Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Czołowy światowy producent węgla idzie w fotowoltaikę

Autor: DM
Dodano: 16-02-2021 15:59 | Aktualizacja: 16-02-2021 16:27

Coal India rozpoczyna inwestycje w farmy słoneczne. W ten sposób firma chce się przygotować do nieuchronnego jej zdaniem spadku znaczenia węgla.

Kontrolowany przez państwo koncern odpowiada za około 80 proc. indyjskiego wydobycia węgla. Większość spalana jest w indyjskich elektrowniach.  

Firma szacuje, że jeśli popyt na energię będzie rósł każdego roku o 6 proc., w 2030 roku wydobycie węgla, aby pokryć zapotrzebowanie, będzie musiało osiągnąć poziom 1250 mln ton. Jednak po tym roku zapotrzebowanie na węgiel ma już sukcesywnie spadać.

Czytaj też: Przed JSW kusząca wizja bycia monopolistą w Unii

Ma to mieć związek z nowym energetycznym otwarciem Indii. Jak zakłada premier Narendra Modi, do końca dekady moc zainstalowana w OZE ma wzrosnąć czterokrotnie w porównaniu z obecnym rokiem i osiągnąć poziom 450 gigawatów.

W tym procesie chce także uczestniczyć górnicza spółka. Co prawda realizuje ona obecnie aż 116 inwestycji związanych z wydobyciem węgla i jego spalaniem, ale nawet szef firmy Pramod Agrawal przyznaje, że przyszłość węgla jako paliwa jest ograniczona.

W związku z tym firma planuje zakrojone na szeroką skalę zakupy nieużytków. Na nich w przyszłości miałyby powstać elektrownie słoneczne. Spółka do 2024 roku chce mieć 3000 MW mocy zainstalowanej w tego typu zakładach.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021