Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023

Izraelczycy mają nowe propozycje. Nieobojętne dla Polski

Autor: Włodek Kaleta
Dodano: 29-10-2020 00:01 | Aktualizacja: 29-10-2020 07:23

Informacje związane z systemami rakietowymi, zwłaszcza tymi oferowanymi Polsce, zawsze budzą szczególne zainteresowanie i emocje. Odnosi się to również do izraelskiej spółki Rafael Advanced Defense, która już prawie od dwóch dekad współpracuje z polskim przemysłem obronnym. Podczas wystawy Euronaval Online 2020 Rafael pokazał kompleksowe rozwiązanie rakietowej ochrony okrętów, które warto poznać.


Wystawa Euronaval, która cyklicznie odbywa się we Francji, w tym roku w ostatniej dekadzie października, ze względu na pandemię, zorganizowana została w formie online jako Euronaval Online 2020.

Na wirtualnym stoisku spółki Rafael pokazano nowe możliwości wykorzystania rakiet z rodziny Spike. Pociski te wykorzystano w kompleksowych rozwiązaniach rakietowej ochrony okrętów pod nazwą Naval.

Pierwszy z nich, Spike ER, to morska wersja przeciwpancernego pocisku kierowanego Spike ER. Z informacji przedstawicieli firmy Rafaela wynika, że demonstrowany system składa się z lekkiej, kompaktowej i stabilizowanej wyrzutni z czterema pociskami kierowanymi optoelektronicznie.

Zasięg efektywny systemu Naval Spike ER to ok. 8 km. System umożliwia skuteczne prowadzenie i kierowanie ogniem zarówno w obronie, jak i w ataku, w dzień i w nocy.

Spike'i produkowane w Polsce

Przypomnijmy, pociski Spike, wprawdzie w wersji LR, to też polska specjalność. Produkujemy je na licencji izraelskiej od 2003 r. Większość specjalistów uważa, że jej zakup to jedna z najbardziej udanych inwestycji polskiego przemysłu obronnego ostatnich dziesięcioleci, którego wkład w produkcję wynosi ok. 70 proc. Pod tym względem Rafael nie ma konkurencji.

Systemy Spike produkowane przez zakłady Mesko to obecnie najnowocześniejsze systemy przeciwpancerne w naszym wojsku. Mamy ich kilka tysięcy, jednak bardziej od tego, co było, ważniejsze są przyszłe możliwości związane z produkcją. Oferty Rafaela dla Polski są wszechstronne i liczne, zwłaszcza w segmencie rakietowym.

Firma proponuje nam rozszerzenie produkcji przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike w naszym kraju o nowy wariant. Rafael i Mesko ogłosiły w lipcu 2020 r. deklarację o możliwości wspólnej produkcji przenośnych zestawów przeciwpancernych małego zasięgu Spike SR - o zasięgu ponad 2 km.

Zobacz także: Przemysł polski chce rakiet z możliwością polonizacji

Propozycje Rafaela sięgają dalej i dotyczą wielu innych wersji tej rakiety, proponowanych m.in. jako uzbrojenie polskich niszczycieli czołgów, śmigłowców bojowych, jak również w programie przeciwlotniczym krótkiego zasięgu Narew.

W Narwi Rafael oferuje nam transfer technologii rozwijanego od ponad dekady zestawu przeciwlotniczego Spyder. Wykorzystuje on kilka różnych pocisków rakietowych, wywodzących się z rakiet powietrze-powietrze Python 5. A także oferuje jego dostosowanie do wymogów polskiego użytkownika. W ofercie jest też najnowszej wersji I-Derby ER, o zwiększonym zasięgu. Rakiety te mogą razić cele na dystansach do 35-40 km i na pułapie maksymalnym 8-12 km.

Propozycje pocisku w programie Ottokar-Brzoza

Podczas październikowych targów Euronaval Rafael proponował też system Naval Spike NLOS, który umożliwia zwalczanie przeciwnika spoza zasięgu jego środków ogniowych z odległości do 25 km, zapewniając wsparcie ogniowe z morza na brzeg lub zwalczanie z morza celów na morzu.

Pociski Spike NLOS, najcięższe i o największym zasięgu w rodzinie ppk Spike, używane przez armie kilku państw świata, Rafael proponuje jako uzbrojenie polskich kołowych i gąsienicowych niszczycieli czołgów w programie Ottokar-Brzoza.

Każdy z tych systemów może być zamontowany na wielu różnorodnych platformach morskich. Oba rozwiązania zapewniają możliwość gromadzenia informacji taktycznych w czasie rzeczywistym, zmianę celu podczas lotu i w razie konieczności możliwość przerwania misji. Dzięki dużej elastyczności może być łatwo zintegrowany z okrętowymi systemami dowodzenia i kierowania.

Systemy naturalizacji środków ataku elektronicznego

Podczas targów, oprócz systemów Nawal Spike, Rafael pochwalił się też morskimi rozwiązaniami walki elektronicznej. Zaprezentowane moduły C-GEM i SEWS-DV umożliwiają nowoczesnym okrętom wykonywanie zadań związanych z walką elektroniczną.

Rafael zapewnia kompleksowe, zintegrowane rozwiązanie walki elektronicznej - ochronę elektroniczną poprzez pokładowe, zewnętrzne urządzenia zakłócające i cele pozorne oraz środki ataku elektronicznego. Obejmują one możliwości wywiadu elektronicznego w całym obszarze elektromagnetycznym działań.

Rozwiązania takie, wspomagane algorytmami sztucznej inteligencji, umożliwiają wykonywanie automatycznie lub z minimalnym udziałem operatora w pętli wszystkich zadań walki elektronicznej na pokładzie okrętu.

C-GEM został zaprojektowany, aby zakłócać najbardziej zaawansowane głowice samonaprowadzające nowoczesnych pocisków przeciwokrętowych (ASM). Nowoczesne, koherentne głowice radiolokacyjne wykorzystują algorytmy rozróżniania flar i reflektorów rogowych, głównie w oparciu o zakresową dopplerowską analizę celów.


Jest wystrzeliwany z okrętu i generuje obraz rzeczywistego celu w ciągu kilku sekund od wykrycia pocisku przeciwokrętowego. Może być przy tym zintegrowany z dowolnym systemem wystrzeliwania celów pozornych zainstalowanym na okręcie.

Cele pozorne czwartej generacji

SEWS-DV zawiera najnowocześniejsze technologie, takie jak cyfrowe szerokopasmowe, wielobitowe odbiorniki C-PEARL-DV, które bezpośrednio próbkują częstotliwości radiowe oraz automatycznie analizują sygnały radarowe.

Urządzenia zakłócające są zintegrowane z cyfrową pamięcią częstotliwości radiowych Digital-Shark, która zawiera przetworniki półprzewodnikowe ze wzmacniaczami na bazie azotku galu, co zapewnia wyjątkową niezawodność, dużą efektywną moc promieniowania i umożliwia jednoczesne zakłócanie głowic wielu pocisków przeciwokrętowych.

Zobacz także: Moskit dla Karabeli dobry i polski. Pytanie, czy nasze wojsko go chce?

To nie wszystko. Rafael pokazał też systemy przeciwtorpedowe Torbuster, czyli cel pozorny czwartej generacji. Urządzenie łączy zdolności aktywnej obrony typu soft-kill, czyli zakłócające i obezwładniające układy naprowadzania atakującego pocisku, z hard-kill, zwalczające atakujący pocisk.

Dzięki temu wpisuje się w samoobronę przed wszystkimi typami torped naprowadzanych akustycznie, w celu ochrony zarówno okrętów podwodnych, jak i jednostek nawodnych, tak na głębokich, jak i płytkich wodach.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023