Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Kto będzie rządził KGHM?

Autor: Puls Biznesu
Dodano: 20-02-2008 12:34

Były prezes ocenia swoje szanse wysoko. O ile konkurs będzie niezależny, w co zresztą wątpi. To samo zniechęca do powrotu Wiktora Błądka, także eks-szefa KGHM

Wybory prezesa KGHM - miedziowej grupy zarabiającej na czysto ponad 3 mld zł rocznie - nabierają tempa. Już na pierwszym posiedzeniu, planowanym na 25 lutego. rada nadzorcza w nowym składzie planuje zająć się uchwaleniem warunków konkursu na szefa spółki. Kto w nim spróbuje swoich sił? „PB” postanowił to sprawdzić.

Po niedawnym odwołaniu broni nie składa Krzysztof Skóra, który rządził spółką od 2006 r. do stycznia 2008 r. - pisze "Puls Biznesu".

Czy działacz Prawa i Sprawiedliwości miałby szanse na otrzymanie posady w koncernie? Nieoficjalnie wiadomo, że mile widziani są kandydaci bez legitymacji partyjnej. Może to oznaczać, że w rywalizacji odpadłby Sławomir Najnigier, od lat członek Platformy Obywatelskiej, wiceprezydent Wrocławia w latach 1994-97 i wiceminister budownictwa w rządzie Hanny Suchockiej. W rozmowie z „PB” nie potwierdził jednak udziału w konkursie.

Podobny problem może mieć Arkadiusz Gierat z Platformy Obywatelskiej, obecnie prezes KGHM Letia, którego nazwisko pojawia się na giełdzie kandydatów. Jak nam powiedział, nie podjął jeszcze decyzji, czy wystartuje w konkursie.

Załoga natomiast chętnie widziałaby w zarządzie „swojego człowieka”. Andrzej Wasilewski był kandydatem na wiceprezesa z ramienia pracowników. W 2006 r. wygrałby wybory, gdyby nie to, że je unieważniono z powodu zbyt niskiej frekwencji.

Jest o co się starać. Oprócz wyzwania, jakim jest kierowanie gigantem, w grę wchodzą wysokie apanaże (około 40 tys. zł miesięcznie).

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021