Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

John Godson: Polska może stać się strategicznym partnerem Nigerii

Autor: Tomasz Klyta
Dodano: 28-04-2021 20:00

Polscy informatycy, inżynierowie, specjaliści rolnictwa czy budownictwa - już za kilka lat mogą zacząć szukać dobrze płatnej pracy w Nigerii. Ale pod jednym warunkiem - prezydentem musi tam zostać były polski poseł John Godson. Wybory będą w 2023 r., ale kandydat już zapowiada, że jeżeli wygra, Polska stanie się strategicznym partnerem tego afrykańskiego państwa.


- Będziemy potrzebowali wielu ekspertów z Polski. Jeżeli zostanę prezydentem Nigerii, Polska stanie się naszym strategicznym partnerem - zapowiada John Godson, były polski parlamentarzysta i kandydat na urząd prezydenta Nigerii. - Chodzi m.in. o informatyków czy inżynierów, ale także specjalistów z dziedzin rolnictwa i budownictwa. Dobrze przyglądałem się polskiej transformacji w latach 90. i wiem, że Polska byłaby świetnym partnerem dla wciąż potrzebującej takiej transformacji Nigerii.



Jak tłumaczy John Godson, zarówno w Polsce, jak i w Nigerii przez ostatnie 30 lat zaszło sporo zmian. Te, które dotyczą najludniejszego kraju w Afryce, nie napawają jednak optymizmem...

- Jeszcze w 1993 r. po przyjeździe do Polski, zarabiałem mniej jako starszy wykładowca na Politechnice Szczecińskiej, niż jako asystent w Nigerii. Polska była biedniejsza, a dziś jest 23. gospodarką na świecie i 6. w Unii Europejskiej. Jest także największym eksporterem jabłek na świecie czy kurczaka w Europie. Widać tu ogromne przemiany społeczne, oparte na głębokiej reformie, dyscyplinie fiskalnej oraz na mądrym planowaniu - uważa John Godson.

Jak dodaje, Nigeria nie wykorzystuje swojego obecnego potencjału. To kraj, który zamieszkuje ponad 200 mln ludzi, mający największe w Afryce złoża ropy naftowej, a do tego złoża złota oraz gazu ziemnego. 

- Nie widać efektów tego, że Nigeria zarabia miliardy na sprzedaży ropy naftowej. Jeszcze w 1993 r. za jednego dolara można było kupić 14 naira (nigeryjska waluta - przyp. red.). Dziś jeden dolar kosztuje już 480 naira! Nigeria niestety nie jest nastawiona na produkcję. To kraj, który dużo konsumuje i dużo importuje. To wszystko musi się zmienić... - zaznacza John Godson.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021