Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022

Uliczne lampy szansą. Gdziekolwiek zaparkujesz, tam naładujesz samochód. Co przeszkadza

Autor: Paweł Szygulski
Dodano: 24-09-2020 16:00

Używanie lamp ulicznych do ładowania samochodów elektrycznych nie jest dziś technicznym wyzwaniem - przekonuje Mariusz Kondraciuk, dyrektor branży Smart Infrastructure w polskiej spółce Siemensa. Jego zdaniem bariera są tu jednak regulacje prawne.

Mariusz Kondraciuk uważa, że kwestie elektromobilności powinno się rozpatrywać w szerszym kontekście, jakim jest budowa smart city, czyli inteligentnego miasta.

- Stoi za tym wiele wyzwań. Z jednej strony w tej chwili szybki rozwój elektromobilności blokuje głównie ceną pojazdu. Tu potrzebne są albo uzyskanie jakichś efektów skali, by te pojazdy były tańsze, albo systemy wsparcia, które będą zachęcały do zakupu. Na drugim biegunie mamy kwestię łatwej dostępności do infrastruktury związanej z ładowaniem - mówi dyrektor branży Infrastructure w polskiej spółce Siemensa.



Sposobem na stosunkowo szybkie zwiększenie dostępności ładowarek jest ich instalacja w ulicznych lampach. Sam Siemens oferuje już takie rozwiązanie pod nazwa Ubitricity.

- Nie jest to aż tak łatwe w ramach prawnych, jakie mamy w Polsce - zastrzega jednak Mariusz Kondarciuk. - Aby to urzeczywistnić potrzebne są pewne zmiany regulacyjne. One - w pewnym sensie - zaczęły się dziać. Na przykład wygląda na to, że w niedługim czasie z rachunków za ładowanie samochodów zniknie ten czynnik stały, związany z opłatą mocową, co jest już dużym krokiem naprzód.

Zobacz także: Nadchodzi spectaryfa dystrybucyjna dla stacji ładowania "elektryków"

Problemem pozostaje jednak kwestia pomiaru energii elektrycznej używanej do ładowania. Uliczne lampy nie mają na razie zainstalowanych indywidualnych liczników energii elektrycznej.

- Z punktu widzenia technicznego ten problem jest rozwiązany, musimy to w tej chwili natomiast wpasować w polski system prawny - i wówczas ziści się marzenie, że gdziekolwiek się zaparkuje, będzie można podłączyć samochód elektryczny do ładowania - mówi Mariusz Kondraciuk. - Uwzględniając obecny system prawny, który mówi o zainstalowaniu licznika w miejscu poboru energii: latarnie nie są przystosowane, żeby tam jeszcze zamontować licznik, więc to oznaczałoby konieczność wymiany latarni.

Rozmowę przeprowadziliśmy podczas XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022