Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Polska energetyka nie zmieni się w jedną noc

Autor: Ireneusz Chojnacki
Dodano: 23-09-2020 14:00

Grzegorz Należyty, prezes Siemens Energy, ocenia, że potencjalne wydzielenie z państwowych grup energetycznych aktywów węglowych w połączeniu z konsolidacją to model dający szansę na łatwiejszy dostęp do kapitału. Zarazem podkreśla, że istniejąca energetyka konwencjonalna jest niezbędna do tego, żeby w ogóle przeprowadzić transformację sektora, bo to się nie stanie „w ciągu jednej nocy, czy w ciągu jednego roku”.


- Myślę, że Europejski Zielony Ład będzie bardzo dużym wzywaniem dla całej Europy. Zielony Ład nie dotyczy wyłącznie energetyki, ale de facto całej gospodarki. Mówimy o dekarbonizacji, neutralności klimatycznej całości gospodarki, czyli nie tylko energetyki zawodowej, ale też przemysłów energochłonnych i innego rodzaju firm - mówi Grzegorz Należyty, prezes zarządu Siemens Energy.

Zobacz także: Minister środowiska: Europejski Zielony Ład powinien być wpisany w kontekst

Wskazuje, że strategia Europejskiego Zielonego Ładu rozpisana jest na 30 lat, bo chodzi o osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku.

- Myślę, że za 30 lat będziemy w zupełnie innymi miejscu, jeśli chodzi o technologie, implementację tych technologii. Mam nadzieję, że powstanie wiele nowych sektorów rynku właśnie wokół zagadnienia neutralności klimatycznej dla gospodarki i mam nadzieję, że Polska weźmie bardzo czynny udział w takim wyścigu, dotyczącym wytwarzania tych innowacji - mówi Grzegorz Należyty.

Czytaj również: Danfoss liczy, że Zielony Ład pomoże w odbudowie gospodarki



W związku z transformacją energetyki od kilku miesięcy mówi się o pomyśle wydzielenia aktywów węglowych z grup energetycznych do oddzielnego podmiotu i ewentualnej ich konsolidacji. 

- Pomysł rzeczywiście funkcjonuje – przynajmniej w przestrzeni medialnej. Na tym etapie słyszymy o połączeniu grup energetycznych i o dzieleniu ich, nazwijmy to, na część starszych elektrowni oraz tych bardziej zorientowanych na niskoemisyjną i zeroemisyjną produkcję - komentuje Grzegorz Należyty. - To model mający realne szanse doprowadzić do sytuacji, w której potencjalnie połączone trzy firmy, zdecydowanie mocniejsze ekonomicznie, odciążone od ryzyka biznesowego wynikającego z kosztów CO2, czyli zorientowane bardziej na niskoemisyjną i zeroemisyjna energetykę, mają szanse znacząco zwiększyć swoją kapitalizację.

Według Należytego jeśli model biznesowy energetyki przybierze formułę zrównoważonego rozwoju, to będzie to oznaczało, że wzrosną też możliwości operacyjne z punktu widzenia inwestycji i dostępu do kapitału.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020