Polskie ciepłownictwo cierpi przez brak strategii. Zamiast planów, doraźne działania

Polskie ciepłownictwo cierpi przez brak strategii. Zamiast planów, doraźne działania
Jednostka kogeneracyjna zakładu Wesoła w Mysłowicach, należąca do Dalkii. Fot. mat. pras.

Brakuje bardziej dalekosiężnych wizji i planów dotyczących sektora ciepłownictwa, wybiegających poza obecną zimę. Problemy są oddalane w czasie, proponuje się zaś szybkie i pozornie proste rozwiązania - mówi WNP.PL Jacek Chodkowski, dyrektor generalny Grupy Dalkia w Polsce.

  • Ciepłownictwo w Polsce mierzy się - z jednej strony - z rosnącymi problemami z rentownością, a z drugiej - chce się modernizować i rozwijać, by wcielać w życie rozwiązania przyjazne środowisku.
  • Jeden z postulatów legislacyjnych dotyczy wsparcia wykorzystania gazu kopalnianego (metanu), uwalniającego się przy wydobyciu węgla kamiennego. 
  • We Francji oraz w Niemczech wykorzystywanie tego gazu kwalifikuje się do analogicznego wsparcia, jak to przewidziano dla OZE.
  • Kwestie poruszone w tekście będą przedmiotem debat w ramach EEC Trends (6 lutego, trwa rejestracja) i pojawią się w programie XV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (24-26 kwietnia 2023 r.). Zapraszamy na nasze wydarzenia.

- W ostatnim czasie można odnieść wrażenie, że pewien strategiczny model działania ustawodawcy opiera się głównie na podejmowaniu szybkich działań reakcyjnych, nastawionych na ochronę różnych grup odbiorców, wprowadzaniu działających czasowo mechanizmów, które zorientowane są na mierzenie się z dzisiejszymi problemami (lub - w pewnych wypadkach - na oddalanie ich w czasie) oraz proponowaniu szybkich i pozornie prostych rozwiązań - mówi Jacek Chodkowski, dyrektor generalny Grupy Dalkia w Polsce.

Podkreśla, że taki system funkcjonowania jest podyktowany niewątpliwie koniecznością natychmiastowej reakcji na skutki wojny w Ukrainie, ale niesie z sobą również istotne ryzyka.

Brak modelu dla ciepłownictwa i energetyki w dłuższej perspektywie

Zaobserwowany model postępowania przesuwa bowiem na dalszy plan rozważania nad zmianami systemowymi i konsekwencjami wprowadzanych rozwiązań przynajmniej w perspektywie kilkuletniej, a także nad odpowiedzią na strategiczne, długoterminowe wyzwania dla energetyki i ciepłownictwa.

- Niewątpliwie ochrona odbiorców - czy to ciepła, gazu, czy energii elektrycznej - w warunkach kryzysu energetycznego powinna być priorytetem. Nam również zależy, aby nasi klienci otrzymywali ciepło w racjonalnej i akceptowalnej cenie. Trudno jednak taką cenę utrzymać w dłuższej perspektywie bez wdrażania rozwiązań sprzyjających dalszemu utrzymaniu zyskowności produkcji i odporności wytwórców ciepła na trwający kryzys. Wprowadzenie przejściowych obciążeń dla branży ciepłownictwa nie jest - w mojej ocenie - właściwie zbalansowane przez działania na rzecz wzmocnienia tego sektora i jego dalszego rozwoju - zaznacza Jacek Chodkowski.

Zdaniem naszego rozmówcy brakuje bardziej dalekosiężnych wizji i planów, dotyczących sektora ciepłownictwa wybiegających poza obecną zimę.

- Mam jednak nadzieję, że po tym niezwykle intensywnym legislacyjnym okresie z ostatnich kilku miesięcy, który zaowocował wejściem w życie m.in. ustawy z 15 września 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz ustawy z 27 października 2022 r. o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku, to się zmieni i powrócimy do dyskusji nad kompleksowymi rozwiązaniami dla branży energetyki i ciepłownictwa, które są niezwykle potrzebne, aby niwelować skutki kryzysu energetycznego - dodaje Jacek Chodkowski.

Problemy z rentownością polskiego ciepłownictwa. A inwestycje są konieczne

Przypomina, że ciepłownictwo w Polsce mierzy się z rosnącymi problemami z rentownością, a zarazem chce się modernizować i rozwijać, by wprowadzać rozwiązania przyjazne środowisku. Warto tu skoncentrować się na bezpośrednich zmianach w przepisach zabezpieczeniu środków finansowych na cele transformacji.

- Życzyłbym sobie i innym przedsiębiorcom działającym w branży energetyki i ciepłownictwa, aby działania ustawodawcy cechowały też spójność, przewidywalność i rozważna analiza konsekwencji oraz szersza perspektywa - podpowiada Jacek Chodkowski.

To tym bardziej istotne, że trwający kryzys w energetyce i ciepłownictwie z pewnością nie zakończy się wraz z końcem tej zimy, a pomijane dzisiejsze problemy wrócą do nas ze zdwojoną siłą jutro - akcentuje Jacek Chodkowski.

Postulowane zmiany legislacyjne: wsparcie energetycznego wykorzystania metanu

W jego ocenie jeden ze szczegółowych postulatów legislacyjnych, który nie jest jeszcze szeroko komentowany w mediach, dotyczy gazu kopalnianego (metanu), uwalniającego się przy wydobyciu węgla.

Ostatnio coraz więcej mówi się o formach i systemach wsparcia oraz finansowania dla wytwarzania biogazu i biometanu - w związku z ich pozytywnym wpływem środowiskowym i wpisywaniem się w ramy tzw. zielonej transformacji. Ale podobny wpływ ma również wykorzystywanie gazu kopalnianego (metanu) w wytwarzaniu energii i ciepła. We Francji i w Niemczech takie pożytkowania kopalnianego metanu kwalifikuje się do analogicznego wsparcia, jak to przewidziane dla OZE.

- Moim zdaniem to właściwy kierunek. Polskie przepisy powinny wspierać potencjał gazu kopalnianego (metanu) w związku z wysiłkami na rzecz ograniczenia szkodliwych emisji i przyspieszenia transformacji ciepłownictwa - wskazuje Jacek Chodkowski.

Przypomina, że wychwytywanie metanu z kopalni węgla i stosowanie go następnie w kogeneracji sprzyja realizacji celów bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Dodatkowo komercyjne pożytkowanie kopalnianego metanu przez wytwórców ciepła będzie korzystnie oddziaływać na przychody kopalń czy podmiotów zaangażowanych w restrukturyzację kopalń.

- Wykorzystywanie tego rodzaju metanu do produkcji energii elektrycznej i ciepła zwiększa bezpieczeństwo górników oraz przyczynia się do redukcji emisji tego gazu do atmosfery, poprawiając jakość życia mieszkańców regionu - podsumowuje Jacek Chodkowski.

 

×

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Polskie ciepłownictwo cierpi przez brak strategii. Zamiast planów, doraźne działania

  • Polskie ciepłownictwo zostalo okradzione przez PiS 2023-01-24 09:08:01
    Z kasy z uprawnień do emisji które PiS przehulał zamiast wesprzeć dekarbonizacje. Wszystko przy aprobacie pionka zwanego Prezesem URE - chyba dla jaj. Na szczescie tutaj kara jest sprawiedliwa bo najdrozej grzeja cztery litery wsioki i inne suwereny. Zobaczymy na wyborach czy sie czegos nauczyli. Obstawiam że niczego. Hehe
  • Grzegorz 2023-01-24 00:39:32
    A co robi Dalkia? Skoro ma francuski kapitał, to niech postawi magazyn ciepła gdzieś przy swoich aktywach? Tylko do tego jest potrzebna zgoda z Paryża której nie będzie, bo Zarząd w Polsce o tym nie decyduje.
  • Go Poland 2023-01-24 00:08:16
    Tylko demokracja bezpośrednia może dać "ciepłownictwu" wiatr w żagle. Choćby pozyskiwaniu gazu z łupków - ok. 5 bln m3 czy energia geotermiczna - potencjał na nizinie środkowo-europejskiej przekracza 150 razy nasze zapotrzebowanie na ciepło i prąd. Łódzkie na głębokości od 7 - 12 km skały mają temperaturę oscylującą w granicach od 200 - 350 stopni C. Trzeba tylko chcieć. Geotermia ma efektywność porównywalną z energetyką atomową, z tym, że geotermia nie produkuje żadnych odpadów czy CO2. Za to UE szantażuje nas w sprawie ustawy wiatrakowej - pewnie SIEMENS czy Vestas poskarżyli się, że tego ich złomu nikt nie chce, a po dekadzie trzeba gdzieś to zakopać.
    • Adrian 2023-01-24 06:12:29
      Te odwierty geotermalne w Polsce bardzo rzadko mają sens bo to jest niesłychanie drogie , rura nie korodująca też ma ceny z kosmosu , a wodę i tak trzeba podgrzewać i to sporo żeby zatłoczyć do miejskiej sieci ciepłowniczej. Ciepłownictwo sieciowe a odcięcie się od paliw kopalnych to absurd właśnie ze względu na ogromne straty ciepła w długich liniach rozprowadzających. W Finlandii i Rosji a są tam mrozu nie na żarty powstają już takie ciepłownie osiedlowe polegające nawet nie fotowoltaice lecz prostych kolektorach słonecznych i podziemnych izolowanych zbiornikach bardzo gorącej wody . W upalne ostatnio nawet na północy lata TP się ładnie nagrzewa a w zimę się pobiera wodę nagrzaną latem i tylko pod koniec zimy nieco podgrzewa.
  • Gość 2023-01-23 22:25:10
    Miasto Grass ma już 16 procent ciepła że słońca, kwestia odpadów drewnianych , może warto spalać odpady drewniane, punkty dystrybucji węgla mogą powiększyć swoje oferty o skup odpadów drewnianych i w postaci zrębków dodawać do węgla, a może pompy ciepła duże z.wisly Odry, a może geotermia , każde miasto ma swoją szansę, ale słonce jest darmowe , kolektory powinny być, a partynictwo nie powinno nakładać na ciepło że słońca vaty , sraty i inne podatki , naprawdę premierowi 1.5 mld zl , prezydentowi 1.5 mld zl i Rzeszy nowych urbanow z tvvp 2.7 mld zł wystarczy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.173.35.14
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!