Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Skupowanie własnych akcji znowu staje się modne

Autor: Parkiet
Dodano: 21-05-2008 09:20

Pekaes ogłosi wezwanie do sprzedaży własnych akcji i w ten sposób przekaże właścicielom do 150 mln zł. Nie jest wyjątkiem. Tak zwany buy back planuje około 20 firm. Spółki są skłonne oddać właścicielom 1,4 miliarda złotych

W ostatnich miesiącach o zamiarze przeprowadzenia buy backu i umorzenia części własnych akcji poinformowało ponad 20 firm notowanych na giełdzie. Z ich deklaracji wynika, że łącznie przeznaczą na ten cel około 1,4 mld zł. Połowę tej kwoty otrzymają akcjonariusze Telekomunikacji Polskiej. W tym tygodniu do tego grona dołączył Pekaes. Firma transportowa ogłosi wezwanie i wyda na zakup własnych akcji do 150 mln zł. Przy obecnym kursie za taką kwotę może skupić ponad jedną trzecią swoich papierów - pisze "Parkiet".

W ostatnich latach bardzo niewiele firm decydowało się na buy back ze względu na wysokie wyceny większość spółek. W tym roku od stycznia do kieszeni akcjonariuszy części z nich trafiło łącznie ponad 280 mln zł.

Decyzję w sprawie skupu własnych akcji przez Pekaes ma podjąć walne zgromadzenie akcjonariuszy, które odbędzie się 4 czerwca. Przy obecnym kursie giełdowym (około 12,5 zł) za 150 mln zł spółka mogłaby kupić 12 mln (36 proc.) własnych akcji. Aby wezwanie doszło do skutku, oferowana cena będzie zapewne wyższa od obecnej wyceny papierów na GPW.

Pekaes zakłada, że skup własnych akcji zostanie przeprowadzony w formie wezwania. Nie precyzuje jednak, kiedy i po jakiej cenie firma miałaby go przeprowadzić. - Ta uchwała ma charakter otwarty. Ma pokazać naszym akcjonariuszom, że chcemy przeprowadzić buy back i upoważnić zarząd spółki do przeprowadzenia takiej operacji. Nie przesądza jednak o terminie skupu akcji ani o źródłach finansowania - powiedział "Parkietowi" Grzegorz Kowalik, dyrektor finansowy Pekaesu.

Według Pekaesu, skup własnych akcji będzie korzystny dla długoterminowych udziałowców spółki, ponieważ spowoduje spadek liczby akcji i poprawi wskaźniki służące do wyceny firmy (przy takim samym zarobku wskaźnik cena do zysku będzie niższy).

Jednak dla części spółek buy back pełni przede wszystkim funkcje marketingowe. Zapowiedź, że rozważają skup akcji, ma jedynie przekonać ich akcjonariuszy, by nie pozbywali się swoich papierów. Faktycznie kupują na rynku jedynie niewielką liczbę akcji. W skrajnych wypadkach głównym beneficjentem buy backu jest największy udziałowiec danej firmy, który wykorzystuje okazję, by sprzedać spółce część akcji - pisze "Parkiet"

Firmy planujące buy back na większą skalę najczęściej decydują się na ogłoszenie wezwania na swoje papiery, zwykle po cenie wyższej od aktualnego kursu giełdowego. Te, które mają do wydania mniejszą kwotę, przeważnie skupują akcje z rynku. Pierwsza z tych dwóch metod dystrybucji gotówki jest szybsza i pozwala wszystkim zainteresowanym na sprzedaż części walorów (może dojść do redukcji zapisów). Dla inwestorów indywidualnych jej minusem jest to, że kwoty wypłacane przez spółkę są zwykle automatycznie pomniejszane o podatek od zysków kapitałowych (19 proc.). O zwrot nadpłaty muszą starać się sami w Urzędzie Skarbowym -informuje "Parkiet".

Zobacz także: Alchemia skupi własne akcje

Apator więcej wyda na skup

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021