Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Ekologiczna ofensywa Uzbekistanu

Autor: Instytut Boyma
Dodano: 12-11-2020 08:29

Problem degradacji środowiska naturalnego i jego skutków od lat ma charakter globalny. Nie dotyczy już wyłącznie państw wysoko uprzemysłowionych, ale w coraz większym stopniu tych, które dążą do znaczącego podniesienia stopnia rozwoju gospodarczego. Jednym z nich jest bez wątpienia Uzbekistan, który po dwóch dekadach stagnacji w epoce prezydenta Islama Karimowa wszedł w nowy okres dynamicznego rozwoju społeczno-gospodarczego, pod rządami nowego przywódcy Szawkata Mirzijojewa.

W odróżnieniu od zdecydowanej większości państw o niskim rozwoju ekonomicznym, energia elektryczna jest w Uzbekistanie pozyskiwana głównie ze źródeł uznawanych za względnie neutralne dla środowiska, czyli z gazu i ropy (97 proc.), a tylko 2,3 proc. pochodzi ze spalania węgla. To, nad czym nowy rząd powinien usilnie pracować, to zwiększenie udziału źródeł odnawialnych, bowiem ich udział w produkcji to tylko 0,3 proc..

Pomimo relatywnie korzystnych wskaźników proekologicznych, już w 2013 r. opracowany został program dynamicznego rozwoju energetyki odnawialnej, którego głównym punktem jest budowa sieci farm paneli słonecznych o planowanej na 2030 r. mocy 5000 MW. Ma ona więc pokrywać ok. 40 proc. dotychczasowych potrzeb energetycznych. W pierwszym etapie realizacji tej inwestycji przez uzbecko-chińską spółkę Uzbekenergo powstała pierwsza farma o docelowej mocy 100 MW, a w fazie budowy są kolejne zespoły o mocy 900 MW.

Od kilku lat republika zacieśnia też relacje gospodarcze z Japońską Agencją Współpracy Międzynarodowej, która współfinansuje uzbecką transformację energetyczną, w tym sztandarowy projekt, jakim jest kompleks elektrociepłowni w Navoi. Na początku września 2020 r. rząd republiki ogłosił budowę już trzeciej ciepłowni o docelowej mocy 650 MW, która ma wykorzystywać nowoczesne i bardzo wydajne japońskie turbiny gazowe.

Koszt realizacji projektu oszacowano na 1,2 mld USD, a środki na ten cel będą pochodzić z pożyczki udzielonej przez wspomnianą japońską agencję. Warto podkreślić, że pożyczka ta jest udzielana na preferencyjnych warunkach, z 10-letnim okresem karencji i rocznym oprocentowaniem 0,01 proc. za część kwoty przeznaczoną na usługi doradcze i 0,5 proc. za realizację inwestycji.

Zdecydowanie poważniejszym wyzwaniem ekologicznym, przed którym stanął Uzbekistan, jest potencjalny niedobór wody pitnej. Od kilku lat obserwowany jest pogarszający się bilans wodny republiki, głównie na skutek niekontrolowanej ekspansji rolnictwa, powodującego zanieczyszczanie gruntów nadmiernie wykorzystywanymi nawozami oraz osuszanie terenów podmokłych, w naturalny sposób akumulujących wodę. W dodatku, według szacunków Banku Światowego, Uzbekistan jest na czwartym miejscu na świecie pod względem zużycia wody per capita, a to głównie za sprawą nieracjonalnego wykorzystywania tego zasobu w rolnictwie, przede wszystkim na potrzeby wodochłonnych upraw bawełny i pszenicy.

Wobec coraz bardziej kurczących się zasobów wody (aż o 15 proc. rok do roku) prezydent Mirzijojew podjął decyzję o opracowaniu i szybkiej implementacji planu oszczędności w wykorzystaniu zasobów wodnych. Kluczowym elementem projektu jest nowy system zarządzania, który ma zracjonalizować wykorzystanie zasobów wodnych i wyeliminować marnowanie wody w rolnictwie, sięgające 20 proc. całkowitego jej zużycia. Choć wdrażanie nowego systemu zarządzania trwa od dwóch lat, to jego efekty są dość mizerne, bowiem objęto nim zaledwie 7 proc. powierzchni upraw. Stąd osobiste zaangażowanie prezydenta w realizację projektu i ustanowienie nowego celu, jaki jest implementacja systemu na kolejnych co najmniej 15 proc. terenów rolnych do końca 2021 r.

W realizację projektu zaangażowanych jest też 13 firm produkujących urządzenia do racjonalnego wykorzystania zasobów wodnych, których zakup jest dofinansowywany z budżetu centralnego, a dodatkowym bodźcem dla ich zakupu przez rolników są preferencyjne pożyczki.

Nowoczesne rozwiązania, w tym laserowy system pomiarowania nasyceniem upraw wodą i nawozami, udało się na razie wdrożyć na 3 tys. hektarów rolnych (ok. 0,08 proc. gruntów rolnych), ale efekty są imponujące: uzyskano oszczędność wody na poziomie 20-25 proc., ograniczenie nawożenia o 15 proc., a produkcja rolna zwiększyła się o 10 proc.

Drugim ważnym obszarem zarządzania zasobami wodnymi republiki jest wprowadzenie nowoczesnego systemu ich pomiarowania. Aktualnie tylko 2 proc. z 3 tys. stacji kontroli i 2,5 proc. z 400 głównych zbiorników wody jest wyposażonych w automatyczne systemy kontrolne. W związku z tym Minister Zasobów Wodnych zapowiedział wyposażenie w automatyczne systemy monitorowania wody w czasie rzeczywistym kolejnych 150 stacji do końca tego roku i kontynuowanie doposażenia wszystkich newralgicznych dla systemu wodnego punktów w 2021.

Więcej komentarzy o Azji na stronie Instytutu Boyma

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021