Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Polska traci szansę na trzecie miejsce w Unii

Autor: Adam Sierak
Dodano: 18-11-2020 06:00

Czy Polska i Węgry są faktycznie odosobnione w dyskusji na temat powiązania praworządności z nowym budżetem UE? - Równie dobrze mógłby mnie pan zapytać, czy jestem za tym, żeby banki sprawdzały - robiąc przelewy w dzisiejszym czasie - czy zostaje naruszona procedura prania pieniędzy. Myślę, że cała dyskusja powinna toczyć się inaczej - odpowiada Andrzej Mierzwa, ekonomista odpowiedzialny za gospodarcze programy politycznego ruchu Szymona Hołowni.


- Zapewne niedługo zacznie się dyskusja: jeżeli Unia nam nie będzie płacić, to czy możemy wstrzymać naszą składkę. Nie tędy droga – postuluje Andrzej Mierzwa, doradca gospodarczy Instytutu Strategia 2050 ruchu Szymona Hołowni.

16 lat członkostwa Polski w Unii to 127 mld euro „na plusie”. Do wspólnej kasy w tym czasie wpłaciliśmy 61 mld euro.  Teraz mowa jest o nowym budżecie UE, ale i funduszu odbudowy, który ma pomóc krajowym gospodarkom w wychodzeniu z koronakryzysu. Łącznie do dyspozycji unijne państwa mają mieć 1,8 bln euro.


Wypłatę może wstrzymać kwestia praworządności i wynegocjowany mechanizm prowadzący do zamrożenia pieniędzy unijnych np. w sytuacji zagrożenia dla niezależności sądownictwa w danym państwie. Decyzje w tej sprawie miałyby podejmować państwa członkowskie większością kwalifikowaną.

- Unia Europejska ma za swoje DNA wspólny rynek i wspólny pieniądz. Ona stała się projektem politycznym dopiero po rozszerzeniu i podpisania Traktatów Lizbońskich. To nie jest projekt federalny, polityczny. To wciąż jest projekt gospodarczy, wspólnego rynku. Jest podstawowa zasada: pieniądze się negocjuje, a nie wyrywa – tłumaczy intencje urzędników Komisji Europejskiej ekonomista.

Polska jak Wielka Brytania

Z opublikowanych we wtorek 17 listopada wyników sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM wynika, że większość ankietowanych (57 proc.) popiera weto wobec unijnego budżetu w przypadku powiązania go z praworządnością. Przeciwnego zdania jest niespełna 20 proc.

- Ta informacja pokazuje bardzo prostą prawdę – politycy w obecnych czasach w ogóle nie tłumaczą swoim społeczeństwom prostych prawd ekonomicznych. Niestety żyjemy w czasach populizmu, gdzie gramy na emocjach i to się uwidacznia w sondażach – ludzie po prostu słyszą, że mają nam zabrać pieniądze – mówi Mierzwa.

I dodaje: - Tracimy szansę wykorzystania Trójkąta Weimarskiego do zostania, w miejsce Wielkiej Brytanii po brexicie, arbitrem między Niemcami i Francuzami. Oni kierują Unią, ale bardzo często mają sprzeczne interesy gospodarcze i potrzebują mediatora. Tę rolę doskonale spełniała Wielka Brytania. My zamiast zajmować się Wyszechradem, albo co gorsza Trójmorzem, tracimy prawdziwy interes ekonomiczny naszego kraju w Unii. 

Biznes zakładnikiem

Rada Przedsiębiorczości napisała w apelu do liderów Zjednoczonej Prawicy, że zablokowanie na forum Unii możliwości utworzenia funduszu odbudowy "pozbawi Polskę dostępu do ponad 60 mld euro pomocy:.

- Zakładnikami tej sytuacji są nie tylko przedsiębiorcy, ale my wszyscy. W sytuacjach kryzysu trzeba zawsze najpierw ratować przedsiębiorstwa. Bardzo niepokojące jest to, że tylko 20 proc. przedsiębiorców planuje inwestycje. To jest bardzo niski poziom. To znaczy, że ludzie przyjęli pieniądze rozdawane w ramach tarczy i nie mają zamiaru ich wydawać. Siedzą na nich – uważa doradca gospodarczy Instytutu Strategia 2050 ruchu Szymona Hołowni.

Na koniec rozmowy z WNP.PL Andrzej Mierzwa ma jeden postulat do rządu:

- Nie bawcie się teraz podatkami. Ostatnia rzecz, której potrzebują teraz przedsiębiorcy, to dowiadywanie się z telewizji, że zmieniamy podatek od spółek komandytowych czy rozważamy jakiś inny, nowy podatek. Idźcie prostą drogą – zwiększajcie zadłużenie. Nie da się osiągnąć zbyt dużych dochodów z naprędce ustalanych podatków. Wszystkie kraje w Europie to robią – zwiększają zadłużenie.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020