Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022

Pandemia i ekotrendy zmieniają mieszkaniowe potrzeby Polaków

Autor: wnp.pl (Oskar Filipowicz)
Dodano: 13-05-2021 18:25

Trwa mentalna ewolucja – zmieniają się poglądy na to, co ważne w domu czy w mieszkaniu, co decyduje o standardzie domowego życia. Trendy są wyraźne, ale zmiany przebiegają ewolucyjnie – to najbardziej ogólny wniosek z najnowszej edycji raportu „Barometr zdrowych domów”. Tempo przeobrażeń hamują nie tylko ograniczone zasoby finansowe prywatnych inwestorów, ale także poziom świadomości i siła stereotypów.

Rok pandemicznej próby znacząco zmienił preferencje mieszkańców, inwestorów i deweloperów. Kryteria mówiące o tym, co znaczy dobrze mieszkać i żyć, są nieco inne. Idea zdrowego i odpowiedzialnego budownictwa przyświeca kolejnej, szóstej już, edycji polskiej wersji europejskiego raportu „Barometr zdrowych domów”, której wraz z partnerami patronuje firma Velux.

Barometr to badanie paneuropejskie przeprowadzane od roku 2015. Firma Velux Polska wraz z partnerami przygotowuje wersję polską z krajowy kontekstem i danymi. Publikacja przynosi najnowsze wyniki badania opinii Polaków na temat ich warunków mieszkaniowych, planów remontowych, stosunku do ekologii i zdrowego budownictwa.

COVID-19 zmienia świadomość

Pandemia stała się impulsem do tego, by zaplanować remont, poprawić standard mieszkania, a więc jakość życia i - coraz częściej w kowidowych realiach - także warunki pracy. Więcej czasu w czasie pandemii spędzamy w domach, których standard - w związku z tym - silniej wpływa na nasze samopoczucie, odczucia dotyczące jakości życia.

Mieszkańcy myślący o zakupie, modernizacji czy remoncie mieszkania lub domu coraz częściej biorą pod uwagę względy środowiskowe, choć silną barierą są tu koszty. Ważna staje się przestrzeń, zieleń w otoczeniu, światło, czyste powietrze i minimalny hałas.

Czytaj także: Inwestorzy patrzą firmom na ręce. Czysty wygrywa

Jak wynika z raportu firmy Velux, chcemy „żyć jak najbliżej natury”, choć to deklaratywne i „modne” hasło może w praktyce oznaczać różne rzeczy i różnie przekłada się na praktykę, preferencje i decyzje inwestorów.

- Wpływ budynków na zrównoważone życie, na jego jakość – o tym mówi się o tym coraz więcej. Często jednak dyskusja jest zbyt techniczna - zauważył Jacek Siwiński, prezes Velux Polska, prezentując szóstą edycję cyklicznej publikacji. - My mówimy w raporcie, jak uzyskać w budynkach mieszkalnych komfort, dobre samopoczucie i zdrowe życie.

Więcej światła, więcej remontów

90 proc. budynków mieszkalnych z 5,5 mln w Polsce to budynki jednorodzinne i szeregowe. Co roku powstaje 100 tys. nowych – w tych samych proporcjach. Co istotne, aż 58 proc. zasobów mieszkalnych w kraju to budynki starsze niż 40 lat. Pokazuje to skalę koniecznych renowacji, których szybkość w Polsce, ale także w całej Europie jest zbyt wolna, by powstrzymać „tempo starzenia się” domów i mieszkań – obejmuje poniżej 1 proc. substancji mieszkaniowej rocznie.

Tymczasem domy i mieszkania to 40 proc. emisji i zużycia energii w kraju, co obrazuje, zdaniem prezesa Siwińskiego, ogromny potencjał ograniczania wpływu na środowisko.

Wśród mieszkaniowych oczekiwań i potrzeb artykułowanych w badaniach przeważał dostęp do prywatnej przestrzeni zewnętrznej (ogród, taras, balkon) z 29 proc. odpowiedzi. Na dodatkowe miejsce do pracy wskazało 22 proc. badanych.



Oszczędność energii jest ważna dla 13 proc., a kolejne wskazania to wystarczający dostęp naturalnego światła, ograniczenie hałasu, lepsza jakość powietrza (11 proc.). Na znaczenie światła i zieleni wokół wskazało aż około 80 proc. ankietowanych.

Poprawa komfortu rodziny to dla 75 proc. badanych mieszkańców główny motywator inwestowania, ale ważne jest także także obniżenie rachunków za energię (31 proc. odpowiedzi). Dla 57 proc. najważniejszym hamulcem takich działań jest bariera finansowa.

Wrażliwość na wpływ materiałów budowlanych na środowisko rośnie, ale wciąż wybieramy to, co trwałe i tanie. Co czwarty Polak nie uwzględnia motywów środowiskowych podejmując decyzję o miejscu zamieszkania.

Czas całościowej termomodernizacji

Wśród działań poprawiających standard życia i wpływ mieszkania na środowisko najczęściej wskazuje się termomodernizację.

- Namawiamy do kompleksowego traktowania tych działań - apelował Siwiński w trakcie dyskusji towarzyszącej premierze Barometru. - Tymczasem przeważają półśrodki, czego przykładem jest wymiana pieców, która nie redukuje zużycia energii i nadal daje wysoką emisję.

Przekonywał, że inwestycje w termomodernizację mogą być bardzo ważnym motorem koniunktury w procesie wychodzenia gospodarki z pandemicznego kryzysu.

- Kwestie finansowe są bardzo ważne - zaznaczyła w trakcie debaty Joanna Zdanowska, naczelnik wydziału w Departamencie Ochrony Powietrza i Polityki Miejskiej w Ministerstwo Klimatu i Środowiska. - Uruchomiliśmy szereg instrumentów wsparcia, nie tylko związanych z wymianą źródła ciepła na bardziej ekologiczne, ale także na działania związane z termomodernizacją. Przekonujemy, by wymianę źródła ciepła łączyć z termomodernizacją.

Zobacz również: Wielki zielony potencjał Krajowego Planu Odbudowy

Zdanowska podkreślała znaczenie flagowego programu „Czyste powietrze” z budżetem rzędu 100 mld złotych skierowanego przede wszystkim do właścicieli domów jednorodzinnych. - Program dostosowano do potrzeb beneficjentów. Co tydzień składanych jest ok. 3 tysięcy wniosków - dodała przedstawicielka ministerstwa.

- Jedno stare mieszkanie nieocieplone w wielkiej płycie zużywa tyle energii co 6 nowych mieszkań od dewelopera - podkreślał Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Zwrócił też uwagę na mylne, ale mocno utrwalone przekonanie, że termomodernizacja powinna dotyczyć przede wszystkim murów i elementów konstrukcji budynku. - 94 proc. tracimy przez wentylację i ciepłą wodę użytkową. A tylko 6 proc., ucieka przez skorupę, a temu poświęcamy gros uwagi - argumentował Płochocki.

Drewno i zieleń

O wykorzystaniu drewna w budownictwie mówił Kamil Wyszkowski, prezes Rady UN Global Compact Network Poland, podkreślając jego zalety w zestawieniu z energochłonnymi materiałami takimi jak cement, szkło, czy stal.

- Z punktu widzenia ONZ budownictwo to optymalny sposób wykorzystania drewna z punktu widzenia zmian klimatu - w kontekście energochłonności miast - podkreślił Wyszkowski. Mądra uprawa lasu jako alternatywa energochłonnego wytwarzania cementu czy stali to kontrargument dla tych, którzy w wykorzystaniu drewna w budownictwie widzą „wycinanie lasów”.

Zdaniem Wyszkowskiego wykorzystanie materiałów naturalnych zapewniających wentylację i termoizolację, a przy tym dostępnych to przyszłość budownictwa, na co wskazują przykłady ekologicznego budowania w Skandynawii czy w Niemczech. W Polsce, zdaniem Wyszkowskiego, też czeka nas renesans tradycyjnych form i materiałów.

Wśród ofensywnych trendów w budownictwie wymieniano także prefabrykację - zarówno drewnianą jak i betonową. I tu powoli zmieniają się stereotypowe poglądy - drewno jest zdrowsze, a budynek nie musi być mniej trwały niż murowany.

Zmianom mentalności powinny sprzyjać regulacje - stwierdzono w konkluzjach premierowej debaty.
- Perspektywa legislacyjna powinna zawierać lepszą, mądrzejszą definicję stanu docelowego, jaki powinien spełnić budynek - postulował Siwiński. - Także z punktu widzenia jakości powietrza, doświetlenia i innych warunków, które dla ludzi stają się coraz ważniejsze. I powinno się zostawić deweloperom swobodę w osiąganiu tych celów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022