Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Chiny odczuwają przenosiny produkcji do innych państw

Autor: Instytut Boyma
Dodano: 19-01-2021 11:00

Oficjalne chińskie dane statystyczne notują kolejne wzrosty eksportu. Niewątpliwie ChRL korzysta na pandemii, to jednak tylko część prawdy... Wraz z kolejnymi zagranicznymi firmami przenoszącymi produkcję z Chin do Azji Południowo-Wschodniej władze prowincji zwracają się do Pekinu z prośbami o pomoc. Chodzi o regiony z wybrzeża, będące głównymi ośrodkami chińskiej gospodarki.


Już w latach 2018-2019 Samsung zamknął dwie największe fabryki w Tianjinie i Huizhou, przenosząc produkcję do kilku mniejszych zakładów w Wietnamie. Pozbawiło to oba miasta nie tylko dwóch dużych miejsc pracy, ale także uderzyło w lokalnych poddostawców. W pierwszej połowie ubiegłego roku przełożyło się to na spadek PKB o 3,9 proc. w Tianjinie i 4,3 proc. w Huizhou.

Trend ten objął także chińskie przedsiębiorstwa, Goertek Inc i Luxshare Precision Industry. Producenci urządzeń peryferyjnych dla Apple'a również zaczęli przenosić produkcję do Wietnamu... 

Czytaj też: Foxconn postawi fabrykę w Wietnamie

Opisywana tendencja może skłaniać do dwóch ostrożnych wniosków.  Po pierwsze: podważa tezę, że decoupling, czyli przenoszenie produkcji i rozłączanie gospodarek, jest nieopłacalny dla osiadłego w Chinach biznesu, gdyż Państwo Środka oferuje trudne do zastąpienia pełne zaplecze produkcyjne i kompleksowe łańcuchy dostaw. Jak widać na wspomnianych przykładach, rozłączanie jest możliwe.

Po drugie: chińscy poddostawcy reagują na zachodzące zmiany szybciej niż amerykańskie i europejskie koncerny, sami przenosząc swą produkcję poza Chiny.

Dużo większym zmartwieniem dla chińskich władz lokalnych jest postawa japońskich przedsiębiorstw. Jeszcze wiosną ubiegłego roku Tokio ogłosiło wart 243,5 mld jenów (2,35 mld dol.) program subsydiów dla firm chcących przenieść produkcję z Chin do Japonii lub krajów Azji Południowo-Wschodniej. W lipcu opublikowano listę pierwszych 87 przedsiębiorstw, które zdecydowały się skorzystać z rządowego wsparcia.

Według dziennika „Yomiuri Shimbun” w trzecim kwartale liczba wniosków o subsydia osiągnęła 1700, a japońska ambasada w Pekinie powołała specjalną jednostkę pomagającą przedsiębiorcom chcący przenieść produkcję z Chin.

Chińska agencja prasowa Xinhua stara się bagatelizować sytuację, wskazując, że sprawa dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw produkujących sprzęt medyczny i higieniczny. Ale działania chińskich władz lokalnych pokazują zupełnie inny obraz.

Guangzhou, potężny "gospodarczy hub" na południu kraju, w obawie przed wycofaniem się japońskich koncernów motoryzacyjnych, zaoferował Hondzie, Mitsubishi, Nissanowi, Toyocie i Mitsubishi dodatkowe ulgi podatkowe.

Co więcej, władze i administracja miasta zobowiązały się do wykorzystywania służbowo wyłącznie japońskich samochodów wyprodukowanych na miejscu. Guangzhou zdecydowało się nawet przeznaczyć część podatków płaconych przez Toyotę na wspólną budowę nowej fabryki, wytwarzającej samochody hybrydowe i elektryczne. Japoński koncern początkowo chciał zbudować nową linię produkcyjną w Malezji.

Z kolei według dziennika „Asia Times”, władze prowincji Zhejiang, której eksport w roku 2019 wyniósł ponad 450 mld dol., wystosowały do ministerstwa handlu notatkę wskazującą, że w celu utrzymania gospodarki w dobrej kondycji i zabezpieczenia odpowiedniego poziomu dochodów podatkowych, Pekin musi pomyśleć nad nowymi formami pomocy gospodarce i dodatkowymi subsydiami.

Z innych stron płyną naciski na lepsze gwarancje dla zagranicznych inwestorów i miejscowych firm nastawionych na eksport. W raporcie na temat eksodusu zagranicznych przedsiębiorstw z listopada ubiegłego roku, chińskie ministerstwo handlu postuluje nawet zwiększenie zakresu uprawnień władz lokalnych w dziedzinie gospodarki.

Wszystko to stoi w opozycji do głoszonej przez Xi Jinpinga polityki centralizacji i odchodzenia od gospodarki opartej na eksporcie.

Więcej komentarzy o Azji na stronie Instytutu Boyma

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021