Rząd pozoruje dialog w górnictwie. Pora to zmienić

- Kiedy prowadzimy dialog, czy staramy się go prowadzić, to nie przynosi efektów. Dopiero kiedy jest konkretna akcja protestacyjna, ktoś się w rządzie budzi - mówi Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady Ogólnopolskiego  Porozumienia  Związków Zawodowych (OPZZ) woj. śląskiego.

  • Wacław Czerkawski wskazuje, że brakuje jasnego, decyzyjnego ośrodka dotyczącego górnictwa.
  • Jego zdaniem sam pełnomocnik rządu do spraw górnictwa to zdecydowanie za mało.
  • - Okazuje się, że górnictwem zajmuje się minister środowiska czy wicepremier Jacek Sasin. Już nie chcę mówić o premierze, bo zbliżają się wybory, a on jest posłem z naszego regionu - zaznacza Wacław Czerkawski. 
  • O problemach dotyczących obszaru surowców i energetyki będziemy mówić w trakcie konferencji EEC Trends (6 lutego, trwa rejestracja), a także podczas XV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (24-26 kwietnia 2023 roku). Zapraszamy na nasze wydarzenia. 

Nie ma kontynuacji rozmów na bazie umowy społecznej dla górnictwa

- Rząd nie tyle robi uniki, co stara się prowadzić dialog ze stroną społeczną, którego de facto nie ma. Zespół Trójstronny do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników jest jednym z elementów dialogu, więc go zwołuję. Ale nie ma tam ani wicepremiera,  ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, ani innych osób decyzyjnych. Trudno bowiem w takich kategoriach mówić o wiceministrze aktywów państwowych Piotrze Pyziku (z całym szacunkiem dla niego), który jest bardzo przychylnie nastawiony do górnictwa i do strony społecznej. Ale w ślad za tym nie może podjąć znaczących, ważnych dla górnictwa decyzji. - podkreśla w rozmowie z portalem WNP.PL Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ województwa śląskiego, a także współprzewodniczący Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.

I podkreśla, że to realny problem, gdy rząd po takich obradach górniczego zespołu trójstronnego mówi: my prowadzimy dialog.

- A że nie ma żadnych efektów tego dialogu, to już inna sprawa. No i przede wszystkim nie ma kontynuacji rozmów na bazie umowy społecznej dla górnictwa - zaznacza Wacław Czerkawski.

Zobacz relację z całej debaty, w której uczestniczyli: Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ województwa śląskiego; Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego; Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki; Kasjan Wyligała, prezes zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka oraz Jakub Szkopek, analityk Erste Securities. Dyskusję prowadził  Jerzy Dudała (WNP.PL).

- Przypomnę, że umowa społeczna powstała między innymi dlatego, że były ostre protesty górników, kiedy zapowiedziano likwidację czterech kopalń. To był pierwszy i bezpośredni powód. Nie pierwszy raz w górnictwie związki musiały reagować na jakieś całkowicie nieprzewidywalne zamiary rządu dotyczące górnictwa. I rozpoczęła się długa runda rozmów na temat umowy społecznej, które trwały ponad rok - przypomina Wacław Czerkawski.

I dodaje, że wynikiem owych rozmów była właśnie wspomniana umowa, która de facto dzisiaj nie działa.

- Nie ma bowiem notyfikacji w Unii Europejskiej. Mówiliśmy o tym ostatnio podczas spotkania z Fransem Timmermansem, wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej. Opowiadaliśmy mu o wszystkich problemach dotyczących bezpieczeństwa energetycznego. Ale czy do niego coś dotarło, to inna sprawa - dopowiada Wacław Czerkawski.

Najbardziej boli brak jasnego, decyzyjnego ośrodka dotyczącego górnictwa

- Nie ma żadnych działań, które zaproponowaliśmy, mówię tu o nowoczesnych technologiach związanych z węglem. Obiecywano nam inwestycje, ale na razie nie powstała żadna! - irytuje się Wacław Czerkawski.

Przekazuje, że najbardziej boli brak jasnego, decyzyjnego ośrodka dotyczącego górnictwa, gdyż sam pełnomocnik rządu do spraw górnictwa to za mało.

- Okazuje się, że górnictwem zajmuje się minister środowiska czy wicepremier Jacek Sasin. Już nie chcę mówić o premierze, bo zbliżają się wybory, a on jest posłem z naszego regionu. Chyba że rząd zacznie jeszcze bardziej niebezpieczną metodę dialogu, czyli rozmowę z jednym związkiem. Już bowiem mamy takie separatystyczne porozumienie, gdzie powołano wielki zespół związkowy Solidarności i zespół rządowy, gdzie też, jak widziałem, są przedstawiciele górnictwa. Tu, na Śląsku na szczęście z przewodniczącym śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominikiem Kolorzem rozmawiamy. Ale też czekamy na spotkanie w ramach umowy społecznej dla górnictwa, żeby te wszystkie kwestie, które dotykają branżę, unaocznić rządzącym - podkreśla Wacław Czerkawski.

Czerkawski: znowu będziemy musieli, jako związki zawodowe, tupnąć nogą

- Choć już wielokrotnie mówiliśmy w różnych sprawach, nasza rolą nie jest "przyjmowane do wiadomości". W końcu przyjdzie ten moment, że znowu będziemy musieli, jako związki zawodowe, tupnąć nogą - ostrzega Wacław Czerkawski. - To mnie najbardziej boli w tej całej sytuacji, że kiedy prowadzimy dialog, czy staramy się go prowadzić, to nie przynosi efektów. Dopiero kiedy dojdzie do konkretnie akcji protestacyjnej, to ktoś się w rządzie budzi. Teraz mamy rok wyborczy, to pewnie jeszcze szybciej się będzie budził. Nie tak to powinno wyglądać - ocenia Wacław Czerkawski. 

Uważa, też że Unia Europejska nie jest wcale taka bezrefleksyjna, bo tam doceniono w pewnym momencie węgiel koksowy, jest on nawet we Wspólnocie surowcem strategicznym. 

- Zorientowano się, że węgiel koksowy jest potrzebny do produkcji stali, a stal jest potrzebna do produkcji wiatraków. Zatem nie jest aż tak źle - wskazuje Czerkawski. - I tutaj nasi europarlamentarzyści - też znam kilku, którzy „grillowali” ten węgiel strasznie - jak się ich przyciśnie do ściany, zwłaszcza w okresie przedwyborczym, to nagle prawie że kochają ten węgiel. Może więc być różnie w tym roku cudów, czyli roku wyborczym. Tutaj dużo zależy od nas, od strony społecznej i od wszystkich, którzy mają wpływ na górnictwo - komu zawierzyć, a komu powiedzieć: dziękujemy - kwituje Wacław Czerkawski.

 

×

KOMENTARZE (51)

Do artykułu: Rząd pozoruje dialog w górnictwie. Pora to zmienić

  • Rex 2023-01-25 22:32:06
    Pochodzę z rodziny górniczej ale większych pasożytów niż górnicy to nigdy nie widziałem. Niech ich zwolnią i zatrudnią ludzi na normalnych warunkach.
  • joda 2023-01-25 17:46:34
    Mam dobre informacje dla górników. Będą tanio ogrzewać swoje domy, bo węgiel na w portach ARA po 592 zł.
  • as 2023-01-25 08:57:21
    Sadząc po komentarzach i fakcie dopuszczenia ich na forum to są pracownicy portalu. Inne wytłumaczenie nie istnieje.
  • Witek 2023-01-25 05:02:32
    Związkowcy pokażcie domy, samochody i miejsca pracy swoich rodzin. Związkowcy pokażcie wasze powiązania z firmami górniczymi. Pokażcie talony/vouchery z socjalnego ( powiązania z firmami waszych rodzin). Pokażcie wasze interesy w spółkach i udziały w branży. To wy jesteście największą częścią tej patologii górniczej. Bez was branża da sobie radę! Dziadki nieśmiertelne nie jesteście.
  • Sielpień80 2023-01-25 01:43:32
    Tylko związki zawodowe ocalą branżę i swoje stołki!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.70.233
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!