PARTNERZY PORTALU

Energetyka jądrowa pozostaje w agendzie rządu. USA faworytem do współpracy

Mamy za mało dostępnych danych, żeby oceniać, jak realna jest budowa, czyli przede wszystkim finansowanie programu jądrowego w Polsce. Można to oceniać najwyżej porównawczo - mówi prof. Władysław Mielczarski Fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Ireneusz Chojnacki
    Ireneusz Chojnacki
  • Dodano: 20-11-2019 12:32

Za rządów PiS zacieśnianie relacji polityczno-gospodarczych Polska-USA jest widoczne gołym okiem. To kwestia kontraktów w zakresie zakupu przez Polskę w USA uzbrojenia czy ważnych kontraktów PGNiG na zakup gazu (LNG) od amerykańskich firm. Teraz coraz częściej mówi się, że nadchodzi czas na ściślejszą współpracę w energetyce jądrowej, czego zapowiedź można było wyczytać w expose premiera.

  • Premier Mateusz Morawiecki wymienił w expose w pozytywnym kontekście elektrownie jądrowe, co oznacza, że program rozwoju energetyki jądrowej w Polsce nie idzie w zapomnienie.
  • Minister Piotr Naimski wskazał, że niedawne Polsko-Amerykańskie Forum Przemysłu Jądrowego było wynikiem działań prowadzonych w ramach polsko-amerykańskiego strategicznego dialogu energetycznego, którego celem jest rozwój partnerstwa w sektorze energii jądrowej.
  • Nie chcę dywagować, kto wyrasta na faworyta dostawcy technologii jądrowej dla Polski, ale USA akurat znam i sądzę, że ewentualny zakup technologii jądrowej z tego kraju nie byłby tańszy niż skądinąd - mówi prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej.
  • Dr inż. Andrzej Strupczewski, prof. NCBJ, ocenia, że aby realne było uruchomienie pierwszego bloku jądrowego w Polsce w 2033 roku (data z projektu polityki energetycznej - red.), trzeba wybrać lokalizację i zawrzeć kontrakt na dostawę technologii oraz budowę w ciągu najbliższych 2 lat.

Data uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce to temat wańka-wstańka. Najpierw, pod koniec ubiegłej dekady, pojawiał się rok 2020. Później, zgodnie z harmonogramem Programu polskiej energetyki jądrowej przyjętym przez rząd w 2014 roku, jako termin uruchomienia pierwszego bloku jądrowego w Polsce pojawił się rok 2024. A ostatnio w projektach dokumentów rządowych zagościł rok 2033 (projekt polityki energetycznej Polski do 2040 roku).

Zobacz również: Wiemy, kto może wybudować w Polsce elektrownię atomową

Przez te wszystkie lata, licząc od końca ubiegłej dekady XXI wieku, sporo się zmieniło i argumentów za uruchomieniem energetyki jądrowej, poza realizacją celów polityki klimatycznej czy wpływem na rozwój gospodarczy (tzw. koło zamachowe gospodarki), pojawiło się więcej, wcześniej raczej nie uwypuklanych.

Czytaj także: Polska rozmawia z USA o technologiach nuklearnych. W planach sześć reaktorów

- Od dłuższego czasu na poziomie strategicznym projekt uruchomienia elektrowni jądrowych w Polsce to opcja zastąpienia atomem produkcji energii z węgla brunatnego. Eksploatowane obecnie złoża węgla brunatnego będę się wyczerpywały, a nie zanosi się na uruchamianie nowych odkrywek. Węgiel brunatny można zastąpić, w skrajnych scenariuszach, przez atom albo przez morską energetykę wiatrową w połączeniu z gazową, ale także przez jakiś wariant mieszany tych technologii - słyszymy w jednej z firm doradczych.

Premier Mateusz Morawiecki w swoim expose 19 listopada 2019 r. wiele o energetyce nie mówił, ale o elektrowniach jądrowych wspomniał, co wydaje się być politycznym zwiastunem, że program budowy elektrowni jądrowych w Polsce nie idzie w zapomnienie.


- Tradycyjna energetyka jeszcze długo będzie ważna w naszym systemie energetycznym, ale realia się zmieniają. Kiedyś nie było nas stać na rozwijanie źródeł odnawialnych, a teraz nie stać nas na to, żeby ich nie rozwijać. Także dlatego, że może to dać potężny impuls rozwojowy dla polskiego przemysłu. Energetyka prosumencka, fotowoltaika, program budowy farm (wiatrowych - red.) na morzu, elektromobilność, a także elektrownie jądrowe to nie tylko program energetyczny. To także program gospodarczy - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Natomiast kolejny raz, po pewnym okresie ciszy, dyskusję o energetyce jądrowej w Polsce ożywiło wydarzenie, jakim było Polsko-Amerykańskie Forum Przemysłu Jądrowego, które odbyło się 18 listopada 2019.

- Dzisiejsze wydarzenie jest wynikiem wielu działań prowadzonych w ramach polsko-amerykańskiego strategicznego dialogu energetycznego, którego celem jest rozwój partnerstwa pomiędzy oboma krajami w sektorze energii jądrowej. Przedstawiciele kilkudziesięciu firm z Polski i USA spotykają się dzisiaj na bezpośrednich rozmowach, aby lepiej zrozumieć potencjalne korzyści, które mogą osiągnąć w ramach tego partnerstwa – powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski podczas otwarcia wyżej wymienionego forum.

Forum zgromadziło blisko 200 przedstawicieli sektora energetyki jądrowej, w tym przedstawicieli Westinghouse Electric Company, która kilka lat temu ogłosiła bankructwo i Toshiba sprzedała firmę kanadyjskiemu konglomeratowi  Brookfield.

Zacieśniane od kilku lat relacje polityczno-gospodarcze Polski i USA, a także polsko-amerykański „strategiczny dialog energetyczny”, o którym powiedział Piotr Naimski, siłą rzeczy wywołały pytanie, czy Westinghouse, właściciel technologii budowy reaktora jądrowego AP1000 o mocy 1100 MW, właśnie nie wyrasta czasem na faworyta w dostawie technologii jądrowej dla Polski.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Energetyka jądrowa pozostaje w agendzie rządu. USA faworytem do współpracy

  • Jeszcze większy realista 2019-11-22 04:24:50
    Poproszę o informację ile elektrowni atomowych zbudowali i ile zlikwidowali Amerykanie w ciągu ostatnich 20, 15, 10 i 5 lat u siebie w kraju. Kiedyś wszystko musiało być radzieckie i kupione czy to się nam podobało czy nie. Teraz wszystko musi być amerykańskie. Po co Chęciński kręcił tych "Samych swoich". Wpadli co niektórym na lata do podświadomości, jakby żaden rząd polski nie mógł funkcjonować inaczej niż jako fornal u jakiegoś pana.
  • ErgoSum 2019-11-21 10:44:06
    A kogo ma faworyzować? Francję z arogancją Macrona? Rosję z nieobliczalnym Putinem? Ma rację w rozsądnej wypowiedzi A. Strupczewski, a jak zwykle W. Mielczarski wypowiada się poniżej krytyki (jak się było przez parę lat na zesłaniu w Australii, to nie znaczy że mam wiedzę o energetyce jądrowej w USA, co niejako imputuje). Jesteśmy w UE zatem wszelkie działania z udziałem środków publicznych podlegają procedurom przetargów publicznych. Tak ważna inwestycja (koszt jednego bloku ok 1000 MW to ok 5-6 mld USD- jak w kontrakcie Barakh- w UEA). Podpisaliśmy zobowiązania środowiskowe, zatem nawet zgazowanie polskiego węgla nie spełni wymagania 550 kg/MWh. Stąd pozostaje nam rozwój wytwarzania podstawowego tylko w bezemisyjnym wytwarzaniu en.el z elektrowni jądrowych (kilku). Patrząc na bilanse energii, będziemy potrzebowali co najmniej 7-8 bloków 1200-1600 MW, w zależności od scenariusza rozwoju gospodarki oraz demografii w Polsce. 2033 to o 5-8 lat zbyt późno, aby nie widzieć poważnego deficytu.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.255.49
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!