Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023

Ważna inwestycja z kilkumiesięcznym opóźnieniem

Autor: Jacek Madeja
Dodano: 14-10-2021 06:00

Kluczową inwestycją realizowaną przez Anwil jest budowa trzeciej linii do produkcji nawozów. Jak zaznaczyła w rozmowie z portalem WNP.PL prezes Anwilu Agnieszka Żyro, pandemia sprawiła, że inwestycja ma kilkumiesięczne opóźnienie. - Mamy zaprojektowanych kilka scenariuszy optymalizacji ryzyka opóźnienia realizacji tej inwestycji - powiedziała prezes Anwilu podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Należący do Grupy Orlen Anwil to drugi co do wielkości producentem nawozów azotowych w Polsce, a tym samym jeden z największych przemysłowych odbiorców gazu w Polsce. Jak przyznała prezes Anwilu Agnieszka Żyro, wzrost cen surowców, a przede wszystkim gazu, jest obecnie dużym wyzwaniem.

- I nie mówimy tu już o wzroście cen surowców z roku na rok, tylko z miesiąca na miesiąc Jeśli chodzi o niwelowanie wzrostu cen surowców, to są dwa główne czynniki. Po pierwsze optymalizacja kosztów stałych. Po drugie część tych kosztów musimy przełożyć na klienta końcowego - wskazała prezes Anwilu.

- Ze względu na podwyżki cen gazu, ceny nawozów rosną. Jednak nie aż tak dynamicznie, jak cena surowców, czyli w tym wypadku cena gazu. Tak jak powiedziałam - staramy się niwelować te nasze wzrosty kosztów w inny sposób, tak żeby nie przekładać tego ostatecznego wzrostu bezpośrednio na klienta końcowego, czyli na rolników - dodała Agnieszka Żyro.

Pełny zapis video rozmowy poniżej. Dalsza część tekstu - pod okienkiem filmu.


Obecnie kluczową inwestycją realizowaną przez Anwil jest budowa trzeciej linii do produkcji nawozów azotowych. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem, zakończenie inwestycji o wartości 1,3 mld zł powinno nastąpić w połowie 2022 roku. Jak zaznaczyła prezes Anwilu, z powodu pandemii inwestycja ma kilkumiesięczne opóźnienie.

- To jedna z najważniejszych inwestycji w Grupie Orlen. Decyzja zapadła pod koniec 2018 roku, natomiast realizacja projektu rozpoczęła się w 2019 roku, czyli w przededniu pandemii. Ponieważ jednym z naszych trzech głównych wykonawców jest firma z Włoch, to boryka się ona z największymi problemami. Czas pandemii, fakt, że pandemia rozpoczęła się we Włoszech, to że część komponentów jest produkowana również w innych krajach UE, ale także w Chinach i sposób dostawy - to wszystko spowodowało opóźnienia. Nasza inwestycja jest opóźniona o kilka miesięcy. Oczywiście mamy zaprojektowanych kilka scenariuszy optymalizacji ryzyka opóźnienia realizacji inwestycji. Nie chcę jeszcze powiedzieć, ile to będzie miesięcy opóźnienia, bo sami jeszcze tego dzisiaj nie wiemy - zastrzegła prezes Anwilu.

Jak podkreśliła Żyro, oddanie nowej linii pozwoli zwiększyć produkcję nawozów azotowych o 50 proc. - z 966 tys. ton rocznie do prawie 1,5 mln ton.

- To jest dla nas skok w przyszłość i zapewnienie stabilnej pozycji spółki Anwil na rynku chemicznym - zaznaczyła prezes Anwilu.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023