Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Chińczykom brakuje prądu. Pospiesznie skupują węgiel po każdej cenie

Autor: Tomasz Wolf
Dodano: 28-09-2021 11:00 | Aktualizacja: 28-09-2021 11:01

Północno-wschodnim przemysłowym sercem Chin wstrząsa kryzys energetyczny. Brak prądu spowodował wyłączenie sygnalizacji świetlnej, wind w budynkach mieszkalnych i sieci telefonii komórkowej 3G, a także zamknięcie fabryk. W obawie, że w domach zgaśnie światło i zabraknie wody, zaniepokojeni obywatele wywierają presję na rząd, aby zwiększyć podaż węgla.


W związku z niedoborami energii elektrycznej, paraliżującymi dużą część przemysłu, gubernator chińskiej prowincji Jilin wezwał do gwałtownego wzrostu importu węgla – donosi Reuters.

Kanały importu

Stowarzyszenie firm energetycznych zaapelowało, aby podaż węgla rozwijać „za wszelką cenę”. Brak prądu na północnym wschodzie Chin spowodował bowiem wyłączenie sygnalizacji świetlnej, wind w budynkach mieszkalnych i sieci telefonii komórkowej 3G, a także zamknięcie fabryk. Przedsiębiorstwo energetyczne w Jilin ostrzegło, że niedobory energii elektrycznej mogą zakłócić dostawy wody.

Shenyang i Dalian, miasta w których mieszka ponad 13 mln ludzi, doznały zakłóceń w fabrykach należących do dostawców globalnych firm, jak Apple i Tesla.

Jilin, z populacją blisko 25 mln ludzi, jest jedną z ponad 10 prowincji, które zostały zmuszone do racjonowania energii. Jej gubernator stwierdził, że należy stworzyć wiele kanałów importu, aby zagwarantować dostawy węgla, którego Chiny powinny pozyskiwać więcej z Rosji, Mongolii i Indonezji.

Goldman Sachs szacuje, że aż 44 proc. chińskiej działalności przemysłowej zostało dotknięte niedoborami energii, co potencjalnie może spowodować spadek wzrostu PKB o 1 punkt procentowy w trzecim kwartale i spadek o 2 punkty procentowe od października do grudnia. Bank obniżył prognozę wzrostu PKB Chin na 2021 rok do 7,8 proc. z poprzednich 8,2 proc.

Kryzys energetyczny utrwalił się, ponieważ niedobór dostaw węgla, zaostrzenie norm emisji gazów cieplarnianych i silny popyt ze strony przemysłu spowodowały wzrost cen węgla. Chińskie kontrakty terminowe na węgiel energetyczny wzrosły do rekordowego poziomu 1324 juanów (204,76 USD) za tonę.

Czytaj: Gazu w Europie jest tak mało, że węgiel wraca do łask

Węgiel z ziemi

Wdrożona w godzinach szczytu w wielu częściach północno-wschodnich Chin reglamentacja prądu, która spowodowała przerwy w dostawach energii w wielu miastach, wzbudziła powszechne zaniepokojenie. Niektóre sklepy na północnym wschodzie działały przy świecach, a centra handlowe zamykano wcześniej.

Handlowcy zwracają uwagę, że zagwarantowanie importu może być znacznie trudniejsze do zrobienia, niż się powszechnie uważa.

- Rosja musi najpierw zaspokoić popyt Europy, Japonii i Korei Południowej. Wysyłki eksportowe Indonezji zostały ograniczone przez deszczową pogodę w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a eksport Mongolii, głównie ciężarówkami, jest niewielki – przytacza opinię na ten temat Reuters.

Eksperci oceniają, że w krótkoterminowej perspektywie jedyną sensowną polityką jest wykopywanie przez Chiny większej ilości węgla z ziemi, co z pewnością będzie niepopularnym pomysłem.

Politycy wcześniej ostrzegali, że Chiny muszą zbudować więcej elektrowni węglowych, aby zrekompensować potencjalne niedobory energii w okresie 2021-2025 – przypomina Reuters. Oponenci twierdzą jednak, że prawda jest nieco inna. Wskaźniki wykorzystania w istniejących elektrowniach nadal pozostają na niskim poziomie. Ani jeden region nie zgłosił szczytowych obciążeń. Nie zbliżyły się one nawet do poziomu wyczerpania dostępnej mocy wytwórczej.

Czytaj: Przystanek przed dalszym wzrostem lub zapowiedź większej korekty na rynku CO2

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021