Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Komentarz tygodniowy: Gospodarka: Podwyżka oprocentowania

Autor: DM IDMSA
Dodano: 05-03-2008 08:55

AU: Sprzedaż nie rośnie,
NZ: Poważna korekta NZD

AUSTRALIA

Zgodnie z oczekiwaniami bank centralny podniósł dziś oprocentowanie o 25 punktów bazowych do poziomu 7.25%, najwyższego od 12 lat. Była to pierwsza podwyżka miesiąc po miesiącu od 4 lat i oznacza, że oprocentowanie kredytów hipotecznych wzrośnie do 9%.

Waluta australijska zareagowała na tę decyzję osłabieniem, co może sugerować, że znaczna część graczy liczyła na większe zaostrzenie polityki monetarnej. Dodatkowo ton oświadczenia towarzyszącego decyzji nie był tak jastrzębi jak dotychczas – bank centralny dostrzega pewne schłodzenie rynku nieruchomości oraz nieco gorszy sentyment w przedsiębiorstwach, co może doprowadzić do obniżenia inflacji.

Krzywa dochodowości (uzyskiwana na podstawie cen papierów dłużnych) pokazuje, że Australia znajduje się na szczycie cyklu podwyżek oprocentowania lub bardzo blisko. Sprzedaż detaliczna w styczniu wykazała stagnację, chociaż rynek oczekiwał wzrostu o 0.4%.

Dziś w nocy polskiego czasu będą publikowane istotne dane o zmianie PKB w czwartym kwartale. Rynek prognozuje, że australijska gospodarka urosła pod koniec roku o 0.8%. Dane o bilansie handlowym wykażą zapewne deficyt – mocny dolar skłania Australijczyków do większego importu. Rynek prognozuje deficyt na poziomie 2.4 mld AUD.
Waluta australijska cały czas wykorzystuje silny trend towarów i surowców, a szczególną korelację wykazuje z cenami złota i miedzi.

NOWA ZELANDIA

Inflacja wciąż utrzymuje się powyżej 3%, jednak bank centralny może na jakiś czas zaniechać podwyżek oprocentowania, tym bardziej że już jest ono relatywnie wysokie. Zwolnienie gospodarcze, podobnie jak w przypadku Australii, może zadziałać hamująco także na ceny.

A zatem decyzja RBNZ, która poznamy w środę wieczorem nie powinna zaskoczyć rynku. Wyprzedaż akcji na giełdach światowych w drugiej połowie ubiegłego tygodnia przełożyło się na umocnienie jena.

Tradycyjnie w takich sytuacjach najbardziej spadają kursy związane ze strategią carry trade, a przede wszystkim dolar nowozelandzki do jena. Giełda nowozelandzka może sygnalizować pewną niezależność gospodarki od parkietów w Londynie czy Nowym Jorku. Poniedziałek rozpoczął się od hurtowej wyprzedaży akcji w Azji (Tokio -4.5%; Sydney -3%), jednak indeks NZX obronił się bez większych strat. Faktem jest jednak, że kiedy na rynkach wzrasta ryzyko, spekulanci sprzedają NZD bez zastanowienia. „Złapanie” takiego ruchu może dostarczyć dużego zysku w szybkim czasie.

AUD/USD

Korekta, która nastąpiła po wielu sesjach wzrostów zatrzymała się na ważnym wparciu technicznym (zbiegnięcie się zniesień Fibonacciego). Kształtująca się świeca dzienna może świadczyć o kontynuacji wzrostów. Przełamanie niedawnego szczytu będzie mocnym potwierdzeniem.

NZD/JPY

Korekta na tym rynku była bardzo drastyczna. Nie wygląda na to, żeby miała się zatrzymać. Przełamanie maksimów z ostatnich dwóch sesji (83.60) może być sygnałem powrotu do wzrostów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021