Elektrownie w cieniu wzrostu cen prądu

Elektrownie w cieniu wzrostu cen prądu
Adobe Stock

W 2018 roku został uruchomiony rynek mocy, ruszyły wreszcie aukcje OZE na większą skalę, przez parlament przeszła nowa ustawa kogeneracyjna, a i jeden z koncernów oddał do eksploatacji ważną systemowo inwestycję. Niemniej te i inne ważne dla energetyki wydarzenia A.D. 2018 przyćmił wzrost cen energii elektrycznej wywołując duże zamieszanie. Rząd obiecał, że podwyżek cen prądu nie będzie; URE nie zatwierdził w grudniu, jak zwykle to czynił, cen regulowanych na kolejny rok. Efekt? Zarówno energetyka jak i jej klienci wchodzą więc w 2019 rok nie wiedząc do końca na czym stoją. Wybraliśmy dla Was najważniejsze wydarzenia dla energetyki w mijającym roku.

1. Wzrost cen uprawnień do emisji CO2

W 2018 roku zaczęło się materializować ryzyko wzrostu cen energii elektrycznej w Polsce na skutek wzrostu cen uprawnień do emisji CO2, które wystrzeliły do poziomów nie widzianych od lat; wzrostu hurtowych cen prądu nie wytrzymała część firm zaprzestając handlu. W efekcie atmosfera na rynku energii mocno zgęstniała pod koniec roku; URE skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez podmioty działające na TGE (sprawa ewentualnej manipulacji cenami) i wszczął nowe postępowanie.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Elektrownie w cieniu wzrostu cen prądu

  • Bogdan Kasierski 2019-02-01 15:18:08
    za 4-15 lat będą już komercyjne mini reaktory termojądrowe, czas zwijać kopalnie
  • ErgoSum 2018-12-27 10:52:12
    To nie elektrownie podlegały regulacji URE tylko zakłady energetyczne obsługujące odbiorców. "Obiektywny" wzrost kosztów w wytwarzaniu i również obiektywny wzrost cen zawsze towarzyszący wzrostowi zapotrzebowania powodujący to że do zaspokojenia wysokiego zapotrzebowania wchodzą do generacji najdroższe jednostki to ogólna prawidłowość. A wieloletnie zaniedbania w inwestycjach wynikają z mechanizmu liberalizacji REE, który nie pozwalał na pokrywanie kosztów stałych (kosztów mocy dyspozycyjnej). Natomiast "dobra zmiana" popełniła w tej kumulacji błędów poprzedników, kolejny błąd w decyzji o 100% obrotów przez TGE, czyli oddano pole "wolnemu rynkowi" w którym URE nie ma nic do gadania, a mogą rządzić prawa spekulacyjne tak jak to było w początkach EEX oraz m.in. TGE. Zaś deficyt mocy głównie szczytowej będzie generował zawsze wysokie ceny w Rynku Bilansującym. Jak "podpowiadacze" ministra Tchórzewskiego tych zjawisk nie rozumieją, to mamy to co mamy, czyli paniczny interwencjonizm. A w panice robi się kolejne grube błędy, ale o tym może kiedy indziej.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.65.63
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!