Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Indie przyciągają inwestycje zagraniczne. Nie wszyscy korzystają tak samo

Autor: Instytut Boyma
Dodano: 19-10-2020 08:55

W 2019 roku inwestycje zagraniczne (FDI) w Indiach wyniosły 49 mld USD - wynika z raportu przygotowanego dla think-tanku Observer Research Foundation z New Delhi. Oznacza to 16 proc. wzrostu wobec roku poprzedniego, wynik bardzo dobry na tle globalnej stagnacji FDI. Nie wszystkie stanami indyjskiej federacji jednak są równie atrakcyjne dla inwestorów.


Między stanami indyjskiej federacji istnieje duża konkurencja o inwestorów. Można wskazać dotychczasowych zwycięzców i pokonanych w tym współzawodnictwie.

Bogatsze stany, jak stołeczne Delhi, Gudżarat, Tamil Nadu (ze stolicą w Chennai-Madras), Karnataka (z Bengaluru, stolicą indyjskiego przemysłu IT), czy Maharasztra (z Mumbajem, finansowym centrum kraju) przyciągają stabilnie inwestycje zagraniczne o relatywnie dużej wielkości. Stany z dochodem na głowę mieszkańca poniżej ogólnoindyjskiej średniej, jak Bihar, Madhja Pradeś, Jharhand, Uttar Pradeś czy Radżastan, ściągają niewiele nowych inwestycji zagranicznych, a do tego w sposób nietrwały. Kapitał szybko stamtąd odpływa.

Oznacza to, że koszty pracy, najniższe w najbiedniejszych stanach, nie są dla inwestorów kluczowe. Ważniejsza jest dostępność infrastruktury, wykształconych pracowników czy relatywnie sprawna administracja.

Autorzy raportu zwracają też uwagę, że w przypadku Indii istnieje wyraźny związek między poprawą wskaźników łatwości prowadzenia biznesu Banku Światowego (EoDB, Ease of doing business) i osiąganiem celów zrównoważonego rozwoju (SDG) z jednej strony a ściąganiem inwestycji z drugiej. Co ważne, cele zrównoważonego rozwoju wydają się nawet bardziej istotne. 1 proc. poprawy wskaźników EoDB przekłada się średnio na 6,32 proc. wzrostu inwestycji zagranicznych, a 0,8 proc. poprawy SDG na powiększenie FDI średnio o 6,77 proc.

Raport podkreśla zalety FDI dla całego kraju. Przyczyniają się one do wzrostu gospodarczego, tworzą miejsca pracy, umożliwiają transfer technologii i wpływają pozytywnie na budowę kapitału społecznego. Doprowadzają również do lepszego zarządzania zasobami. Ten głos jest ważny szczególnie w obecnym okresie relatywnego zamykania gospodarek, tendencji do osiągania samowystarczalności i rosnącej nieufności wobec zagranicznych inwestycji. 

Autorzy publikacji wskazują na dwie odrębne drogi ściągania dalszych FDI do Indii. Regiony ubogie, o niskim poziomie inwestycji i ich zmiennym napływie, powinny skupić się na tworzeniu specjalnych stref ekonomicznych ze stabilnymi regułami. Stany o relatywnie wysokim poziomie długotrwałych inwestycji, w celu wykonania kolejnego skoku rozwojowego powinny skupić się bardziej na poprawie zarządzania, zwiększaniu kapitału społecznego i dbałości o środowisko.

Autorzy prowadzili swoje badanie na podstawie danych statystycznych z regionalnych biur banku narodowego Indii (RBI). Porównali okres 2005-2006 z latami 2018-2019. Cały raport dostępny jest pod adresem https://www.orfonline.org/research/foreign-direct-investments-in-indian-states-the-sdg-cornerstones/ 

Więcej komentarzy o Azji na stronie Instytutu Boyma

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021