Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Historyczny szczyt emisji gazów cieplarnianych już za nami. Pomógł COVID-19

Autor: KO
Dodano: 06-11-2020 14:00 | Aktualizacja: 06-11-2020 14:01

Gwałtowny spadek zapotrzebowania na energię spowodowany pandemią zredukuje emisje gazów cieplarnianych, wynika z danych opracowanych w corocznym raporcie energetycznym Bloomberga. Emisje ze spalania paliw kopalnych osiągnęły szczyt w 2019 r. i mają spaść o około 10 proc. w 2020 r., nigdy już nie wracając do najwyższego poziomu.

New Energy Outlook to coroczna długoterminowa analiza Bloomberga dotycząca przyszłości energii. NEO 2020 wskazuje, że emisje ze spalania paliw kopalnych osiągnęły szczyt w 2019 r. i mają spaść o około 10 proc. w 2020 r. W redukcji pomogło spowolnienie gospodarek wywołane przez pandemię. Chociaż emisje ponownie wzrosną w miarę ożywienia gospodarek, już nigdy nie osiągną poziomu z 2019 r. Analitycy energetyczni przewidują, że od 2027 r. będą spadać o 0,7 proc. rocznie do 2050 r.

Jak podaje Bloomberg, wynika to z faktu, że nastąpił „ogromny rozwój superkonkurencyjnej energii wiatrowej i słonecznej, upowszechnienie się pojazdów elektrycznych i zwiększy się efektywność energetyczna w różnych gałęziach przemysłu”. Do 2050 roku wiatr i słońce będą wytwarzać ponad połowę globalnej energii elektrycznej (56 proc.), a cztery piąte z 15,1 bln dolarów, które zostaną zainwestowane w nowe moce w ciągu następnych trzech dekad będzie skierowanych właśnie w te sektory - przewidują autorzy raportu. Kolejnych 14 bln dolarów zostanie zainwestowanych w tym samym okresie w sieci.

Czytaj też: Notowania metali bazowych, węgla i paliw

 - Nasze prognozy dotyczące systemu elektroenergetycznego stały się jeszcze bardziej optymistyczne dla odnawialnych źródeł energii niż w poprzednich latach, opierając się wyłącznie na dynamice kosztów, powiedział Seb Henbest, główny ekonomista w BNEF (Bloomberg New Energy Finance) i główny autor NEO 2020, dodając, że tegoroczne badanie podkreśla ogromną szansę wykorzystania energii niskoemisyjnej do dekarbonizacji transportu, budynków i przemysłu - zarówno poprzez bezpośrednią elektryfikację, jak i za pomocą ekologicznego wodoru.

NEO przewiduje, że szczytowa produkcja energii z węgla w Chinach nastąpi w 2027 r., a w Indiach do 2030 r. Do 2050 r. energia wytwarzana z węgla stanowić będzie zaledwie 12 proc. produkcji światowej energii elektrycznej. BNEF prognozuje, że w ciągu najbliższych kilku lat pojazdy elektryczne będą kosztować tyle samo, co spalinowe.

W rezultacie popyt na ropę osiągnie szczyt w 2035 r., a następnie spadnie o 0,7 proc. rocznie. Do 2050 r. powróci do poziomu z 2018 r., a większość przyszłego popytu będzie pochodzić z lotnictwa, transportu morskiego i produktów petrochemicznych. Zużycie gazu będzie jednak nadal rosło, zwiększając się do 2050 r. o jedną trzecią w budynkach i 23 proc.w przemyśle.

Czytaj też: Dzień Długu Ekologicznego później o 3 tygodnie. Dzięki koronawirusowi


Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021