Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Grupa WB pokazała w Grecji sprzęt wojskowy, choć myśli też o cywilu

Autor: Włodek Kaleta
Dodano: 22-07-2021 20:00

Technologiczna Grupa WB była jedynym wystawcą z Polski na pierwszych od ponad dekady greckich targach sprzętu wojskowego DEFEA 2021. Jej stoisko, na które zawitali m.in. greccy notable z ministrem obrony narodowej Grecji Nikolaosem Panagiotopoulosem, uznawane było za wizytówkę polskiego przemysłu obronnego. Co w Grecji pokazała polska firma?

- Stoisko jedynego na greckiej wystawie polskiego podmiotu z branży zbrojeniowej, specjalizującego się w zaawansowanych systemach komunikacyjnych, bezpilotowych i zarządzania polem walki, cieszyło się dużym zainteresowaniem. Odwiedził je minister obrony narodowej Republiki Greckiej Nikolaos Panagiotopoulos - mówi WNP.PL Remigiusz Wilk, dyrektor ds. komunikacji Grupy WB.

Na stoisku zaprezentowano platformę komunikacji Fonet i zintegrowany system zarządzania walką Topaz. Pokazano także radiostacje programowalną COMP@N dla indywidualnych żołnierzy oraz w odmianie pojazdowej.

Czytaj też: Czołgi Abrams za 23,3 mld zł pogrzebią ambitny projekt zbrojeniówki

Grupa pokazała też jedną z najmniejszych i najlżejszych radiostacji doręcznych R35010, która w połączeniu z zestawami pojazdowymi stanowi bazę dla systemów BMS.

FlyEye i Warmate

Zainteresowanie gości wzbudzał też wielozadaniowy system bezzałogowy FlyEye, wykorzystywany w rozpoznaniu, naprowadzaniu i korygowaniu ognia artylerii, a także jako latający przekaźnik zwiększający zasięg łączności.

FlyEye od początku projektowany był do współpracy z systemem Topaz i jest z nim w pełni zintegrowany. Można było także zobaczyć najnowszy system amunicji krążącej Warmate.
To modułowe rozwiązanie, wyposażone jest w wymienne głowice bojowe, obserwacyjne lub innego rodzaju. Dzięki odseparowaniu Warmate od wyrzutni sam efektor może być lżejszy, bardziej niezawodny, charakteryzuje się większą długotrwałością lotu i bardzo dużą masą przenoszonej głowicy w stosunku do masy amunicji krążącej.

Coś dla cywili: elektroenergetyka i elektromobilność

Grupa WB rozwija swoje kompetencje nie tylko na rynku wojskowym i służb mundurowych, ale też w dziedzinie elektroenergetyki i elektromobilności.

Przed kilkoma dniami Zakład Automatyki i Urządzeń Pomiarowych AREX (spółka wchodząca w skład Grupy WB) dostarczył szybką ładowarkę do systemu ładowania pojazdów elektrycznych zasilanych z trolejbusowej sieci trakcyjnej.

Po stacji ładowania TBC-01, przeznaczonej dla trolejbusów z systemem bateryjnego zasilania autonomicznego, dostarczonej w grudniu 2020 r., to kolejny projekt Grupy WB wdrożony w Przedsiębiorstwie Komunikacji Trolejbusowej z Gdyni.

- Chcemy się skoncentrować na nowych obszarach działalności. Nasza przyszłość to energoelektryka, elektromobilność i bezpieczeństwo wewnętrzne. Chcemy za pięć lat uzyskiwać 50 proc. przychodów z tych obszarów działalności - zapowiada Piotr Wojciechowski, prezes Grupy WB.

Obecnie większość dużych firm dywersyfikuje swoje portfolio. Aby zrównoważyć nieprzewidywalną dynamikę zamówień wojskowych, oferują zaawansowane technologie również na rynkach cywilnych.
Niektórzy eksperci przekonują, że produkty Grupy przeznaczone dla wojska cieszą się większym powodzeniem w świecie niż w Polsce. W ożarowskiej spółce mieli pretensje, że MON w przetargach eliminuje konkurencję, preferując Polską Grupę Zbrojeniową.

Być może pomysł innowacyjnych rozwiązań na rynek cywilny to odpowiedź WB na, jak sugerują przedstawiciele ożarowskiej firmy, skuteczny lobbing państwowej grupy wśród krajowych polityków i decydentów.

Pomysł prosty, tani, efektywny

To innowacyjne rozwiązanie, jakim jest stacja ładowania pojazdów elektrycznych, wdrożono w ramach dwóch projektów: polskiego EfficenCE (realizowanego przez Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej z Gdyni) oraz europejskiego Creating Automotive Renewal.

Czytaj też: Cyberataki to nowa broń cichej wojny. Polska już nieźle oberwała

Obecnie trwają testy systemu, których celem jest weryfikacja wydajności Mobilnego Systemu Ładowania Pojazdów Elektrycznych i jego wpływu na sieć trakcyjną. Mają się zakończyć w październiku 2021 r.

Sieci tramwajowe i trolejbusowe dostępne są w 33 największych miastach Polski. Stacje ładowania zasilane z miejskiej sieci trakcyjnej są tańsze ze względu na wyeliminowanie znacznych kosztów inwestycyjnych związanych z budową linii i przyłączy energetycznych dużej mocy.

Pozwala to rozszerzyć zasięg działania pojazdów komunikacji miejskiej, które mogą poruszać się także po trasach, na których nie ma połączenia z siecią trakcyjną.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021