PARTNERZY PORTALU

Bolesne zmiany i wysokie koszty - tak zmieniać się będzie polska energetyka

Eksperci są zgodni - czasy świetności polskiego węgla są już za nami. Fot. Mat. pras.

Polityka antywęglowa UE będzie nadal utrzymywana i Polska musi się do niej dostosować. Transformacja polskiej energetyki będzie kosztowna i bolesna, ale nie ma innego wyjścia - to jedna z konkluzji panelu "Polityka energetyczna Polski", jaki odbył się w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

  • Obecnie 77 proc. energii elektrycznej w Polsce jest wytwarzane z węgla kamiennego i brunatnego. Ministerstwo Energii planuje, że ten udział spadnie do 60 proc. w 2030 r.
  • W roku 2030 ma być także 20-proc. udział OZE w zużyciu energii finalnej, a w 2033 r. oddany ma zostać pierwszy blok w polskiej elektrowni atomowej. 
  • Koszty inwestycyjne nowych źródeł w różnych technologiach są ze sobą porównywalne, więc ich wybór będzie podyktowany politycznie i ideologicznie. 

- Spotykamy się z olbrzymimi ambicjami rozwojowymi w Polsce, co przekłada się także na energetykę i wzrost zużycia energii w gospodarstwach domowych. Najważniejszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Każdy, komu potrzebna jest energia, powinien tę energię mieć - mówił Krzysztof Tchórzewski, minister energii. 

Przypomniał, że było bardzo wiele kontrowersji przy podejmowaniu decyzji o budowie bloków w elektrowniach Opole, Kozienice i Jaworzno III. W ocenie ministra Krzysztofa Tchórzewskiego dzięki tym inwestycjom odsunięto ryzyko blackoutu i nawet w czasie upalnego lata nie powinno być zagrożenia dla stabilności systemu elektroenergetycznego. 

Janusz Steinhoff, przewodniczący rady Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), wicepremier i minister gospodarki w latach 1997-2001, zwrócił uwagę, że za kilkanaście lat udział węgla brunatnego w produkcji energii będzie bardzo niewielki, spadać też będzie udział produkcji energii z węgla kamiennego.

- Prezesi grup energetycznych mówią o zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego, zastanawiam się, czy taka jest ich rola? Bezpieczeństwo energetyczne uzyskuje się poprzez działania regulacyjne. Obecnie, przy większościowym udziale Skarbu Państwa w sektorze energetycznym, mamy do czynienia z ręcznym sterowaniem sektorem - ocenił Janusz Steinhoff.

Jego zdaniem coraz mniej mówimy o efektywności i konkurencyjności, zamiast tego dominuje dążenie do kontroli branży za wszelką cenę.

Konrad Świrski z Instytutu Techniki Cieplnej Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej zwrócił uwagę, że w innych krajach UE elektrownie węglowe będą zamykane w latach 2035-2040. Polityka antywęglowa UE będzie nadal utrzymywana. 
×

KOMENTARZE (20)

Do artykułu: Bolesne zmiany i wysokie koszty - tak zmieniać się będzie polska energetyka

  • opozda 2019-07-18 13:48:04
    Transformacja energetyczna na pewno będzie dla nas nie lada wyzwaniem, jednak uważam, że jest to krok w stronę czystszego powietrza i powinniśmy z całych sił dążyć do realizacji postawionych celów. Węgiel odchodzi na bok, ale inny materiał będzie równie ważny. Miedź stanowi kluczową rolę w materiałach wykorzystywanych w technologiach energii odnawialnej. Dla zainteresowanych polecam poczytać, dlaczego: leonardo-energy. pl/artykuly/miedz-i-przejscie-na-czysta-energie/
  • obserwator 2019-07-04 22:52:43
    Już zaczyna zamykanie elektrowni węglowych z powodu spadku konkurencyjności poniżej OZE. Niemiecka elektrownia o mocy 900 MW Lippendorf S została wyłączona 15 czerwca z powodu ekonomii. W Niemczech w 2018 roku węgiel brunatny był największym pojedynczym żródłem energii i miał 22% udział w miksie energetycznym a już w tym roku spadł na drugą pozycję po wietrze a cztery żródła OZE wiatr, słońce, hydro i biomasa po raz pierwszy pokryły aż 44% zużycia energii. Dlatego już drugi rok z rzędu spada emisja gazów cieplarnianych w tym roku aż o 15% więc energetyka płaci coraz mniej za emisje energia tanieje. Już w 2035 roku Niemcy zlikwidują energetykę węglową więc energia będzie dalej taniała aż w 2035 roku będą mieli najtańszą energię w europie a my z 60% udziałem węgla najdroższą energię na świecie.
  • chester 2019-07-03 16:30:30
    Miki czytam Cię od dawna i wiem że masz rację. Slatego pod koniec zeszłego roku pierd...m robotą w PGG (odprawa na otarcie łez) i teraz robię co innego. Przygotowywałem się do tego ucząc się intensywnie (powiedzmy że w IT) od upadku KHW gdzie pracowałwm wcześniej. Dziś zarabiam więcej i brak tej wiecznej niepewności ile się jeszcze w tej branży pociągnie i co potem jako obecny 40 kilku letni pracownik powierzchni. Moje umiejętności mają (poza górnictwem bo tam to nie) swoją rynkową cenę i nikt mi łachy nie robi, nie muszę stać w kolejce do przeszeregowania bo są inni mierni, bierni ale wierni. Życzę wszystkim ambitnym żeby ewakuowali się z tego titanica.
  • Garfield 2019-07-03 06:13:23
    OZE to najdroższa energia jaka może być, począwszy od kosztów inwestycji skończywszy na cenie za energię, trzeba jeszcze dodać koszty przebudowy sieci energetycznej
    • Condor 2019-07-03 07:34:29
      OZE produkuje energię z niemal zerowymi kosztami, przy porównywalnych nakładach inwestycyjnych. Zrozumie to nawet dziecko.
      • gość 2019-07-03 09:15:37
        Panie Condor. Dziecko rzeczywiście podobnie rozumuje. Dorosły wie jeszcze, co to jest dyspozycyjność, która w przypadku OZE (w zależności od typu) jest dramatycznie gorsza od źródeł konwencjonalnych. To natomiast znacznie wydłuża czas zwrotu takiej inwestycji. Domyślam się, że chce pan mieć prąd w domu i w pracy zawsze, a nie tylko w wietrzne i/lub słoneczne części dnia. Wymaga to dodatkowych inwestycji w bufory. Ponadto ktoś słusznie zauważył, że są jeszcze koszty bardzo gruntownej zmiany sieci energetycznych, które muszą zostać przystosowane do przepływów wobie strony i zarządzania energetyką rozproszoną, którą oferuje OZE. Będąc uczciwym należy dodać te koszty do samej inwestycji OZE, jako koszty stowarzyszone, których by nie było przy sieci opartej wyłącznie na źródłach konwencjonalnych. Jest wreszcie kwestia, faktycznie znacznie niższych kosztów inwestycyjnych w OZE teraz w porównaniu do np. okresu 20 lat temu. Wtedy OZE by nie istniało bez dopłat. W tym samym czasie energetykę klasyczną obłożono dodakowymi kosztami produkcji (np. opłaty za CO2) aby wymusić zmniejszenie jej opłacalności. Te dopłaty do OZE panie Condor ktoś w tamtych czasach poniósł i nie był to pan. Bez tego nie byłoby rozwoju OZE I niższych cen inwestycyjnych teraz. Zawsze rozczulają mnie bojownicy o ekologię na cudzy koszt. Nie wiem ilu byłoby w Polsce takich bojowników, jeśli każdemu przydzieliłoby się tzw. ekologiczną taryfę za prąd, która uczciwie przenosiłaby wszystkie koszty. Nie mam nic przeciwko temu, żebyśmy mieliczystrze powietrze, ale bądźby świadomi ile to kosztuje I że my te koszty musimy ponieść. O tym prawie nikt nie mówi.
      • Cezar 2019-07-03 11:51:46
        Darmowa energia? Porównaj koszty wytworzenia MWh bez subsydiów i kar za emisję CO2 w energetyce konwencjonalnej i odnawialnej, prosty rachunek.
      • obserwator 2019-07-03 14:48:03
        Aby stwierdzić czy droższa jest energia z OZE czy węgla to należy porównać wszystkie koszty i dopłaty a nie manipulować że OZE jest droższe bo ma dopłaty a węgiel jest tańszy bo nie ma dopłat bo to jest kłamstwo. Co roku górnictwo dostaje oficjalnie ciężkie miliardy pomocy publicznej o czym mówią dane z UOKiK. Samo ratowanie pgg i jsw od bankructwa w 2015 roku to był koszt dla energetyki i innych udziałowców 5 mld zł i podatników 13 mld zł do 2023 roku pomocy publicznej za zgodą UE. Należy też dodać koszty pośrednie jak wielomiliardowe dopłaty rocznie do emerytur i rent górniczych, wypłaty rekompensat za deputaty węglowe, koszty SRK i zamykania kopalń, usuwania szkód górniczych, utrzymania nieczynnych kopalń, leczenia chorób ze smogu, walki ze smogiem itp. itd. Energetyka węglowa też dostaje wielomiliardowe dopłaty jak za największy przekręt jakim jest współspalanie które nie jest żadnym OZE tylko pseudoOZE, kogenerację węglową, gazową i metanową i kilkanaście innych dodatkowych dopłat umieszczonych na rachunku za energię jak opłata przejściowa, za wodę, OZE czyli współspalanie, kogeneracja czyli kolorowe certyfikaty (czerwone, żółte, fioletowe), za przesył, dystrybucję itp. itd. To jeszcze nie jest wszystko bo za chwilę odbiorcy energii będą musieli płacić za bardzo drogi rynek mocy a już Tchórzewski kombinuje jak wprowadzić opłatę węglową na budowę Ostrołęki i atomowy na budowę bardzo drogich atomówek. UOKiK też podaje co roku oficjalną pomoc publiczną dla energetyki w co wchodzą też darmowe uprawnienia CO2. Więc jak się jeszcze doliczy do węgla szybko rosnące ceny za emisje CO2 i wzrost cen węgla to widać że energia z węgla jest droższa i to już od dawna i przegrywa konkurencję z bezemisyjnym OZE a nawet mniej emisyjnym gazem.
      • Cezar 2019-07-03 17:06:02
        Każdy trzeźwy już dawno postulował prywatyzację branży górniczej w Polsce, co nie zmienia faktu, że substydiowanie i karanie poszczególnych źródeł energii nie ma sensu w energetyce. Nie wiem skąd wziąłeś pomysł, że elektroenergetyka węglowa jest odpowiedzialna za smog, bo to totalna bzdura. Pewnie ta konkluzja jest tak samo trafna jak twoja poprzednia o źródle dopłat dla przemysłu w Niemczech.
      • obserwator 2019-07-03 18:14:06
        Nie mam ani czasu ani ochoty aby czytać twoje idiotyczne wypociny i tłumaczyć ci zupełnie oczywiste rzeczy których ty nigdy nie zrozumiesz. Węgiel jest schyłkowy z powodów ekonomicznych i nikt i nic już tego nie zmieni nawet tysiąc takich troli jak ty.
      • Cezar 2019-07-03 20:25:50
        Widać twoje IQ po posługiwaniu się wyłącznie atakami ad persona. Tacy jak ty bazują wyłącznie na nowej ekonomi odziedziczonej po keynesie, która nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. Wracaj, więc do swojej branży oze i sprzedawaj dalej te panele pv.
      • Ben 2019-07-03 20:52:26
        Obserwatorze oczywiście tak wielkie gospodarki światowe jak niemiecka, czy japońska inwestują w schyłkową gospodarkę węglową. Oczywiście oni są głupi i wydają ciężkie miliardy w błoto. A wszystko dlatego, że maja taki kaprys.
      • Condor 2019-07-04 08:51:00
        Panie gościu, to co Pan pisze, nie zmienia oczywistej prawdy, że wiatr czy Słońce są za darmo, węgiel, ropa czy gaz już nie. Myślenie kategoriami, że ktoś będzie musiał ponieść koszty buforów jest bez sensu, podejście z zeszłej epoki, jak w komuniźmie. To rynek energii pozwala prywatnym inwestorom zarabiać na wahaniach generacji OZE i inwestować w źródła buforujące czy magazyny. Modernizacja sieci też nie jest żadnym argumentem, sieci tak czy inaczej muszą być modernizowane a rozproszone OZE pozwalają spożytkować energię bliżej odbiorcy. Obciążenie spalarnia kosztem emisji? A czy uważa Pan, że atmosfera to darmowy ściek, do którego można wrzucać co się chce? Jak inaczej wymusić redukcję spalin jak nie opłatami?
  • miki 2019-07-03 04:46:20
    szkoda, że mając jasną sytuację od 2004 roku, w zasadzie sabotowano oczywiste zmiany przez lat 10, no i likwidowano to co było efektem tych niewielkich zmian przez ostatnie 4 lata. Coraz bardziej aktualne staje się pytanie: czy gdyby w 2015 roku zmiany rozpocząć od UPADKU KW i KHW to czy bylibyśmy już w zupełnie innym miejscu. Rząd stworzył "Ministerstwo wielkich kosztów energii" w zasadzie pozbawiając spółki energetyczne możliwości decyzyjnych, i rozwojowych. PO/PSL zostawiło górnictwo i sieci w kiepskim stanie, to pierwsze skazując na procesy podobne do stoczni (utrata konkurencyjności miejsc pracy). PiS - zamiast sensownie przeprowadzić konieczne zmiany - wybrał wariant skrajny czyli w miejsce urlopowanych doświadczonych pracowników poprzyjmował nowych. Cóż dzis ci ludzie powoli zyskują wszystkie prawa z karty górnika powodując eksplozję kosztów. Ba - przedziwne działania macie opisywane np w PGG: PGG nie potrafi podnieść wydajności pracy, ale inwestuje w fotowoltaikę. Oczywiście PGG ma na to pieniądze z gigantycznych cen płaconych za węgiel przez energetykę. ITP ITD. ŻAL. 3 lata temu trzeba było zamknąć co najmniej kilka lokalizacji więcej, i proces zamykania wydłużyć - ściśle dostosowując zamykanie kopalni do nabywania praw emerytalnych. Gdyby to zrobiono górnictwo wydobywałoby 10 mln ton węgla mniej, zatrudniając ok 20/25 tys osób mniej. Skrajnym przykładem jest zniszczenie Taurona, któremu zresztą za wszelką cenę chce się wmusić dalej Brzeszcze. Ba - by dobić rynek - zaniechano podniesienia cen. A wzrost byłby o ok 12% w 2019, co by mocno pozwoliło inwestować na wsiach w fotowoltaike, bo jest to konieczne. Swoją droga pojeżdziłem trochę koleją ostatnio - i instalacji przybyło. Polska potrzebuje ministerstwa energii z prostym celem: dostarczanie taniej energii dla rynku. co niestety oznacza rewizję wielu idiotycznych zmian wdrożonych przez Tchórzewskiego. jest to o tyle niedobre - że nie da się uruchomić programu urlopów. Do 2006 roku (czyli do 2031-2035) liczba emerytów węglowych bedzie symboliczna, bo po 1990 roku przyjęcia były symboliczne. Czyli Ministerstwu udało się przekuć silne strony w koszty;-)
    • ryl 2019-07-03 07:16:36
      miki upadłeś to ty na głowę i to grubo przed 2015, prezesie firmy... wirtualnej
    • Ben 2019-07-03 20:46:24
      Miki mistrzu, pokaż mi ludzi, którym fotowoltanika się opłaciła. Póki co ja znam takich, którzy skrupulatnie obliczyli, że zostali nieźle w nią nabici.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.91.106.223
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!