Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Węgry: Orban: możliwe międzyrządowe porozumienie ws. funduszu odbudowy

Autor: PAP
Dodano: 01-10-2020 12:33

Jeśli spór o powiązanie spraw budżetowych z praworządnością utrudni uruchomienie funduszu odbudowy, jest możliwe porozumienie międzyrządowe poza instytucjami UE – powiedział w czwartek premier Węgier Viktor Orban agencji MTI.

Orbana powiedział, że na rozpoczynającym się w czwartek szczycie UE - formalnie lub nieformalnie - na pewno będzie mowa o podjętej latem decyzji, by poza 7-letnim budżetem UE utworzyć duży fundusz wsparcia gospodarczego. Jak powiedział, w związku w tym trwa ostry spór, gdyż niektóre państwa chcą powiązać tę sprawę z praworządnością.

"W Europie panuje obecnie kryzys i trzeba mu zaradzić. Ten fundusz należy jak najszybciej udostępnić krajom i nie wolno tego spowalniać sporami o praworządność" - powiedział.

Gdyby jednak spory uniemożliwiły uruchomienie w obecnych ramach funduszu "Przyszłe pokolenie UE", państwa unijne mają możliwość utworzenia tego funduszu finansowego na zasadzie międzyrządowej, na mocy międzyrządowego porozumienia, a więc poza instytucjami unijnymi. W ten sposób potrzebujące pomocy kraje mogłyby uzyskać dostęp do tej sumy - powiedział Orban.

Nawiązał też do swego listu do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym poinformował ją o zawieszeniu dwustronnych kontaktów między rządem Węgier a wiceszefową KE Vierą Jourovą z powodu jej wypowiedzi, obraźliwych - jego zdaniem - dla Węgier i Węgrów, a także wezwał do zwolnienia Jourovej.

"Jeszcze nie dostałem odpowiedzi, ale zaraz wyruszam do Brukseli i tam na pewno ją dostanę" - oznajmił. Jak podkreślił, członkowie KE, a więc także Jourova, powinni być bezstronni i obiektywni, co oznacza, że nie mogą wypowiadać się w sposób pozbawiony szacunku o obywatelach żadnego kraju. "O Węgrzech też nie może mówić bez szacunku żaden dygnitarz UE" - oznajmił.

Dodał, że nie wolno stosować podwójnych standardów, a gdyby Jourova w tak pozbawiony szacunku sposób mówiła o Niemcach czy Francuzach, "możemy być pewni, że nie pozostałaby na stanowisku nawet przez minutę", bo Niemcy czy Francuzi by tego nie tolerowali. A skoro nie można tak mówić z Francuzami i Niemcami, to z Węgrami też nie - "nadal stoimy na takim stanowisku" - powiedział.

W ubiegłotygodniowym wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" Jourova oświadczyła: "Viktor Orban mówi, że buduje nieliberalną demokrację. Ja bym powiedziała, że buduje chorą demokrację". Dodała, że w węgierskich mediach niemal nie pojawia się krytyka rządu i większość Węgrów prawdopodobnie nie jest w stanie ocenić sytuacji w sposób niezależny. "Obawiam się, że mieszkańcy Węgier pewnego dnia stwierdzą, że poprzednie wybory były ostatnimi wolnymi" - powiedziała Jourova.

W odpowiedzi na wezwanie premiera Węgier, by zdymisjonować Czeszkę, rzeczniczka tej instytucji Dana Spinant powiedziała, że von der Leyen ma pełne zaufanie do wiceszefowej KE Viery Jourovej.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020