Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Nadzór nie godzi się na podwyżkę marży dla starych kredytów

Autor: Puls Bizensu
Dodano: 26-03-2009 05:50

Regulator nie zgadza się na podwyższanie marży i dodatkowe ubezpieczenia kredytów hipotecznych

Jak wynika z informacji "Pulsy Biznesu", w branży od dłuższego czasu rozmawia się, co zrobić z portfelem kredytów hipotecznych denominowanych w obcej walucie, który nie tylko przestał przynosić zyski, ale coraz częściej trzeba do niego dopłacać. Kiedyś banki dawały kredyty przy bardzo niskich marżach, bo pieniądz na rynkach finansowych był tani. Już nie jest.

Pierwszy na podwyżkę marży odważył się Polbank. Było mu łatwiej podjąć ten radykalny krok, bo nie podlega polskiemu nadzorowi finansowemu. To, wbrew pozorom, kluczowa sprawa. Banki zależne od Komisji Nadzoru Finansowego ścieżką wytyczoną przez Polbank raczej nie pójdą, choć chciałyby.

Banki, także pod naciskiem zagranicznych inwestorów, głowią się, jak rozwiązać problem. W branży ścierają się dwie opcje: pierwsza, reprezentowana przez ludzi od ryzyka, forsuje drogę, jaką obrał Polbank. Stanowczo sprzeciwia się tej koncepcji departament public relations, który argumentuje, że renegocjowanie umów byłoby strzałem w stopę.

Radość z przełamania branżowego tabu jest jednak przedwczesna. Po publikacjach prasowych, że banki zamierzają renegocjować umowy kredytowe, podniosło się larum, które doszło do ucha nadzorcy bankowego. Komisja Nadzoru Finansowego postanowiła zająć twarde stanowisko w tej sprawie.

- Podwyższanie marży jest niedopuszczalne. Wymaganie dodatkowych zabezpieczeń od klientów, szczególnie tych, którzy niedawno dostali kredyt, świadczy o tym, że bank źle zarządza ryzykiem - mówi w dzienniku Marta Chmielewska-Racławska z KNF.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020