Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023

Jarosław Grzesik o planowanym proteście przed TSUE: musimy wyręczyć polski rząd

Autor: JD
Dodano: 18-10-2021 11:33

Szykujemy się do manifestacji, która odbędzie się 22 października przed siedzibą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu, w związku z sytuacją kopalni i elektrowni Turów. W czwartek wyjeżdżamy, a w piątek 22 października będziemy protestować - zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

- W piątek 15 października otrzymaliśmy informację ze strony władz Luksemburga, że nie ma przeciwwskazań do zorganizowania naszej manifestacji. Manifestacja rozpocznie się 22 października o godzinie 10.00. Zgłosiliśmy 2 tysiące uczestników, bowiem taka była maksymalna liczba osób, jaką można było zgłosić - podkreśla w rozmowie z portalem WNP.PL Jarosław Grzesik. - Skoro polski rząd nie daje sobie rady w kwestii Turowa, to Solidarność musi go wyręczyć. Liczymy, że do opinii publicznej przebije się, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) jest tak naprawdę Trybunałem Niesprawiedliwości. Nie wykluczamy kolejnych działań później w Polsce, łącznie z blokadami dróg oraz manifestacją w Warszawie - dodaje Jarosław Grzesik.

Spór o Turów

Przypomnijmy, że w maju 2021 roku TSUE, w odpowiedzi na wniosek Czech, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w kopalni Turów. Polski rząd ogłosił, że kopalnia nadal będzie pracować i rozpoczął rozmowy ze stroną czeską.

20 września TSUE postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.

Dotychczas odbyło się 17 spotkań przedstawicieli resortów ochrony środowiska i spraw zagranicznych ze stroną czeską. Rozmawiali także eksperci i przedstawiciele samorządów oraz kierownictwo kopalni. Pod koniec września minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka poinformował, że rozmowy polsko-czeskie w sprawie kopalni Turów zakończyły się fiaskiem.

Strona polska wielokrotnie wskazywała, że nie możemy wstrzymać eksploatacji w kopalni Turów, gdyż nie możemy pozbawić się 7 procent energii z naszego bilansu energetycznego. Poza tym jej wyłączenie oznaczałoby katastrofę społeczną w rejonie Bogatyni.

Czytaj więcej na ten temat: Już czas na ofensywę Polski ws. Turowa

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023