do Sofii. Newag dużo skorzystał na współpracy z nami w pozyskiwaniu technologii - tłumaczy Celiński.

Im szybciej, tym lepiej

Szef kolejowej spółki mówi wprost – w Polsce nie ma technologii na postawienie CPK. - Trzeba je do Polski sprowadzić. Można to zrobić wieloma metodami. Najlepsze byłoby stworzenie konsorcjów czy wręcz kupienie niektórych linii technologicznych i trwałe przeszczepienie ich na nasz, polski grunt - sugeruje prezes Siemens Mobility.

Według Celińskiego, wymagania przetargowe powinny być tak sformułowane, by dały asumpt do rozwoju innych gałęzi przemysłu. - Może na tym skorzystać hutnictwo czy odlewnictwo - dodaje.

W firmie Siemens Mobility nie ukrywają, że będą chcieli zdobyć sporą część kontraktów związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. Poza taborem Niemcy chcą tworzyć w Polsce nową infrastrukturę kolejową.

- Kolej jest od dawna ekologiczna i zelektryfikowana, ale w tym przypadku mamy szansę na zastosowanie wyższego napięcia prądu przemiennego 25 kV. W Polsce dotychczas rozwijane było napięcie prądu stałego 3 kV, które były bardzo nowoczesne, ale w latach 30. ubiegłego wieku... Dzisiaj, by jeździć bardzo dużymi prędkościami, trzeba przejść na inny rodzaj napięcia - mówi Krzysztof Celiński.

Rozmowę przeprowadziliśmy przy okazji XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego. 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020