Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

2 czerwca sąd rozpatrzy wniosek o list żelazny dla b. wiceprezesa Colloseum

Autor: PAP
Dodano: 20-05-2008 11:29

O tym, że Piotr Wolnicki po sześciu latach poszukiwań dał znak życia i wystapił o wydanie listu żelaznego napisała we wtorek "Gazeta Wyborcza" w swoim katowickim dodatku. Jeżeli sąd przychyli się do tego wniosku, Wolnicki po powrocie do kraju odpowiadałby z wolnej stopy.

Ścigany listem gończym były wiceprezes Colloseum ukrywa się od marca 2002 r. Zniknął, kiedy katowicki sąd postanowił go aresztować. Po decyzji sądu zniknął też właściciel Colloseum Józef Jędruch. Został zatrzymany w następnym roku w Izraelu i sprowadzony do Polski. Od końca ub. roku Jędruch odpowiada z wolnej stopy, w jego imieniu wpłacono 3 mln zł kaucji.

Przed rozpoznaniem wniosku o wydanie listu żelaznego sąd musi mieć potwierdzenie, że Wolnicki rzeczywiście przebywa za granicą. Jego pełnomocnik mec. Łukasz Szatko powiedział PAP, że już takie dokumenty dostarczył. Nie wiadomo, w którym kraju ukrywa się Wolnicki.

Sąd już raz, w kwietniu 2002 r., rozpatrywał wnioski o wydanie jemu oraz Jędruchowi listów żelaznych. Odmówił im wtedy wydania takich dokumentów, argumentując, że listu żelaznego nie wydaje się osobie, która "ewidentnie utrudnia postępowanie". Sąd uznał też, że nie było żadnych urzędowych dowodów na to, że podejrzani są poza granicami Polski.

Wydaniu listów żelaznych sprzeciwiała się wówczas prokuratura. Nie wiadomo, jak teraz odniesie się do wniosku Wolnickiego. - Stanowisko zajmiemy na posiedzeniu sądu - powiedziała PAP rzeczniczka katowickiej prokuratury Marta Zawada-Dybek.

Mec. Szatko argumentuje, że od poprzedniego wniosku o list żelazny sytuacja znacząco się zmieniła. - Trwa proces w sprawie Colloseum, sprawa od strony dowodowej jest już właściwie zakończona. Nie ma więc żadnej obawy matactwa, która zresztą naszym zdaniem i tak nigdy nie istniała - argumentuje mec. Szatko.

Proces w sprawie Colloseum toczy się przed Sądem Okręgowym w Katowicach od początku 2006 roku. Jędruch i inni oskarżeni odpowiadają w nim za oszustwa na łączną kwotę ok. 430 mln zł. Pod względem wielkości wyrządzonej szkody to jedna z największych spraw karnych w Polsce. Z ustaleń śledztwa wynika, że większość tej kwoty została wyłudzona w obrocie wierzytelnościami, a głównymi oszukanymi przedsiębiorstwami są należące do Skarbu Państwa Będziński Zakład Elektroenergetyczny (BZE) i Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjne Colloseum istniało od 1996 r. Zaczynało od handlu samochodami i obrotu wierzytelnościami. W końcu lat 90. rozwinęło szeroką działalność finansową, inwestycyjną i handlową. Colloseum kupiło m.in. kontrolny pakiet akcji Huty Pokój w Rudzie Śląskiej i lubelską spółkę PRiM. Dzięki współpracy z innymi akcjonariuszami uzyskało też decydujący głos w akcjonariacie dwóch spółek giełdowych: Huty Ferrum i Energomontażu- Północ. W 2003 r. sąd ogłosił upadłość Colloseum.

Zobacz także: Właściciel Colloseum opuścił areszt

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021