PARTNERZY PORTALU

Coraz mniej czarne, a bardziej błękitne i zielone. Takie będzie polskie ciepłownictwo

Coraz mniej czarne, a bardziej błękitne i zielone. Takie będzie polskie ciepłownictwo
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Tomasz Elżbieciak
  • Dodano: 01-06-2019 12:00

Udział węgla w produkcji ciepła sieciowego nieuchronnie będzie się zmniejszał na rzecz gazu oraz odnawialnych źródeł energii. Firmy ciepłownicze, oprócz zmiany miksu paliwowego, muszą również stawiać na cyfryzację i rozwój palety oferowanych usług.

  • Sektor ciepłowniczy znajduje się w fazie głębokiej transformacji, dlatego też do przeprowadzania zmian są potrzebne stabilne regulacje.
  • Wśród celów, które sektor może osiągnąć w ciągu najbliższej dekady, znajduje się m.in. budowa łącznie ok. 3 tys. MW nowych mocy w kogeneracji.
  • Specjalny zespół w Ministerstwie Energii pracuje nad strategią dla ciepłownictwa. Ma ona być gotowa do końca 2019 r.

Jak zaznaczył Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Energia Ciepła, czyli największej firmy ciepłowniczej w Polsce, sektor musi przechodzić transformację zgodnie z celami, która wyznacza unijna oraz polska polityka energetyczna.

- Węgiel jest obecnie naszym podstawowym paliwem, ale musimy iść w stronę odnawialnych źródeł energii. Z drugiej strony unijny cel całkowitej dekarbonizacji do 2050 r. nie wydaje się być realny w Polsce - wskazał Dąbrowski.

Jak dodał, głównym wyzwaniem dla ciepłownictwa, poza zmianą miksu paliwowego, jest rozwój magazynów energii i ciepła oraz produkcji chłodu przy pomocy ciepła sieciowego.

Prezes podkreślał, że sektor ciepłowniczy znajduje się w fazie głębokiej transformacji, dlatego też do przeprowadzania zmian są potrzebne stabilne regulacje.

- Nowa ustawa o wsparciu wysokosprawnej kogeneracji spełnia oczekiwania nasze i branży. Ten aukcyjny system powinien dawać pewność, która jest potrzebna do podejmowania odpowiedzialnych decyzji inwestycyjnych - stwierdził Dąbrowski.

Małgorzata Mika-Bryska, dyrektor ds. regulacji i relacji publicznych w Veolia Energia Polska, stwierdziła, że istnieją dwa cele dla ciepłownictwa, które można zrealizować do 2030 r.

Pierwszy obejmuje przekształcenie i modernizację wszystkich systemów ciepłowniczych w efektywne energetycznie. Należy wykorzystać do tego lokalne zasoby - węgiel lub gaz w kogeneracji, a także energię odnawialną, paliwa z odpadów oraz ciepło odpadowe. Takie działanie wpisuje się również w ideę zrównoważonych miast.

Drugi cel zakłada natomiast wpisanie systemów ciepłowniczych w elektroenergetykę pod kątem bezpieczeństwa energetycznego kraju.

- Myślę, że opracowywana strategia dla ciepłownictwa może być tak zaprojektowana, jeżeli chodzi o instrumenty i o finansowanie, aby te dwa cele zostały osiągnięte - powiedziała Mika-Bryska.

Jej zdaniem, firmy ciepłownicze mają przed sobą dobrą przyszłość, jeśli będą elastyczne oraz będą wykorzystywać inteligentne narzędzia. Branża musi wychodzić poza klasyczny model działalności, związany tylko z dostarczaniem samego ciepła i wody grzewczej.

Jacek Boroń, prezes Węglokoksu Energia, ocenił, że firmy ciepłownicze będą zmierzały w kierunku zmniejszania mocy źródeł poniżej 20 MW, gdyż te działają w całkiem innej rzeczywistości prawno-ekonomicznej - poza systemem handlu emisjami CO2.

Boroń akcentował również, że trend będzie stanowiła dywersyfikacja paliw, a także wykorzystanie energii odnawialnej, w tym geotermii.

Prezes zaznaczył także, że użyteczność publiczna jest czymś zupełnie innym niż sama energetyka, co należy uwzględnić w planach przebudowy ciepłownictwa w Polsce.

Piotr Górnik, dyrektor ds. energetyki cieplnej w Fortum Polska, stwierdził natomiast, że ciepłownictwo odgrywa coraz większą rolę w systemie elektroenergetycznym dzięki rozwojowi kogeneracji, czyli jednoczesnemu wytwarzaniu energii cieplnej i elektrycznej.

- Dla nas najważniejszym celem jest zapewnienie czystego powietrza w polskich miastach. Walka ze smogiem to duża szansa dla ciepłowników - podkreślił Górnik.

Akcentował przy tym, że to właśnie podłączanie kolejnych budynków do sieci ciepłowniczej może skutecznie wyeliminować niską emisję. To działanie w pełni skuteczne na tle chociażby wymiany przestarzałych, domowych kotłów na instalacje nowszej generacji.

Górnik zwrócił też uwagę, że poza rozwojem magazynów energii w ciepłownictwie będzie rosło też wykorzystanie paliwa z odpadów oraz ciepła odpadowego. Branża w ten sposób będzie coraz mocniej wpisywała się ideę gospodarki o obiegu zamkniętym.

Natomiast nadmiar mocy, produkowanej z energii odnawialnej, można próbować wykorzystać do produkcji ciepła, które następnie można magazynować w sieciach ciepłowniczych i budynkach.

Natomiast Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, wśród celów, które sektor może osiągnąć w ciągu najbliższej dekady, wskazał m.in. budowę łącznie ok. 3 tys. MW nowych mocy w kogeneracji.

Biorąc pod uwagę postępująca zmianę miksu paliwowego, możliwe byłoby też osiągnięcie przy tym przez ciepłownictwo celu dotyczącego udziału OZE w strukturze wytwarzania na poziomie 32 proc., a gazu ziemnego nawet na poziomie 20 proc.

Wysiłek branży powinien się też m.in. skupiać na podnoszeniu efektywności sieci ciepłowniczych, a ustawodawcy na uporządkowaniu regulacji dotyczących przebiegu sieci oraz ich budowy - nawet jeśli byłaby w tym aspekcie potrzebna specustawa, motywowana przykładowo walką ze smogiem.

Damian Majkowski z Departamentu Inwestycji Samorządowych Polskiego Funduszu Rozwoju ocenił, że ciepłownictwo znajduje się dopiero na początku transformacji i potrzeba wiele mądrości menedżerskiej oraz inżynierskiej, aby podołać istniejącym wyzwaniom.

Dodał, że wysokosprawna kogeneracja jest konieczna dla poprawy wyników finansowych branży. Natomiast największym wyzwaniem jest digitalizacja systemów ciepłowniczych, dzięki której można podnosić efektywność sieci.

Majkowski zwrócił uwagę, że dysponując wiedzą oraz systemami ciepłowniczymi, branża powinna wykorzystywać ten potencjał do tworzenia lokalnych klastrów energii. W ten sposób można umożliwić tworzenie obiegów zamkniętych - samobilansowanie miast pod względem energii elektrycznej, a także wesprzeć walkę ze smogiem.

Artur Michalski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, podkreślił, że inwestycje w sieci ciepłownicze to jeden głównych kierunków wsparcia udzielanego przez Fundusz.

Dodał, że wielopoziomowe działania związane z walką ze smogiem przynoszą realne skutki, gdyż według statystyk jakość powietrza się poprawia.
Dalszy postęp może przynieść m.in. program Czyste Powietrze, w ramach którego na modernizację budynków przewidziano 103 mld zł w latach 2018-2029.

Jak poinformował Tomasz Świetlicki, dyrektor w Departamencie Elektroenergetyki i Ciepłownictwa Ministerstwa Energii, specjalny zespół w resorcie pracuje nad strategią dla branży ciepłowniczej. Ma ona być gotowa do końca 2019 r. Dlatego też ten rok ma być „rokiem ciepłownictwa”.

Świetlicki wskazał, że choć rozwój nowych jednostek węglowych nie jest zakładany, to Polityka Energetyczna Polski przewiduje, że przez najbliższe kilka dekad to paliwo wciąż będzie podstawą w energetyce i ciepłownictwie.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że zmiany w miksie paliwowym ciepłownictwa są widoczne. W ciągu ostatnich 15 lat udział węgla zmniejszył się o 7 proc., a energii odnawialnej i gazu wzrósł kolejno o 4 proc. oraz 5 proc.

Zdaniem Świetlickiego, jako realne można zakładać, że dzięki systemowi wsparcia do 2030 r. udział kogeneracji w ciepłownictwie wzrośnie o 50 proc.

Artykuł powstał na podstawie dyskusji pt. „Polskie ciepło”, która odbyła się podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Coraz mniej czarne, a bardziej błękitne i zielone. Takie będzie polskie ciepłownictwo

  • erg 2019-06-03 11:44:02
    Całe mnóstwo dobrych celów, przy braku klarownego obrazu finansowania. Trzeba wreszcie głośno WRZASNĄĆ !!! Dość marnowania krajowej ( z podkreśleniem KRAJOWEJ) biomasy. Zatkać usta Ardanowskiemu, że rolnictwo to tylko produkcja żywności !!! Polska wieś ma szansę na ożywienie, jeśli przy okazji produkcji żywności potrafi produkować np. pelety ze słomy zbóż lub rzepaku- tego nie należy marnować. Dla ochrony ktłów ciepłowniczych, produkcja peletu z biomasy typu Agro, powinna być innowacyjna, czyli wsparta addytywami uszlachetniającymi to cenne paliwo w celu ochrony kotłow przed korozją, przed przegrzewaniem z powodu powstawania szlaki, przed niszczeniem układów odpopielania w związku ze szlakowaniem kotółow biomasowych. Addytywów wiążących metale ciężkie i obniżających pylenie, czyli obniżanie poziomu smogu, głównie PM-2,5. Ale do tego trzeba zreformować URE, nie godzące się na modyfikowanie biomasy, addytywami które nie zmieniają wartości kalorycznej paliwa podstawowego. Czyli przełamać postawę URE: "Jak urzędnik nie chce, to urzędnik nie chce"- koniec dyskusji, bo Wam nie zaliczymy produkcji z OZE. Tak się kończy polska innowacyjność. A przecież na nią stawiamy !!!!
  • metaniarz 2019-06-03 10:50:37
    Tia, a ten rosyjski gaz, to kupimy po promocyjne cenie z Niemiec?
  • Joanna 2019-06-03 00:20:44
    Sensowny gość. Nieźle zarządza - jak piszą w artykule - największą firmą ciepłowniczą w Polsce. Nie rozumiem takiego komentarza. Może coś merytorycznego?
  • Hektor 2019-06-01 17:49:01
    Wojtuś z PGE wielki znawca ciepłownictwa. Buha, haaaaaaaaaaaa!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.172.224.102
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!