PARTNERZY PORTALU

5G z prądem? To może odmienić polską telekomunikację

Spółki energetyczne, choć z pewnym opóźnieniem, starają się reagować na zmiany na rynku. Coraz szerzej wchodzą w usługi dotychczas kojarzone głównie z branżą IT i telekomunikacyjną. Dylemat na najbliższą przyszłość – jak wykorzystać biznesowo istniejące światłowody wykorzystywane do zarządzania siecią energetyczną i co zrobić, by było to bezpieczne dla wszystkich?

  • Producenci energii przespali najlepszy moment na wejście w rynek usług telekomunikacyjnych.
  • Rozwój 5G w Polsce w dużej mierze może zostać oparte o istniejącą infrastrukturę energetyczną.
  • Już teraz część firm świadczących usługi internetowe w Polsce wchodzi w kooperację z energetyką - podwiesza światłowody pod liniami niskiego i średniego napięcia

- Na razie jesteśmy na samym początku zmian, jeśli chodzi o całkowite zaangażowanie się spółek energetycznych w rynek telekomunikacyjny i stworzenie w ten sposób nowej branży. Duże spółki obserwują na razie rynek i analizują, czy jest to dla nich bezpieczne. Zwłaszcza kwestia udostępnienia na zewnątrz własnej infrastruktury światłowodowej podmiotom zewnętrznym - to problem, który będą musieli jakoś przeskoczyć - mówi w rozmowie z WNP.PL Eliza Pogorzelska, dyrektor Departamentu Wdrażania Projektów Szerokopasmowych w Centrum Projektów Polska Cyfrowa.


Co nie zmienia faktu, że w spółkach energetycznych prace nad biznesowym wykorzystaniem ich własnych światłowodów trwają w najlepsze.

Szerokopasmowe łącza położone są między najistotniejszymi elementami infrastruktury w całym kraju. W większości równolegle do modernizowanych sieci wysokiego napięcia kładzione są również światłowody.

- Gdyby wydarzyło się to rok czy dwa lata temu, to na pewno miałoby to wielki sens i energetyka zyskałaby ogromną przewagę konkurencyjną. W tym momencie, dzięki operatorom telekomunikacyjnym, Polska jest jednym wielkim placem budowy - wszyscy rozwijają szerokopasmowe sieci. Może się okazać, że za 2-3 lata nie będzie już miejsca dla energetyki z ofertą telekomunikacyjną - dodaje Pogorzelska.

5G z prądem?

Jednym z rozważanych scenariuszy na szybki rozwój sieci 5G w Polsce jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury energetycznej.

Już teraz część firm świadczących usługi internetowe w Polsce wchodzi w kooperację z energetyką - podwiesza światłowody pod liniami niskiego i średniego napięcia.

- Mamy różne doświadczenia. Największą bolączką tego modelu współpracy jest czas. Nasi beneficjenci są obwarowani zapisami umownymi, które wymuszają na nich zakończenie inwestycji w ciągu trzech lat. Często proces pozyskiwania zgód i warunków dostępu do słupów jest długi. Zdarza się, że trwa to nawet dwa lata - tłumaczy Eliza Pogorzelska.
×

KOMENTARZE (6)

  • Tod 2019-10-19 20:15:41
    @Teorie spiskowe czy może niechciana i brutalna prawda? Zdecydowanie brzmisz jak fanatyk spiskowych teorii. Nieco Cie ponosi w swych rozmyśleniach.
  • belfer 2019-10-03 12:22:52
    Na tak rozwiniętą sieć 5G musielibyśmy jeszcze długo czekać. W przyszłym roku ma być ona dostępna w jednym dużym mieście. Zobaczymy jak się będzie sprawować ale jestem pełen nadziei.
  • Teorie spiskowe czy może niechciana i brutalna prawda? 2019-10-01 19:58:54
    "5G z prądem?" - Na takie pytanie radziłbym popukać się w głowę. Atak hakerski i prąd nam odetną? No wolne żarty. Serio wszystko ma być podporządkowane telekomunikacji? Jakieś kpiny, chyba za dużo oczekują. Głodni i pazerni są na zbieranie danych i ich analizę m.in w celach marketingowych. Jeżeli można było czerpać niemałe korzyści tylko z samego faktu, że ludzie do granic nieprzytomności eksploatują internet mobilny, a smartfony stały się urządzeniami które można porównać do kajdanek cyfrowych to oni se chcą iść dalej - to w ramach internetu rzeczy pralki, telewizory, lodówki - wszystko RTV i AGD niech zbiera i analizuje dane, być może podgląda i podsłuchuje. Ludzie zrozumcie wreszcie, że dekada upływająca pod znakiem social mediów, smartfonów i wi-fi wszechobecnego to był eksperyment, test, mający na celu przekonanie się do jakiego stopnia ludzie są w stanie w imię wygody porzucić prywatność. Jak widać ten eksperyment ma się świetnie, bo tylko następuje ochota na większą radykalizację. Zobaczcie na ten schemat: Kiedyś budki telefoniczne( jeszcze kilkanaście lat temu, notabene bardzo fajne rozwiązanie) dzisiaj komórki i smartfony oraz wi-fi, a lada chwila tylko smartfony, wi-fi oraz sieć 5G i internet rzeczy. Dziś wciąż jeszcze wiele dokumentów w formie papierowej, niebawem wymuszenie do informatyzacji ich, by posiadać konta, pamiętać loginy i hasła w systemach informatycznych. Dziś wciąż jeszcze duża popularność płatności gotówką, jutro większe wypromowanie bezgotówkowości. Dzisiaj stopniowo pojawiające się biometrie( skany oka, twarzy palca, dłoni czy głosu) a jutro czipowanie!. Kumacie już te wszystkie cyfrowo-technologiczne fanaberie? To nie teorie spiskowe a fakty, nam jedynie wmawia się, że te zmiany są postępowe, rewolucyjne i tak dalej. Tak, tylko, że zauważmy, że w ten sposób zapracujemy na cyfrową komunę i technokratyczną rzeczywistość( roboty wypiorą z większości miejsc pracy, a algorytmy pomyślą) i tylko wówczas patrzeć jak do władzy doszedłby jakiś dyktator i mając takie atrybuty jak smartfony, wi-fi, sieć 5G, internet rzeczy, social media, biometrie, bezgotówkowość - to mógłby tego wszystkiego użyć przeciwko nam i mówiąc kolokwialnie wziąć społeczeństwo za jaja, trzymać w szachu. Jesteśmy, podobnie jak inne państwa w cyfrowo-technologicznym oszołomieniu, nam się wydaje, że to tylko dobrobyt przyniesie, dużo ułatwi i tak dalej i tak dalej ale bagatelizujemy konsekwencje zdrowotne( bezsprzeczny fakt podniesienia 100 krotnie norm promieniowania elektromagnetycznego pod sieć 5G), nie mówiąc o rażącym gwałceniu prywatności( dziś w zasadzie smartfon i komputer są źródłami inwigilacyjnymi, a taki internet rzeczy umożliwi to lodówkom, pralkom, odkurzaczom, słowem wszelkim sprzętom RTV i AGD - wszystko będzie aparatami szpiegowskimi w ramach bycia "inteligentnymi"). A wracając do kwestii prądu - to jak mniemam chodzi także o nowoczesne oświetlenie ulic miast - latarnie LED-owe z 5G. Powiem to samo - atak hakerski choćby na jedną z takich latarń i inne obrywają rykoszetem a całe miasto można w mrokach pogrążyć. Naprawdę nie warto. Hakerzy pracujący dla różnych rządów czy dużych korporacji w dzisiejszych czasach tylko zacierają ręce, jeśli rozleniwieni, ogłupieni i uzależnieni poprzez smartfony, wi-fi i social media ludzie nie wyciągnęli wniosków ile czasu, prywatności i zdrowia stracili na mówiąc wprost bzdetach to ci tylko skaczą z radości, że frajerzy zgadzają się na biometrie, skłaniają się ku bezgotówkowości i jeszcze chcą wprowadzać sieć 5G i związany z nią internet rzeczy. Jak krótkowzrocznym trzeba być by bagatelizować oczywiste i niezaprzeczalne fakty? Sieć 5G będzie szkodzić zdrowiu jeśli będzie realizowana w formie bezprzewodowej, a co do prywatności - powiem wprost - nie będzie jej w ogóle jak ta sieć wejdzie. Dziś wciąż jeszcze możemy mieć zwykłą komórkę 2G i używać ją tylko do kontaktu krótka rozmowa/sms-y a internet mieć szybki i sprawny w komputerach w domach i miejscach pracy na kablach/przewodach żeby ograniczać wi-fi. Po wejściu sieci 5G i internecie rzeczy zwykłe telefony komórkowe czeka los budek telefonicznych - likwidacja. Większość modeli biznesowych będzie opierana o zasadę - załóż konto i/lub pobierz aplikację na smartfona a za usługi zapłać bezgotówkowo. Słowem dynamicznie i intensywnie będzie realizowana strategia Polski Cyfrowej i Polski Bezgotówkowej. Większość papierowych dobrych dokumentów szlag trafi, bo wszystko będzie ulegać informatyzacji, a z kolei gotówka stopniowo będzie wypierana przez bezgotówkowość. Zrozumcie, że pojawienie się smartfonów i równolegle do nich wi-fi a także social mediów w Polsce - wszystko to nie było przypadkowe, to był zaiste pierwszy etap, drugi etap realizuje się obecnie - promuje się bezgotówkowe płatności oraz zachęca do biometrii a finalnie ma czekać nas właśnie sieć 5G i internet rzeczy. Nastąpi jeszcze większe rozleniwianie, ogłupianie i uzależnianie ludzi przy jednoczesnej grabieży ich czasu, zdrowia i prywatności. A wracając do kwestii social mediów, smartfonów i wi-fi to sami zobaczcie, że odkąd te kwestie pojawiły się w naszym kraju nastąpiły silniejsze podziały poglądowe - lewa i prawa strona radykalizują się, zobaczcie ile dzieci i młodzieży a nawet ludzi młodych powpadało w kompleksy, depresje a nawet doświadczyło myśli samobójczych a także zobaczcie jak lawinowo wzrosła liczba zdrad i rozwodów i jak jesteśmy zaganiani, zestresowani. O czym to wszystko świadczy? Że to nie Polacy sobie nawzajem szkodzą, a szkodzą nam jakieś chytre i wpływowe osobistości z zewnątrz i mają radochę z tego, że systematycznie podtruwają i wewnętrznie wyniszczają nasz kraj, a myśmy się dali im złapać w ich zasadzkę. A wiecie co mówi WHO( organizacja, która chciała rozbudzać seksualnie dzieci od najmłodszych lat) o promieniowaniu elektromagnetycznym? Że jego szkodliwość porównywalna jest do szkodliwości talku dla dzieci czy aloesu. Toż to okropne bzdury a jeszcze pani wiceminister cyfryzacji słowo w słowo powtórzyła słowa WHO. Są jeszcze inne kwestie szkodzenia Polakom - dlaczego nie wycofamy glifosatu? Jest to środek zawarty m.in w preparacie chwastobójczym Randup. UE dopuściła stosowanie tego środka do 2022 roku. Ta substancja rozpylana jest na polach uprawnych. Do czego może ona( jeśli systematycznie dostarczana do organizmu) prowadzić już wyliczam: Zaburzenia wydzielania insuliny( ryzyko rozwoju cukrzycy), celiakia( niszczenie kosmków jelitowych, skutkuje nietolerancją glutenu), zaburzenia układu trawienia(najczęściej utrudnione trawienie) oraz co ciekawe spadkiem poziomu testosteronu u mężczyzn( babienie facetów, mniejsze owłosienie, zmiany barwy głosu) i być może wiele innych dolegliwości, wszystkich nie znam ale ponoć glifosat jest w stanie stopniowo wyniszczać różne narządy wewnętrzne w ciele człowieka i na ogół upośledzić ten, który działał gorzej doprowadzając nawet do stanu nowotworowego. Inna kwestia - ludziom się mówi, że te samoloty, które tak często fruwają na niebie, że to walka z ociepleniem klimatu albo, że tak po prostu latają. To nieprawda - rozpylane przez samoloty w niebie substancje mogą zawierać np. glin, bar, stront - a więc pierwiastki, które działają niekorzystnie na nasze zdrowie, one opadają bardzo powoli z nieba, a z kolei jak spada deszcz to mamy np. dziwnie brudne samochody i zastanawiamy się czemu tak jest, skoro nie tak dawno się myło?. Deszcz zawiera w sobie te pierwiastki i mało tego wnika to w glebę, rośliny uprawne potem wyrastające mogą być skażone i niezdatne do spożycia. Mało tego rozpylanie podejrzanych substancji na niebie może przyczyniać się do nasilenia zmian klimatycznych, tzw. geoinżynieria pogodowa( gdzieś będą niemiłosierne susze, gdzieś indziej podtopienia, jeszcze gdzie indziej burze z gradem i trąbami powietrznymi albo wywołanie efektu sztucznej mgły, w której nic nie widać.).
  • asd 2019-10-01 16:48:59
    Zawsze kabel będzie lepszy od bezprzewodu.
    • renigiusz 2019-10-02 12:13:33
      Ale ludzie chętniej korzystają z internetu mobilnego, tak więc 5G musi się pojawić jeśli dalej Polacy chcą się bawić w mobilkę.
      • pozwól, że odpowiem 2019-10-02 16:56:59
        Polacy to przede wszystkim wspaniały naród, który powinien umieć samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski. Tak się składa, że wprowadzenie smartfonów i social mediów do naszej codzienności oraz rozpowszechnienie wszechobecnie wi-fi - te trzy czynniki absolutnie nie przysporzyły naszemu rozwoju, wręcz przeciwnie wydarzyło się wiele negatywnych zjawisk, których można było uniknąć. Tylko obecna dekada, w której to pojawiły się smartfony, wi-fi i social media sprawiła, że lawinowo wzrastała liczba zdrad i rozwodów rokrocznie, zdecydowanie więcej młodych ludzi, dzieci i młodzieży wpadało i wpada w kompleksy, depresje czy także doświadcza myśli samobójczych podczas gdy dekadę wstecz było nieporównywalnie inaczej. Mamy kolejne złe zjawisko - żyjemy zdecydowanie w większym pośpiechu i zaganianiu, relacje międzyludzkie ulegają drastycznemu spłyceniu - wynika to z ciągłego czatowania i sms-owania, smartfony i social media są ''komunikacyjnymi fast-foodami'', które służą szybkiemu zaspokojeniu potrzeb komunikacyjnych ale niedosyt zawsze pozostawać będzie, a czemu? Bo brakuje kontaktu wzrokowego, szczerej chęci dialogu z drugim człowiekiem, co więcej występują trudności by taki dialog nawiązać. Smartfony prowadzą do zjawiska zamykania się ludzi w swoich bańkach informacyjnych i tym samym służą atomizacji społeczeństwa. Kolejna kwestia, zobaczmy sami jak w obecnej dekadzie poszybowały podziały poglądowe, jak się nasiliły? Doszło do dużego zradykalizowania się zarówno lewej jak i prawej strony politycznej. Tak więc pragnienie wprowadzenia sieci 5G i tzw. internetu rzeczy może być jeszcze większym krokiem do wyniszczania nas od wewnątrz. Poza tym to przedsięwzięcie godzi w dwie fundamentalne dla funkcjonowania ludzi kwestie - prawo do prywatności i prawo do ochrony zdrowia. Godzi w prywatność, gdyż jak nietrudno się domyślać w ramach internetu rzeczy nie tylko smartfon i komputer ale także m.in pralka, lodówka, odkurzacz, telewizor będą gromadziły i analizowały dane, kto wie czy nie będą mogły także podglądać i podsłuchiwać - słowem cały nasz dom może stać się aparatem szpiegowskim. A z kolei godzi w zdrowie, gdyż może ktokolwiek mówić sobie co chce ale podniesione 100 krotnie normy promieniowania to pewne komplikacje zdrowotne, zaszkodzi to zwłaszcza ludziom starszym, chorowitym a także dzieciom i płodom kobiet w ciąży. Promieniowanie elektromagnetyczne szkodzi wszystkim bez wyjątków, to tak jakby przebywać w pomieszczeniu, gdzie palone były papierosy, z tą jednak różnicą, że tutaj mamy elektro-smog, on jest bezwonny i niewidoczny gołym okiem a oddziaływać oddziałuje i nie neutralnie. To teraz zobaczmy jak kilka osób używa smartfonów to pole elektromagnetyczne się kumuluje i sami sobie nawzajem szkodzimy nawet o tym nie wiedząc. Im nowsze generacje komórek( a teraz to w zasadzie smartfonów) tym większa moc ich promieniowania. A wi-fi? Wi-fi działa na częstotliwości 2,6GHz, a słyszałem, że nowe rodzaje( te pod kątem sieci 5G) mają mieć częstotliwości powyżej 5GHz. Czyli oddziaływanie będzie ponad dwukrotnie zwiększone. Każdy będzie mieć w domu istną mikrofalówkę jak zakupi nowy sprzęt - może szkodzić nie tylko sobie ale i sąsiadom. Ponadto dzisiaj wciąż możemy mieć zwykłe komórki a internet ograniczyć jedynie do kablowego/przewodowego w domu i miejscu pracy. Po wejściu sieci 5G i internetu rzeczy - odwrotu próżno się spodziewać. Te kwestie wymuszą nowe "modele biznesowe", a jakie to modele? Ano taki, że cokolwiek nie zrobisz to będziesz musiał założyć konto i/lub pobrać aplikację na smartfona a za skorzystanie z usługi zapłacić bezgotówkowo. Tak więc w dalszym ciągu będzie brutalna i agresywna polityka wypierania papierowych dobrych dokumentów, gzie nie trzeba było pamiętać haseł i loginów na rzecz usilnej informatyzacji czego się da, jak się da, gdzie się da, ile się da i kiedy się da. I druga rzecz promowanie bezgotówkowych płatności nad płatności gotówką( patrz UBER, UBER-eats, rowery miejskie, hulajnogi, a to dopiero początki). Zauważmy też, że pojawiają się biometrie - mamy nie tylko możliwości skanu odcisku palca ale także oka, twarzy, palca, dłoni czy głosu - jeśli takowe systemy będą promowane to wówczas kolejnym krokiem będzie tylko czip pod skórę. A propos wiecie czemu kiedy wprowadzano smartfony nie pytano nikogo o zgodę czy zdanie, podobnie jak social media czy wszechobecnie wprowadzane wi-fi? Z prostej przyczyny, wystarczyłaby wówczas jedna osoba, która by rzuciła tekst w stylu: "a na co mnie te smartfony jak ja komórki używam po to by wysłać sms-y czy zadzwonić by chwilę porozmawiać" i zaraz potem: "a na co mnie wi-fi, jak ja wiem, że miejsce internetu jest w domu albo moim miejscu pracy na kablu/przewodzie?". Tego samego zdania byłaby zdecydowana większość i do dziś nie byłoby ani wi-fi ani smartfonów i wcale niczego byśmy nie stracili, wręcz przeciwnie ile byśmy przyoszczędzili czasu, zdrowia i prywatności oraz nie dawali sobą manipulować, dawać się rozleniwiać, ogłupiać i uzależniać. I tego Facebooka to też fatalnie, że w 2008 roku wpuściliśmy. Ponad 10 lat funkcjonowania tego serwisu w naszym kraju i takiego spustoszenia, którego w głowach wielu ludzi ten serwis dokonał to nie da się opisać( zresztą Instagram ponoć jeszcze gorszy). To był wilk w owczej skórze a my go ot tak wpuściliśmy, nie my a nasi ówcześni decydenci. No cóż nikt nie wiedział, że aż tak źle będzie. Zauważmy co się dzieje - za PO-PSL pojawiają się smartfony, wi-fi i social media, a za PIS pojawiają się biometrie, promuje się bezgotówkowość i planuje się wdrożenie sieci 5G do większości miast do 2023 roku. Słowem te partie może i programowo i poglądowo się sprzeczają ale jak widać jeden cel dumnie mknął i mknie przed siebie, zresztą realizujemy takie durne strategie jak Polska Cyfrowa i Polska Bezgotówkowa. Jak nazwy doskonale wskazują dążymy do cyfrowej komuny i być może technokratyzmu( jeśli roboty będą wypierać nas z pracy a algorytmy myśleć i podsyłać gotowe rozwiązania i wówczas nadejdą rządy maszyn, w dodatku mogą patrolować ulice z ziemi-roboty i powietrza-drony, to nawet obywatele nie będą czuć się komfortowo). Martwi także sytuacja zakupu oprogramowania szpiegowskiego PEGASUS przez CBA. To jest na tyle chytre oprogramowanie, że po jego wykryciu samo się zniszczy, jest to oprogramowanie, które może dotknąć posiadaczy smartfonów, tabletów, laptopów i potrafi podglądać użytkownika oraz podsłuchiwać rozmowy. Jest to więc próba realizowania państwa policyjnego - ludzie niewygodni i przeciwnicy polityczni będą namierzani i likwidowani tak? Nie brzmi to optymistycznie. Ponadto tu nie chodzi o dosłowną likwidację a o znieważenie, dokonanie linczu społecznego na określonej jednostce, niewinnej ale niewygodnej dla państwa - za pośrednictwem PEGASUSA można ofierze ''zalać'' urządzenie treściami pedofilskimi i wrobić w coś czego nie zrobiła. Postawione zostaną takiej osobie zarzuty i w dodatku obrzydliwość sprawy sprawi, że nikt nie będzie chciał bronić takiej osoby, chodzi o drastyczny spadek zaufania i spalenie w oczach społeczeństwa. Bardzo ale to bardzo niebezpieczne narzędzie. Mamy zatem trzy niezaprzeczalne fakty na kolaborację obecnego rządu z Izraelem. 1. przemilczenie w mediach ustawy 447 oraz udawanie, że problemu nie ma, 2. chęć wdrażania pod wpływem zresztą nacisków lobby telekomunikacyjnego technologii 5G, której pomysłodawcą jest Izrael - jest to sieć nieprzebadana pod względem zdrowotnym, mająca mnóstwo znaków zapytania także pod względem naruszania prywatności. 3. zakupienie inwigilacyjnego, izraelskiego systemu/oprogramowania PEGASUS przez CBA. Bardzo ale to bardzo niespokojne czasy nadciągają. Jeśli obecna partia będzie rządzić samodzielnie to mamy reżim i dyktaturę murowaną, dlatego wybory, które idą są niezaprzeczalnie najważniejsze w dziejach naszego kraju i jego quasi-demokracji, której doświadczaliśmy przez 30 lat. Te wybory to szansa na to by udowodnić, że nie jesteśmy jedynie państwem z dykty i tektury ale państwem, które jednak mimo wszystko ma cokolwiek do powiedzenia, które chce budować zdrowe relacje z sąsiadami na arenie międzynarodowej ale przy poszanowaniu naszych interesów państwowych by nie robiono nas w wała a traktowano z należytym szacunkiem, podpisaliśmy za wielu rządów wiele zdradliwych i niekorzystnych umów, wypadałoby się im wszystkim przyjrzeć i rozwiać te, które nam szkodzą najbardziej. Skończmy z takim przeświadczeniem, że Polakom jedynie czego potrzeba to tylko jedzenia, picia, socjalnego rozpasania, karty kredytowej i dostępu do internetu. Pokażmy, że umiemy myśleć, że nie jesteśmy jak starożytni Rzymianie, którzy pragnęli tylko "chleba i igrzysk". Politycy powinni wiedzieć, że szkodząc narodowi szkodzą i sobie jak nie teraz to później ale za błędy przyjdzie płacić.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.249.234
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!