Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Banki: resztówki zbyt tanie, by sprzedawać

Autor: Parkiet
Dodano: 11-02-2009 07:54

Ministerstwo skarbu wstrzyma się ze sprzedażą mniejszościowych pakietów spółek z sektora bankowego. Ich wycena w ciągu roku spadła o grubo ponad połowę.

Ministerstwo skarbu wstrzymuje się z prywatyzacją resztówek bankowych. – Na razie ich nie sprzedajemy, bo nie interesują nas wyceny, które można byłoby uzyskać przy obecnym rynku – powiedział we wtorek wiceminister skarbu Michał Chyczewski.

– Wciąż rozważamy emisję obligacji zamiennych na akcje – stwierdził Chyczewski. Zaznaczył jednak, że ten rynek również w ostatnim czasie doświadcza problemu braku płynności.

Jak pisze "Parkiet" ministerstwo skarbu przyznaje, że musi zmienić swoje plany ze względu na problemy w całym światowym systemie finansowym. Chcąc zabezpieczyć wartość resztówki Pekao SA podpisało niedawno umowę z UniCredit. Na inne transakcje trzeba będzie jeszcze poczekać.

W planie prywatyzacji na lata 2008–2011 zapisano, że ministerstwo skarbu pozbędzie się wszystkich bankowych resztówek. Jednak mimo że zapowiedź taka pojawiła się już grubo ponad rok temu, nie doszło jeszcze do ani jednej transakcji. Trzymanie resztówek nie jest dla Skarbu Państwa źródłem dużych dochodów: analitycy spodziewają się, że zyski banków nie będą tak dobre, jak dotychczas. Same banki coraz mniej chętnie wypłacają dywidendę. Resort skarbu ma do sprzedania pięć mniejszościowych pakietów giełdowych banków: BZ WBK, Banku Handlowego, Banku BPH, Banku Pekao oraz Millennium. Rok temu mierzona wyceną rynkową wartość giełdowych pakietów kontrolowanych przez Skarb Państwa wynosiła około 2,2 mld zł. Teraz – niecały miliard - czytamy w "Parkiecie".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020