Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

MWC w Barcelonie dają nadzieję branży targowej na restart

Autor: Bartosz Dyląg
Dodano: 25-06-2021 16:11

Po spowodowanej pandemią ponad dwuletniej przerwie w najbliższy poniedziałek ponownie rusza Mobile World Congress (MWC). To największe na świecie targi sprzętu i wyposażenia teleinformatycznego, nazywane Światowym Kongresem Telefonii Komórkowej, podczas których swoje premiery mają zwykle najnowsze modele telefonów czy stosowanego w telekomunikacji oprogramowania.

Fira Gran Via – to miejsce, które oprócz mieszkańców Barcelony, znają niemal wszyscy pasjonaci telekomunikacji na świecie. To tam właśnie na przełomie zimy i wiosny każdego roku obchodzą przez kilka dni swoje święto – Mobile World Congress. Na tysiącach stoisk swoje osiągnięcia prezentują producenci wyposażenia i sprzętu telekomunikacyjnego.

W tym roku podczas konferencji i seminariów można będzie dowiedzieć się, jakie są prognozy dla rozwoju tego rynku czy też jakie trendy będą na nim dominować, zwłaszcza, że - jak przyznają eksperci - pandemia zdynamizowała mocno całą telekomunikację.

Czytaj też: Amazon bije rekordy. Pomogła specjalna wyprzedaż

GSM Association, czyli największa światowa organizacja handlowa zrzeszająca operatorów sieci telefonii komórkowej drugiej i trzeciej generacji zapowiada podczas tegorocznej edycji MWC start nowej ery w łączności i współpracy w tzw. mobilnym ekosystemie.

- Po raz pierwszy zupełnie nowe funkcje wydarzenia hybrydowego pozwolą uczestnikom i reprezentowanym przez nich firmom stworzyć dostosowane do indywidualnych potrzeb doświadczenie dla MWC Barcelona, ​​które bezpośrednio odnosi się do tematu tegorocznej imprezy, jakim jest tzw. Connected Impact - mówi John Hoffman, dyrektor generalny GSMA.

MWC – targi z obostrzeniami

W imprezie wziąć ma udział 35 tysięcy osób. W 3 wielkich halach (przed pandemią wykorzystywanych było aż 8 wielkich hal) znajduje się specjalna przestrzeń do wykonywania testów na COVID-19, a na pozostałym obszarze zamkniętym są już stoiska tegorocznych wystawców. Wiele z tzw. standów to stoiska systemowe czyli octa, zaś odległości między nimi są, ze względu na pandemię, większe niż zwykle. Wszystkie pracujące przy organizacji MWC osoby muszą nosić maseczki. Mają też obowiązek wykonywania testów co 72 godziny, a każdej z nich mierzona jest temperatura na wejściu. Obowiązują tu cyfrowe przepustki w postaci specjalnej aplikacji na telefon.

Polskie firmy targowe obecne

Przy budowie stoisk pracuje w Barcelonie kilka polskich firm. - Od tych targów rozpoczął się półtora roku temu swoisty zjazd naszej branży. Dziś to jedna z pierwszych wielkich imprez targowych, które ruszają - mówi Tomasz Góźdź z Expo Construct, która wznosi standy na MWC dla takich firm jak Aethertek i Gemtek.

- Mamy nadzieję, że da ona impuls całej targowej Europie, a - co zwłaszcza dla nas ważne, bo jesteśmy firmą polską - Polsce, gdzie na razie perspektywy są dość mgliste, tym bardziej, że właśnie zaczynają się wakacje czyli martwy sezon targowy. Skoro tu, w Barcelonie zapadła decyzja o zorganizowaniu tej imprezy, może po wakacjach ruszyć będą mogły, nawet stopniowo, podobne w Polsce?  - zastanawia się Tomasz Góźdź.

Targi w Polsce – kiedy i jak?

Cykliczne imprezy targowe w głównych polskich ośrodkach ruszyć mają dopiero jesienią. To, czy rzeczywiście będzie je można zorganizować, zależeć będzie od sytuacji pandemicznej.

- Czeka nas zwyżka zachorowań jesienią i tzw. powtórka z rozrywki, jeśli spora część Polaków odmówi szczepienia - mówił półtora miesiąca temu profesor Robert Flisiak, który w ten sposób odnosił się do zamiarów branży targowej czy kongresowej dotyczących odblokowania organizowanych przez nie imprez po wakacjach.

Dlatego, jego zdaniem, teraz instytucje, którym zależy na tym, aby się otworzyć, powinny zaangażować się w propagowanie szczepień.

List do marszałek Witek w sprawie pomocy

Branża targowa w Polsce cały czas walczy tymczasem o uzyskanie pomocy od państwa. O nadanie jak najszybszego biegu pracom nad projektem ustawy odszkodowawczej zwraca się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek Komitet Obrony Branży Targowej. W przesłanym jej piśmie wskazuje, że dzięki opracowanym przez Senat unormowaniom cały sektor targowy otrzymałby w ten sposób niezbędną pomoc, aby przetrwać.

- Dziś najważniejsze dla nas jest wychodzenie na prostą. Potrzebujemy precyzyjnych wskazań, jak będziemy mogli się otwierać i przyciągać na targowe imprezy coraz więcej uczestników. Chcemy wykorzystywać możliwe mechanizmy wsparcia takie jak te, przewidziane przez Unię Europejską do promowania sektora rolno spożywczego czy np. ubezpieczanie imprez, które mogą zostać odwołane. Nade wszystko jednak, zwracamy się o pomoc konieczną dla nas, aby przetrwać. Może ją dać nam realnie teraz tylko przygotowywana ustawa odszkodowawcza - pisze do marszałek Sejmu Komitet Obrony Branży Targowej i zwraca uwagę, że w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej skala pomocy, jaką dostała branża, była bardzo skromna. Jak wylicza, dotychczasowe straty branży targowej w Polsce przekroczyły 2 miliardy 230 milionów i co 10 sekund powiększają się o 1000 zł.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021