Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Jacek Siwiński: wyzwaniem budownictwa jest poprawa energooszczędności budynków

Autor: Piotr Stefaniak
Dodano: 16-03-2021 06:00

Budownictwo będzie nadal ważnym kołem napędzającym polską gospodarkę, na co wskazują prognozy makroekonomiczne, w tym wzrostu PKB. Poprzez dalszy rozwój technologii sprzyjających energooszczędności, a pośrednio także ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych, ma ono szansę stać się ważnym elementem „zielonej” transformacji gospodarki – mówi Jacek Siwiński, prezes Velux Polska, polskiej spółki handlowej światowego lidera w produkcji okien do poddaszy.


Jaka jest sytuacja na rynku budownictwa w Polsce i w Europie w czasie pandemii - z perspektywy firmy produkującej stolarkę budowlaną i dużego eksportera?

- Sytuacja w branży jest dość dobra. Pandemia dotknęła ją w ub. roku w relatywnie małym stopniu - w małej skali odczuliśmy efekty lockdownu.

Przykładowo w marcu rok temu nasze zakłady produkcyjne w Polsce wstrzymały produkcję tylko na dwa tygodnie. To wtedy załamał się popyt na stolarkę budowlaną na niektórych rynkach europejskich, a nasze magazyny były pełne. Okres ten wykorzystaliśmy na wdrożenie odpowiednich procedur bezpieczeństwa sanitarnego, by ochronić pracowników przed zarażeniem  koronawirusem.

Po tym krótkim okresie spadku popytu w niemal w całej Europie szybko zaczął on rosnąć i powrócił do stanu sprzed pandemii. Oznaczało to, że place budów znów ożyły, a projekty inwestycyjne były realizowane w pełnym, zaplanowanym zakresie. Już w połowie sierpnia cała Grupa Velux odrobiła zaległości i pracowała na wzrost w porównaniu rok do roku.

Takie ożywienie wystąpiło także w krajach śródziemnomorskich, w tym we Włoszech, które najszybciej i najgłębiej zostały dotknięcie pandemią?

-  Akurat we Włoszech był nieco dłuższy okres przestoju w budownictwie niż w innych rejonach Europy. Jednak, gdy późną wiosną zdjęto najbardziej radykalne ograniczenia administracyjne i tam także sytuacja wróciła do normy - mieliśmy wręcz kumulację zamówień na nasze wyroby, bo budownictwo starało się nadrobić zaległości.


Były jakieś skutki uboczne pandemii w Waszej działalności – np. zakłócenia u kooperantów spoza Europy i w transporcie?

- Spoza naszego kontynentu sprowadzaliśmy wcześniej drobny osprzęt lub elementy raczej mało istotne, by ich przejściowy brak zakłócił naszą produkcję. Przez pewien czas mieliśmy opóźnienia z kooperantami europejskimi, w szczególności z jednym z Włoch. Wyciągnęliśmy z tego wnioski. Nasze  łańcuchy dostaw są dość krótkie - i dlatego jesteśmy dość odporni na zakłócenia.

Być może w bardziej odległej perspektywie, którą jeszcze trudno mi określić, zauważymy inne skutki pandemii, wynikające z pogarszającej się sytuacji ekonomicznej niektórych grup klientów. Uwzględniamy to, traktując jako ryzyko biznesowe.

Jak donoszą deweloperzy, rynek mieszkaniowy w Polsce nie załamał się w ubiegłym roku, ceny mieszkań nie staniały. Budownictwo, w tym działalność firmy Velux, będzie nadal ważnym kołem napędzającym gospodarkę?

- Na to wskazują też prognozy makroekonomiczne wzrostu PKB w Polsce. Co równie istotne: budownictwo – poprzez dalszy rozwój technologii sprzyjających energooszczędności, a pośrednio także ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych  - stanie się ważnym elementem „zielonej” transformacji gospodarki.

Różnego typu działania wspierające te zmiany, włącznie z zaplanowanymi budżetami, będą się łączyć z pobudzeniem budownictwa mieszkaniowego

Poza tym Polacy w 2020 roku zdecydowanie więcej czasu spędzali w domach, więc wielu chce w nie inwestować; jak wynika z badań rynkowych, w czasie pandemii zwiększyli swoje oszczędności o ok. 10 proc., a wydatki na poprawę warunków życia zyskały na ważności.

Jak duże jest to pole do zagospodarowania w przypadku polskiego mieszkalnictwa?

- Blisko 60 proc. budynków mieszkalnych w Polsce liczy ponad 40 lat. Były wznoszone w standardzie, w którym ich zapotrzebowanie na energię pierwotną określano na 260-300 kWh/m2 na rok. Dzisiejsze standardowe budynki charakteryzują się zużyciem do 100 kWh/m2, czyli są trzy razy bardziej energooszczędne.

Ale tych starszych jest więcej…

- Właśnie. To jest wyzwanie, nie tylko dla branży stolarki budowlanej. Najgorzej jest z domami mieszkalnymi sprzed 1945 roku, a stanowią one jedną piątą wszystkich tego typu budynków.


W którym kierunku rozwija się technologia stolarki budowlanej?

- Podstawowym trendem są działania na rzecz jej energooszczędności. Osiąga się to poprzez dalszą poprawę parametrów izolacyjności produktów. Ale potencjał ten ma ograniczenia.

W pewnym momencie dochodzimy do punktu, w którym cena produktu, a zatem i koszt zmniejszenia śladu węglowego, rośnie niewspółmiernie do uzysku oszczędności energii. Tym samym skacze cena okna i powstaje bariera finansowa dla mniej zamożnych gospodarstw domowych. Z tego powodu plany związane ze zwiększeniem tempa renowacji starych budynków mogą być zagrożone.

Jakie jest rozwiązanie?

- Przyszłość określiłbym w ten sposób: parametry stolarki budowlanej będą bardziej łączone ze sposobem ich eksploatacji. Ten natomiast zmieni się radykalnie - dzięki zastosowaniu w mieszkalnictwie automatyki i systemów typu smart home. Stworzy to warunki do osiągania dużo większych efektów oszczędności energii niż te zyskane dzięki poprawie parametrów samej stolarki. Poza tym okna mają zdolność do pozyskiwania energii słonecznej z otoczenia i ten efekt będzie coraz bardziej uwzględniany w bilansie energetycznym.

No i należy zakładać, że korzystnie zmienią się przyzwyczajenia użytkowników domów i mieszkań - na te bardziej proekologiczne. Na przykład zimą opuszczanie rolet zewnętrznych na noc ogranicza straty ciepła przez okno nawet o około 20%.


Czy potrzebne są nowe zachęty finansowe, poza odpisem od PIT inwestycji termomodernizacyjnych, obejmujących także wymianę okien i drzwi?

- Jak najbardziej! Szczególnie, że istnieją rządowe i samorządowe programy pośrednio przyczyniające się do oszczędności energii, a zatem i ograniczania emisji - począwszy od programu Czyste powietrze.

Obecnie w konsultacjach społecznych jest ważny projekt strategii długofalowej renowacji budynków. Jej realizacja ma przyczynić się do redukcji zużycia energii o co najmniej 60 proc.

Tak zakłada projekt unijnej strategii „Fala Renowacji do roku 2030”, przyjętej jesienią ub. roku. W efekcie jeszcze w tej dekadzie kraje unijne mają podwoić wskaźnik „głębokiej” renowacji budynków.

W istocie to program do realizacji w dłuższym okresie, który obejmować coraz więcej starszych budynków. Około 2050 roku wysoką energooszczędnością będzie się charakteryzować 2/3 budynków mieszkaniowych w UE.



Czy rynek stolarki budowlanej w Europie pod względem konkurencji odbiega od innych segmentów? Pytam, bo Velux oskarżano o złe praktyki - stosowanie „cen drapieżnych”, czy specjalnych rabatów.

- Konkurencja w naszej branży jest duża. Niestety, nasz największy konkurent ponad 10 lat temu przyjął taktykę formułowania zarzutów bez pokrycia wobec nas i komunikowania ich szeroko. Trudno na to nawet reagować...

Wszystkie one zostały dwukrotnie uznane przez Komisję Europejską za bezpodstawne. W grudniu zapadł kolejny ważny wyrok, oddalający skargę naszego konkurenta na działania Komisji wobec Velux i potwierdzający, że jej działania były zgodne ze standardami unijnymi.

Jesteśmy firmą, która przestrzega zasad i od dziesięcioleci buduje zaufanie klientów rzetelnością i dawaniem przykładu innym.


Europejski rynek stolarki budowlanej pozostaje tak bardzo konkurencyjny, bo silne są na nim polskie firmy?


- Polskie zakłady stolarki budowlanej należą do największych dostawców tych produktów w Europie, dlatego silnie tam konkurują także między sobą. Jednak bez eksportu branża stolarki budowlanej w Polsce nie osiągałaby tak spektakularnych efektów, także technologicznych.

Należy podkreślić, że wielu polskich producentów cieszy się coraz lepszym postrzeganiem na tych rynkach i wzmacnia swoje marki. Gdy firma ma dobrą strategię i dostarcza wartość klientom, to działa.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021