PARTNERZY PORTALU

Dwa światy walczą o ceny prądu. Porozumienie nie jest możliwe

Autor felietonu Rafał Kerger jest twórcą i redaktorem naczelnym PortalSamorzadowy.pl oraz redaktorem naczelnym WNP.PL. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Rafał Kerger
  • Dodano: 14-12-2018 06:03

Rynki i inwestorzy nigdy nie zrozumieją świata administracji, a świat administracji nigdy nie zrozumie inwestorów - dobitnie pokazuje to trwająca debata wokół cen prądu.

Staram się obserwować zamieszanie wokół wyższych cen prądu z dystansem. W końcu to także polityka, a nie tylko ekonomia. Opozycji i sprzyjającym jej mediom zależy na podgrzewaniu tematu, rządowi i sprzyjającym mu mediom na jak najszybszym zamieceniu go pod dywan. I nie żałuję PiS, bo na miejscu opozycji zrobiłbym to samo.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (11)

Do artykułu: Dwa światy walczą o ceny prądu. Porozumienie nie jest możliwe

  • ErgoSum 2018-12-16 17:24:26
    Autor słabo rozumie mechanizmy kosztowe rządzące w branży energetycznej. Ta podwyżka, to wynik wieloletniej zgubnej polityki liberalizacji rynku energetycznego, gdzie sprowadzono go do transakcji "energy only", a gdzie pokrywanie kosztów stałych? To była przyczyną załamania inwestycji w wytwarzaniu, jako wyraz pogardy dla wynagrodzenia dla kapitału. Teraz URE jest do pilnowania nie tylko obowiązującego prawa, ale głównie do ochrony przed dominacją monopolu, a jeśli się tego nie rozumie to powstaje taki właśnie artykuł-manifest "nie lubimy tego rządu" wprowadzającego korekty w paradoksach liberalnego rynku.
  • Zbigniew 2018-12-16 17:08:09
    o ile na początku "kariery" na podejmowane przez pana Tchórzewskiego decyzje patrzyłem z wyrozumiałością o tyle teraz jestem pewien, że całkiem odjechał i co chwila pieprzy trzy po trzy. do tego już nie wiem o czym.
  • Stary Energetyk 2018-12-15 07:25:18
    Szanowny Panie Redaktorze Czytając Pana artykuł nie jestem pewien czy jest napisany na serio, czy też jest w tym tekście ukryta ironia. Jeżeli napisał Pan ten tekst „na serio”, to zupełnie nie rozumiem, dlaczego właśnie w ten sposób rozumie Pan zagadnienia związane z kształtowaniem cen mediów. Z uwagi na mój wiek i wieloletnie doświadczenie pracy w branży energetycznej pozwolę sobie przypomnieć Panu, że proponowany przez Pana model cyt. „Inaczej rzecz ujmując: skoro megawaty, nasze portfele i konta naszych firm nie mają poglądów politycznych i ekonomicznych - przyjmuje się, że wszystkim powinno zależeć żeby rząd i Urząd Regulacji Energetyki znaleźli rozsądny sposób na drożejący prąd i - czego nie boją się urzędnicy - nawet za cenę zwolnienia zarządów spółek energetycznych z odpowiedzialności za gorsze wyniki . Skoro spółki wodociągowe nie muszą zawsze przynosić zysków, a potrafią inwestować, energetyczne też mogą się poświęcić.” znajduje swoje umocowanie m. in. w ustawie z dn. 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. 1981 nr 24 poz. 122), gdzie funkcjonuje kategoria prawna „przedsiębiorstwa użyteczności publicznej” (art. 5 i art. 6). Jest to akt prawny obowiązujący (Dz. U. 2017, poz. 2152 – Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 8 listopada 2017 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o przedsiębiorstwach państwowych). Wystarczy wczytać się w nadal obowiązujące akty wykonawcze – te obowiązujące, ale warto też w te, które już przestały obowiązywać), aby się zorientować, jak szeroki jest – a kiedyś był – zakres wpływu administracji państwowej, która sprawuje nad takimi przedsiębiorstwami nadzór. Przy obecnej metodzie „kreowania” i „modelowania” regulacji prawnych wyobrażam sobie, że lada moment pojawi się funkcjonująca kiedyś w tym obszarze kategoria „przedsiębiorstw o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej” i działanie tych przedsiębiorstw ponownie zostanie całkowicie wyłączone ze stosowania zasad gospodarki rynkowej. A kiedyś dla takich przedsiębiorstw obowiązywała zasada, że nie mogą zbankrutować bez względu na to czy przynoszą zyski czy straty. Zapewniam Pana, że to jest równia pochyła. Taki „parasol ochronny” prowadził tyko i wyłącznie do demoralizacji w sensie stosowania zasad rzetelnego rachunku ekonomicznego. Ja w takiej firmie pracowałem i dzień po dniu patrzyłem, jaki wpływ na jaj działanie ma stosowanie takiego podejścia. Nie idźmy tą droga, bo już wiemy do czego to prowadzi.
  • Stary Energetyk 2018-12-14 14:30:13
    Szanowny Panie Redaktorze Czytając Pana artykuł nie jestem pewien czy jest napisany na serio, czy też jest w tym tekście ukryta ironia. Jeżeli napisał Pan ten tekst „na serio”, to zupełnie nie rozumiem, dlaczego właśnie w ten sposób pojumuje Pan zagadnienia związane z kształtowaniem cen mediów. Z uwagi na mój wiek i wieloletnie doświadczenie pracy w branży energetycznej pozwolę sobie przypomnieć Panu, że proponowany przez Pana model cyt. „Inaczej rzecz ujmując: skoro megawaty, nasze portfele i konta naszych firm nie mają poglądów politycznych i ekonomicznych - przyjmuje się, że wszystkim powinno zależeć żeby rząd i Urząd Regulacji Energetyki znaleźli rozsądny sposób na drożejący prąd i - czego nie boją się urzędnicy - nawet za cenę zwolnienia zarządów spółek energetycznych z odpowiedzialności za gorsze wyniki . Skoro spółki wodociągowe nie muszą zawsze przynosić zysków, a potrafią inwestować, energetyczne też mogą się poświęcić.” znajduje swoje umocowanie m. in. w ustawie z dn. 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. 1981 nr 24 poz. 122), gdzie funkcjonuje kategoria prawna „przedsiębiorstwa użyteczności publicznej” (art. 5 i art. 6). Jest to akt prawny obowiązujący (Dz. U. 2017, poz. 2152 – Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 8 listopada 2017 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o przedsiębiorstwach państwowych). Wystarczy wczytać się w nadal obowiązujące akty wykonawcze – te obowiązujące, ale warto też w te, które już przestały obowiązywać), aby się zorientować, jak szeroki jest – a kiedyś był – zakres wpływu administracji państwowej, która sprawuje nad takimi przedsiębiorstwami nadzór. Przy obecnej metodzie „kreowania” i „modelowania” regulacji prawnych wyobrażam sobie, że lada moment pojawi się funkcjonująca kiedyś w tym obszarze kategoria „przedsiębiorstw o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej” i działanie tych przedsiębiorstw ponownie zostanie całkowicie wyłączone ze stosowania zasad gospodarki rynkowej. A kiedyś dla takich przedsiębiorstw obowiązywała zasada, że nie mogą zbankrutować bez względu na to czy przynoszą zyski czy straty. Zapewniam Pana, że to jest równia pochyła. Taki „parasol ochronny” prowadził tyko i wyłącznie do demoralizacji w sensie stosowania zasad rzetelnego rachunku ekonomicznego. Ja w takiej firmie pracowałem i dzień po dniu patrzyłem, jaki wpływ na jaj działanie ma stosowanie takiego podejścia. Nie idźmy tą droga, bo już wiemy do czego to prowadzi.
  • Jan 2018-12-14 14:10:58
    Przecież to nie jest nowa sytuacja. Tarcia w temacie cen prądu czy gazu są normą. Szkoda tylko, że tu rządzi już wyłącznie polityka i obawa o utratę głosów w wyborach. Niech się lepiej wszyscy zastanowią, jak tanio produkować energię. A potem niech ta energia trafi na konkurencyjny rynek, a nie oligopol złożony z państwowych molochów. Każdy wybierze ofertę dla siebie. Jeśli kogoś nie stać, powinien oszczędzać albo wybrać inne źródła energii. Poza tym czy to nie wydumany problem? Rząd trąbi codziennie w swoich mediach, że żyjemy w raju, bogacimy się jak nigdy, biedy już nie ma itp. Sam generuje wielomiliardowe transfery do społeczeństwa w formie dodatków, dopłat, programów socjalnych itp. No więc chyba stać nas nawet na droższy prąd? Inwestorzy oczekują zysków i słusznie. Spółki energetyczne są po to, żeby zarabiać. Wystarczy, że ciągle utrzymujemy kroplówkę dla górnictwa. Kompletnym nieporozumieniem jest odnoszenie tematu do samorządów. Inne realia, o skali nie wspominając. No i spółki komunalne nie są weryfikowane przez rynek.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.255.49
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!