Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022

Nie widać kresu wzrostów cen stali. Sytuacja na rynku jest niespotykana

Autor: Piotr Myszor
Dodano: 14-10-2021 18:00

- Niespotykana w ostatnich dziesięcioleciach sytuacja na rynku stali powoduje stały wzrost cen i nie wiadomo, jak długo ten proces może potrwać - uważa Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognor Holding. Z jednej strony ceny napędza rosnący popyt, a z drugiej - bardzo duży wzrost kosztów surowców, usług i energii. W przypadku stali z pieców elektrycznych w najbliższych latach na ceny może wpłynąć skokowy przyrost zapotrzebowania na złom.

- Sytuacja na rynku stali jest niezwykła. Od ponad 30 lat, kiedy pracuję w branży, nie spotkaliśmy się z tak szybującymi cenami stali, tak drożejącymi surowcami. Na tę sytuację wpływa tyle czynników, że niemal niemożliwe jest znalezienie odpowiedzi na pytanie: jak długo to potrwa - powiedział Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognor Holding w rozmowie zarejestrowanej przy okazji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Zdaniem Przemysława Sztuczkowskiego przez jakiś czas należy się jeszcze spodziewać kontynuacji tego trendu, ponieważ firmy chcą nadrobić straty z okresu pandemii, a środki, które w tym celu zostaną wtłoczone do europejskiej gospodarki, spowodują na pewno, że ta koniunktura może potrwać dłużej.

Zobacz całą rozmowę Przemysławem Sztuczkowskim:



Czynnikiem mocno wpływającym na rynek są - zdaniem Przemysława Sztuczkowskiego - ujemne lub zerowe stopy procentowe w bankach, co spowodowało spory odpływ lokat osób fizycznych, które wycofując pieniądze z kont, inwestują m.in. w kupno mieszkań. To powoduje wzrost popytu na stal.

Drugim czynnikiem jest wykorzystanie środków finansowych przeznaczonych na wsparcie gospodarki po pandemii, które zwiększą inwestycje infrastrukturalne. Z drugiej strony: wzrost cen stali to nie tylko wynik zwiększonego popytu, ale także stałego przyrostu kosztów surowców, logistyki, energii, emisji CO2...

Czytaj także: Europa pokocha złom. Duże zmiany na rynku stali

Przemysław Sztuczkowski spodziewa się znacznych zmian na rynku złomu w ciągu 2-3 najbliższych lat, bo na ten rynek coraz mocniej wchodzą firmy z Chin. 

- W poprzednich latach w Chinach panował zakaz importu złomu, a teraz chiński rząd chce zwiększyć produkcję stali ze złomu w piecach elektrycznych. Od początku tego roku kraj ten zaczyna importować ten surowiec, co spowoduje znaczny wzrost popytu na złom i jego ceny - mówi Przemysław Sztuczkowski.

Jego zdaniem to, że Unia Europejska traktuje złom jako odpad, jest kuriozalne... 

- W hutach elektrycznych złom można w 100 proc. przerobić na stal - przy niskiej emisji CO2. Wiele krajów wprowadziło ograniczenia wywozu złomu i Unia też powinna do nich wrócić - uważa Przemysław Sztuczkowski.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022